sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Kradzież na czterech łapach

Dodano: 4 maja 2005, 22:17

Cztery psy rasy amstaff warte w sumie aż 14 tysięcy złotych ukradli złodzieje w Żabiej Woli pod Bychawą. To pierwszy taki przypadek w naszym województwie. Rabusiów szuka policja.

O kradzieży powiadomiła policjantów właścicielka nowo budowanego domu w Żabiej Woli. Dwa dorosłe psy i dwa szczeniaki były trzymane w kojcu na terenie budowy. - Złodzieje wyłamali tylną ścianę kojca i ukradli zwierzęta - mówi Witold Laskowski z lubelskiej policji.
Właścicielka podała, że czworonogi są warte w sumie 14 tys. zł. Dwa szczeniaki były sprowadzone ze Stanów Zjednoczonych. To rasowe psy z rodowodem - pochodzące z najbardziej znanych hodowli potrafią osiągać astronomiczne ceny.
Sprawą zajmują się policjanci z Bychawy. Niewykluczone, że w najbliższych dniach funkcjonariusze odwiedzą targi ze zwierzętami w poszukiwaniu skradzionych psów.
- W ostatnich miesiącach notujemy w całym kraju coraz więcej kradzieży rasowych psów - mówi Dorota Gąsiewska, redaktor naczelna miesięcznika "Mój Pies”. - Psy z rodowodem jeszcze jako szczeniaki są znakowane, najczęściej specjalnym tatuażem. Jednak złodziej może go wypalić i wtedy taki pies jest trudny do zidentyfikowania.
Zdaniem Gąsiewskiej ukradzione pod Lublinem amstaffy najprawdopodobniej pojawią się w najbliższych dniach na jednej z giełd ze zwierzętami. - Będą oferowane do sprzedaży jako tzw. psy rasowe bez rodowodów. Przez to ich cena będzie znacznie niższa. Jednak chcę przestrzec zainteresowanych kupnem, żeby poważnie zastanowili się nad taką transakcją. W przypadku zidentyfikowania psów wrócą one do prawowitych właścicieli - mówi Gąsiewska.
Amstaff w ostatnich latach zyskał miano psa niebezpiecznego, który źle wychowany może być groźny dla ludzi. Jednak amstaffy chowane właściwie nikomu nie zagrażają.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!