czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Krytyka Kościoła superreklamą

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 maja 2006, 21:50

Lublinianie przyszli na własne oczy zobaczyć film, który tak zgorszył duchownych na czele z papieżem Benedyktem XVI. Na pierwszych seansach widownia była pełna. I tak będzie jeszcze przez wiele dni.

Przed lubelskim kinem "Kosmos” były wczoraj tłumy. W kasie ciągle dzwonił telefon. Widzowie dopytywali o cenę biletów i wolne miejsca. Tak wyglądał dzień premiery kodu "Kodu da Vinci”.
- Na popołudniowe seanse bilety można było kupić bezpośrednio przed filmem. Ale na seans wieczorny sprzedaliśmy wszystko już kilka godzin wcześniej - mówi Elżbieta Jaskólska, kierowniczka kina. - Mogę się założyć, że w weekend wieczorne seanse też będą grane przy pełnej sali. Połowa biletów poszła w przedsprzedaży - dodaje.
Popularność filmu nikogo nie dziwi. Film nakręcony na podstawie bestsellerowej powieści Dana Browna wywołał burzę, zanim wszedł na ekrany kin. Wcześniej powieść przetłumaczona na 40 języków sprzedała się w ponad 40 milionach egzemplarzy. Skąd ta popularność? Jezus nie żył w celibacie, jego żoną była Maria Magdalena, a poszukiwanym od wieków Świętym Graalem są ich dzieci - tak pokrótce można streścić rewelacje Browna ostro krytykowane przez hierarchów Kościoła z papieżem Benedyktem XVI na czele. Ale wielu się podoba. I z nadzieją na dobrą zabawę szturmują kina na całym świecie.
- Książka była świetna. Zobaczymy jak film. Tak głośno było wokół niego, że aż głupio nie zobaczyć - śmieje się Joanna Tokarska z Lublina, którą wczoraj spotkaliśmy przed lubelskim kinem. Wczoraj na film wybrał się też Piotr Bronowicki, piłkarz Górnika Łęczna z żoną.
- Nie czytaliśmy książki. Mamy małe dziecko i nie ma na to czasu. Ale film pewnie jest dobry. Choć recenzje zebrał różne - mówi Anna Bronowicka.
"Kod da Vinci” w kinie "Kosmos” będzie można oglądać przez co najmniej trzy tygodnie. Na początek - cztery seanse dziennie.

Wiele hałasu

Od wielu dni film krytykowany jest na antenie TV Trwam i Radia Maryja. W jutrzejszym wydaniu tygodnika "Niedziela” ukaże się plakat z hasłem: Wzywamy do bojkotu filmu! W czwartek dwaj senatorowie zwrócili się do ministra sprawiedliwości z apelem o podjęcie prawnych kroków przeciwko rozpowszechnianiu filmu. Ale to jeszcze nic. W reakcji na protesty chrześcijan sprzedaż biletów wstrzymały wczoraj kina w Mińsku na Białorusi. A katolik z Bombaju zaproponował 25 tys. dol. za głowę autora powieści.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!