wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Księgowa przez 5 lat okradała bursę w Lublinie. Jak to robiła?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 lipca 2012, 19:04
Autor: Dominik Smaga

W ciągu ostatnich pięciu lat wyparował stąd ponad milion złotych. (Maciej Kaczanowski)
W ciągu ostatnich pięciu lat wyparował stąd ponad milion złotych. (Maciej Kaczanowski)

Znamy już metody, których używała księgowa okradająca Bursę Szkolną nr 5 w Lublinie. Kwota strat urosła o kolejne 100 tys., do przeszło miliona złotych

Protokół kontroli miał być gotowy wczoraj, ale inspektorzy z Urzędu Miasta chcą pójść jeszcze jednym tropem, który może ujawnić kolejne nieprawidłowości. Ratusz nie ujawnia, jaki to trop. Do wczoraj wiadomo było, że kwota wyprowadzona z bursy przy ul. Pogodnej przekroczyła milion zł. – Wyniki kontroli są druzgocące dla dyrektora i głównej księgowej – przyznaje Anna Morow, dyrektor Wydziału Audytu i Kontroli w Urzędzie Miasta.

Wiadomo że proceder trwał co najmniej 5 lat albo i dłużej. Jednak dokumentacja jest przechowywana przez pięć lat i tego, co działo się wcześniej, kontrolerzy z Ratusza nie mogą sprawdzić.

Przez cały ten okres księgowa przelewała sobie zawyżoną pensję, czego zatwierdzający wypłaty dyrektor placówki nie zauważał. A jeśli kwota była prawidłowa, to dla odmiany pensja była przelewana dwa razy. Przez ostatnie pięć lat tylko w pojedynczych przypadkach wypłata była taka, jak być powinna.

Pieniądze były też wyprowadzane z konta przelewami z tytułu fikcyjnych umów-zleceń, na które nie zostały nawet sfabrykowane jakiekolwiek "podkładki”. W przypadku Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych problemów nie było tylko z dopłatami do "wczasów pod gruszą”, za to wiele było przelewów z fikcyjnymi zapomogami i pożyczkami.

W taki sposób z kont bursy znikło ponad 300 tys. zł. O wiele więcej, blisko 720 tys. zł, to wyprowadzona z kasy gotówka. – Były to wpływy z opłat za zakwaterowanie, wyżywienie, wynajem garaży i sal – potwierdza Morow. Codzienne wpływy do kasy powinny tego samego dnia być przelewane na konto bursy. Były, ale nie w całości. Tylko w zeszłym roku wyprowadzono tak ponad 150 tys. zł, a w ciągu pięciu miesięcy bieżącego roku około 40 tys. zł.

Czy to wszystko? Nie wiadomo. Nie ma pewności, że wszystkie kwoty były ujęte w dokumentacji. Chodzi m.in. o sytuacje, gdy nocleg opłacały wycieczki, które nie chciały faktury. Ślady oszustwa były też zacierane poprzez niszczenie dokumentacji, ale prawdę obnażyła historia konta bursy.

Sprawa trafiła już do prokuratury, która czeka na finał kontroli z Ratusza i komplet akt. Księgowa jest na zwolnieniu lekarskim.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
mr.myers
aaa
zizi
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mr.myers
mr.myers (5 listopada 2013 o 12:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Uwielbiam pieniądze. Zresztą jak każdy. Dlatego powierzam je tylko im: http://www.ekb.szczecin.pl/

Rozwiń
aaa
aaa (16 lipca 2012 o 21:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
sprawdźcie jeszcze lewe zakwaterowania, ciekawe ile tego jeszcze wyjdzie
Rozwiń
zizi
zizi (10 lipca 2012 o 20:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
– Wyniki kontroli są druzgocące dla dyrektora i głównej księgowej – przyznaje Anna Morow, dyrektor Wydziału Audytu i Kontroli w Urzędzie Miasta.
A to piosenka o Pani Dyrektor Audytu:
http://www.youtube.com/watch?v=5PzL8aL6jtI&feature=related
Rozwiń
łaj
łaj (10 lipca 2012 o 18:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak to dlaczego księgowa nie jest zwolniona??? Bo jest chora przecież napisali. Dyrektor bursy mógł ją pewnie zwolnić przedtem (zanim się rozchorowała i zanim jego nie zwolnili) ale nie zrobił tego. Może miał jakiś powód? A księgową można co najwyżej teraz zatrzymać ale to już zależy od prokuratury bo ta musi mieć jakieś "dowody". Można przypuszczać, że nic z tego i tak nie będzie bo większość przekrętów robiona przez zdrowych ludzi jest umarzana, a co dopiero przez chorych.
Rozwiń
Gość
Gość (10 lipca 2012 o 16:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ku*** gdzie jest ta nasza prokuratura?????????????????????
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!