poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Kto ma pług, ten żyje w szarej strefie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 lutego 2006, 20:41

Witold Ciszewski z Moszenki też ma odśnieżarkę od gminy. – To obopólna korzyść. Ja odśnieżam, a ludzie mi się odwdzięczają. Jak? To nie wasza sprawa – ucina dalsze pytania. Ale dodaje, że jak komuś to nie odpowiada, to niech sobie weźmie pług, naleje paliwa i sam odgarnia.

Urzędnicy w Jastkowie wiedzą, jak pozbyć się kłopotu z odśnieżaniem dróg i dać zarobić znajomym.
17 gminnych odśnieżarek rozdano m.in. radnym i sołtysom. A mieszkańcy muszą za usuwanie śniegu słono płacić. Prosto do kieszeni wybrańców wójta.
Pani Maria mieszka przy drodze prowadzącej z Jastkowa do Marysina. Codziennie rano musi zawieźć dzieci do teściowej. Ale kiedy spadnie śnieg, nie może przedrzeć się przez zaspy do głównej trasy. – Gminna droga była nieprzejezdna, więc zadzwoniłam do gminy, żeby ją odśnieżyli. Ale się nie doczekałam. Poprosiłam sąsiada, który ma pług, żeby odgarnął śnieg – opowiada kobieta.
Sąsiad przyjechał z ochotą, ale za odśnieżenie ok. 500 metrów drogi zażądał 80 zł. Wczoraj rano sytuacja się powtórzyła. A pani Marii znów ubyło z portfela 80 zł. Kiedy dowiedziała się od nas, że mężczyzna zarabia na gminnym sprzęcie, bardzo się oburzyła. Ale nie ona jedna, bo w takiej samej sytuacji jest większość mieszkańców gminy.
– Przecież odprowadzam podatki do gminy. Nie mam zamiaru płacić z własnej kieszeni za odśnieżanie – nie kryje irytacji pan Krzysztof.
A skoro nie chce płacić, to musi wozić dzieci do szkoły przez zaspy na sankach.
– Tym sposobem odśnieżamy drogi od paru lat. Przekazaliśmy 17 odśnieżarek w ręce odpowiedzialnych ludzi na zasadzie użyczenia – wyjaśnia Andrzej Krak, sekretarz gminy. – Oni pobierają za swoją pracę małe kwoty. Ale przecież tracą czas i paliwo.
Odśnieżarki dostało m.in. trzech radnych, kilku sołtysów i przewoźnik, który dowozi dzieci do szkoły. Okazuje się jednak, że gmina nie zawarła z nimi żadnych umów i w ogóle nie kontroluje pobieranych opłat.
– Stawkę każdy z nich ustala indywidualnie z tym, komu odśnieża – tłumaczy Wojciech Kniaziuk, przewodniczący Rady Gminy w Jastkowie.

– Ludzie płacą mi za paliwo. Ale konkretnych stawek nie ustalam, bo musiałbym się zarejestrować. No i płacić podatki – tłumaczy Henryk Rachańczyk, radny gminy.
Marian Woliński, naczelnik II Urzędu Skarbowego w Lublinie, ma w tej sprawie inne zdanie. – Wszystkie dochody podlegają opodatkowaniu i powinny być zgłoszone przez płatników – przypomina i zapowiada kontrolę w gminie.
– Obowiązek utrzymania dróg należy do gminy. Obiecujemy, że my także przyjrzymy się temu procederowi. I jeśli prawo zostało naruszone, podejmiemy odpowiednie działania – zapewnia Paweł Kowalczyk z Urzędu Wojewódzkiego.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!