środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Kto się dostał do liceum? Dziś szkoły wywieszają listy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 lipca 2013, 16:09

Maciej Domagalski, który w piątek złożył dokumenty w II LO im. Hetmana Jana Zamoyskiego w Lublinie j
Maciej Domagalski, który w piątek złożył dokumenty w II LO im. Hetmana Jana Zamoyskiego w Lublinie j

Ważny dzień dla absolwentów gimnazjów. W poniedziałek szkoły ponadgimnazjalne wywieszają listy przyjętych. Kto się na nich nie znajdzie będzie szukał mniej popularnych placówek.

– Dostałem się do klasy matematyczno-informatycznej. Mogłem jeszcze pójść do tej o profilu biologiczno-chemicznym, ale chciałbym być programistą stąd też mój wybór – tłumaczy Maciej Domagalski, który w piątek składał dokumenty w II LO w Lublinie. – Poza tym tutaj chodził mój tata i będę miał w klasie kilku swoich kolegów i koleżankę – dodaje.

Żeby się dostać do klasy Maćka trzeba było mieć 114,6 a do biologiczno-chemicznej 145,5 punktu (dane za https://home11.edu.com.pl – red.).

Maciek, jak wszyscy absolwenci gimnazjów mieli 5 lipca do godz. 13 czas by do wybranej szkoły przynieść swoje dokumenty.

– Listy przyjętych do szkoły zostaną wywieszone 8 lipca o godz. 10.00 jednocześnie z listami wolnych miejsc w poszczególnych klasach. W tym roku cieszyliśmy się bardzo dużym zainteresowaniem, dlatego nie sądzę aby takowe jeszcze były – mówi Agata Waszek, wicedyrektor I LO im. Jana Zamoyskiego w Zamościu. – Określiliśmy limit punktów potrzebnych, by się do nas dostać ale jeśli komuś ich zabraknie system z pewnością wskazał już uczniom szkołę drugiego lub trzeciego wyboru – dodaje.

Dużym zainteresowaniem uczniów cieszyło się także I LO im. Stanisława Staszica w Lublinie. Czekało tu 256 miejsc, 337 uczniów określiło ją jako szkołę pierwszego wyboru. Najwięcej punktów trzeba było mieć by dostać się do klasy biologiczno-chemicznej (174,4) i matematyczno-fizycznno-informatycznej (172).

– Młodzież najchętniej wybierała klasy biochemiczne i matematyczno-fizyczne – mówi Stanisław Stoń, dyrektor liceum. – Uczeń mógł wybierać trzy szkoły i raczej nie ma możliwości, żeby się nigdzie nie dostał. Gdyby tak się jednak stało to też nie jest problem, bo jest jeszcze rekrutacja uzupełniająca – tłumaczy dyrektor.

I LO im. ks. A.J. Czartoryskiego w Puławach też nie będzie przeprowadzać kolejnego naboru. – Jestem bardzo zadowolona z tegorocznej rekrutacji! Nie tylko pod względem ilości chętnych do nauki w naszej szkole, ale także tego, że uczniowie osiągnęli bardzo wysokie wyniki – mówi Beata Trzcińska-Staszczyk, dyrektor szkoły, która planowała w tym roku utworzenie 8 pierwszych klas, ale będzie ich miała 10.

Dodatkowa rekrutacja trwa od poniedziałku do końca sierpnia. W Lublinie szukać miejsc można na przykład w VI LO przy ul. Mickiewicza gdzie jest 52 uczniów na 128 miejsc, XXIII LO z ul. Poniatowskiego ma jeszcze 55 wolnych miejsc a w XX LO przy Tumidajskiego czeka ich jeszcze więcej.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Bolesław
były student
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Bolesław
Bolesław (11 lipca 2013 o 06:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

XXIII LO z ul. Poniatowskiego ma jeszcze 55 wolnych miejsc

a na wywieszonych listach 15

Pani Magdalenie coś się poplątało!

A tutaj: https://lubelszczyzna.edu.com.pl/Kandydat/kseon.php Pani zaglądała?

Nie ma jak rzetelność dziennikarska!

Rozwiń
były student
były student (8 lipca 2013 o 08:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Do liceum idą tylko dzieci wybrańców byłych komuchów:) bo niestety tylko ONI są pewni że dostaną prace po mamusi lub po tatusiu , czyli po znajomości bo inaczej niestety nie da rady możesz znać 10 języków i nic nie da rady ogarnąć jak nie ma znajomości :) to jest prawda drodzy czytelnicy ........... 

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!