poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Kto skłamał w deklaracji śmieciowej i zaniżył liczbę domowników

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 lipca 2013, 18:06
Autor: Dominik Smaga

Mniejsza liczba domowników, to mniejsze opłaty za śmiecie. Rocznie można zaoszczędzić w ten sposób n
Mniejsza liczba domowników, to mniejsze opłaty za śmiecie. Rocznie można zaoszczędzić w ten sposób n

Ratusz głowi się nad tym, jak sprawdzić, kto skłamał w deklaracji śmieciowej i zaniżył liczbę domowników, by oszczędzić na opłacie. W LSM już policzyli, że „ubyło” im nawet 7 proc. lokatorów.

Skąd biorą się rozbieżności? Ano stąd, że mniejsza liczba mieszkańców, to mniejsza opłata za wywóz śmieci. Przyjrzyjmy się stawkom za odpady segregowane.

Jeśli w domku jednorodzinnym mieszka samotnie jedna osoba, wtedy miesięczna stawka za taką nieruchomość wynosi 30 zł, za gospodarstwo dwuosobowe jest to już 40 zł, a za większe 50 zł. W bloku osoba mieszkająca samotnie zapłaci 12 zł za miesiąc, dwie osoby muszą wyłożyć 25 zł, a jeśli mieszkają w trójkę lub więcej, wtedy stawka wynosi 39 zł.

Łatwo policzyć, ile może rocznie zyskać trzyosobowa rodzina, która wbrew prawdzie zadeklarowała, że lokal zamieszkuje tylko jedna osoba. W przypadku domku jednorodzinnego jest to 240 zł rocznie, w przypadku bloku już 324 zł.

Dlatego w dokumentach ubywa mieszkańców. Sandomierz nie doliczył się ich aż 5 tys., Pabianicom zaginęło 2 tys. osób. Lublin jeszcze liczy. – Doświadczenia innych miast pokazują, że będziemy musieli się z tym problemem zmierzyć – przyznaje Krzysztof Żuk, prezydent miasta.

To, że różnice będą, jest pewne. Wystarczy sprawdzić w spółdzielniach mieszkaniowych, które na potrzeby nowego systemu śmieciowego zbierały od mieszkańców oświadczenia o liczbie lokatorów. I teraz okazuje się, że liczby są niższe od tych, które były we wcześniejszych ewidencjach.

– W taki sposób ubyło nam kilkaset osób – mówi Sławomir Osiński, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej „Czechów”. – U nas spadek wynosi ok. 5-7 proc. – szacuje Wojciech Lewandowski, zastępca prezesa Lubelskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Jak to wygląda w skali całego miasta? Nie wiadomo, bo Ratusz jeszcze wprowadza do systemu deklaracje. Kiedy się tego doliczy?

– Przewidujemy, że w trzeciej dekadzie lipca – mówi Zdzisław Strycharz, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska w Urzędzie Miasta. Wtedy powinno być już wiadomo, o ile „zmalała” liczba mieszkańców.

Część z nich będą stanowić ci, którzy nie złożyli deklaracji. Do nich będzie łatwiej dotrzeć. Gorzej będzie z udowodnieniem, że ktoś zaniżył liczbę lokatorów domku lub mieszkania.

– Nie mamy jeszcze ustalonej metody – przyznaje Marcin Rycaj z Wydziału Ochrony Środowiska w Urzędzie Miasta.

Ratusz przypomina, że w składanych przez mieszkańców deklaracjach jest zapis o odpowiedzialności karnej za podanie nieprawdy. Tymczasem, już w maju generalny inspektor ochrony danych osobowych stwierdził, że gminy nie mają prawa umieszczać w deklaracjach takiego zapisu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
SAMMY
Wacek
ale
(19) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

SAMMY
SAMMY (15 lipca 2013 o 15:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A mogło by być tak prosto i łatwo. Magistrat co roku wysyła zwiadomienie o wysokości opłaty za śmieci, tak jak podatku od nieruchomości. Jeżlei ktoś chce zmniejszyć liczbę osób, a tym samym wysokośc podatku śmieciowego, to musi przyjść i się oficjalnie w urzędzie wymeldować. Liczba mieszkańców była by zgodna z deklaracjami, a w zasadzie deklaracje nie były by potrzebne.

Ale u nas nic nie może być proste.

Ciekawe kto będzie płacił za tych co w ogóle nie płacą opłat np. w spółdzielniach czy wspólnotach? Pewnie reszta naiwniaków z danego budynku, bo przecież spółzielnia ma obowiązek bulić całą ktowę od razu, a z czego zapłaci i jak odzyska pieniądze od dłużnika to już miasto nie obchodzi. Tyle, że jest to danina publiczna gdzie stosuje się przepisy Ordynacji Podatkowej, a tutaj taka spółdzielnia ściągać tego nie może. I mamy błędne koło.

Brawo Radni bEZRADNI mIEJSCY!

Rozwiń
Wacek
Wacek (10 lipca 2013 o 12:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A jak liczeni są studenci, którzy wynajmują mieszkania - tylko w naszym bloku

mieszka ich kilkunastu i śmieci wyrzucają byle gdzie i byle jak ! ?

Powinni to zrobić Lokatorzy i zgłosić np. do Spółdzielni a Spółdzielnia powinna

to sprawdzić.

Inny temat to sklepy . U nas jest Apteka, mięsny i warzywniak - wszystkie produkują

ponadnormatywne ilości opakowań, odpadków i śmieci .

Rozwiń
ale
ale (10 lipca 2013 o 12:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

dziennikarze śledczy widzą kłamstwa w deklaracjach

obecnie każde liczenie liczby mieszkańców miasta obarczone jest błędami. Zgodnie z przepisami potrzebujemy meldunku emigrujemy z miasta w tereny podmiejskie, za pracą do innych miast i krajów nasze mieszkania i domy pozostają w Lublinie. To urzędnicy z wydziału pomagali wypełniać deklarację. 

Pozostają pytania:

- a może tak się zmniejszyła liczba mieszkańców

- może różne stawki na tych w mieszkaniach i na tych w domkach jest wadliwa

- kto płaci za śmieci za ogrody działkowe

i wiele innych.

Najłatwiej stwierdzić, że kłamią a nie szukać przyczyny

Ale

Rozwiń
abroad
abroad (10 lipca 2013 o 12:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nikt nie skłamał. Ludzie wyjechali za pracą a w Lublinie zostawili po sobie meldunki. i nie nad czym rozmyslać i szukać podstępow.

Dokladnie tak.

Rozwiń
konrad
konrad (10 lipca 2013 o 12:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Chodzi o meldunek czy o zamieszkiwanie? Syn jest zameldowany u mnie ale od trzech lat mieszka w Anglii i tam "produkuje" swoje śmieci to go nie wpisałem. Jak wróci to będzie dopisany, chyba tak jest uczciwie.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (19)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!