czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Kupił "cenne” monety. Stracił 30 tys. zł

Dodano: 28 listopada 2013, 11:21
Autor: (jsz)

 (Jacek Świerczyński/ Archiwum)
(Jacek Świerczyński/ Archiwum)

Policjanci szukają dwóch oszustów, którzy sprzedali mieszkańcowi Lublina 56 sztuk rzekomo złotych monet. 77 latek stracił blisko 30 tys. zł. Monety okazały się być angielskimi centami, wartymi w sumie 6 zł.

Do zdarzenia doszło w miniony wtorek przy ul. Zana w Lublinie. Nieznajomy mężczyzna zaczepił mieszkańca Lublina, czekającego przed przejściem dla pieszych.

– Obcokrajowiec twierdził, że pochodzi z Białorusi i pilnie potrzebuje gotówki – mówi Renata Laszczka – Rusek, z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji. – Pytał, gdzie może wymienić euro na polską walutę a przy okazji sprzedać złote monety.

Rozmowie mężczyzn przysłuchiwał się nieznajomy, który również czekał na zmianę świateł. Przechodzień zainteresował się kupnem monet.

– Mówił, że jest adwokatem i ma gotówkę, ale przed transakcją chce sprawdzić autentyczność złotych krążków – dodaje Laszczka –Rusek. – Wziął do wyceny jedną z nich, płacąc obcokrajowcowi 500 zł.

Po chwili "klient” wrócił zadowolony z zakupu. Miał pewność, że moneta jest złota, a dodatkowo udało mu się ją sprzedać za 700 zł. Mężczyzna był zainteresowany kupnem większej ilości, dysponował ponad 20 tys. zł.

Wtedy 77-latek z Lublina poczuł, że może zrobić dobry interes. Zgodził się kupić od Białorusina resztę monet. Było ich 56. Lublinianin wypłacił z konta swoje oszczędności, w sumie za 28 tys. zł i przekazał sprzedawcy.

– Po udanej transakcji okazało się, że Białorusin ma w samochodzie jeszcze taka samą ilość do sprzedaży – dodaje Laszczka-Rusek. – Panowie umówili się za kilkanaście minut przy jednym ze sklepów na ul. Zana.

Niestety w umówionym miejscu pojawił się tylko 77-latek. Mężczyzna zaczął podejrzewać, że został oszukany. Złote monety okazały się być angielskimi centami wartymi w sumie 6 zł.

Policjanci mają już rysopisy oszustów. Jeden z nich, podający się za obywatela Białorusi był w wieku około 35 lat, miał ponad 170 cm wzrostu. Ubrany był w ciemną kurtkę i ciemne spodnie, miał czapkę z daszkiem z małymi nausznikami, nosił okulary.

Drugi z mężczyzn podający się za adwokata był starszy, miał około 45 lat i 170 cm wzrostu, był krępej budowy ciała, miał krótkie, lekko szpakowate włosy. Ubrany był w długi, ciemny płaszcz i ciemne spodnie. Miał ze sobą aktówkę.
Policjanci apelują o rozsądek. Nie jest wykluczone, że poszukiwani mężczyźni będą chcieli w podobny sposób oszukać kolejne osoby.
Czytaj więcej o:
wacław
Kierowca Bombowca
mała mi
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wacław
wacław (28 listopada 2013 o 17:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Z tymi "złotymi monetami" to numer stary jak świat.

Przyuważyli staruszka, domyślili się że pewnie mieszka w okolicy (a na ul. Zana jest od ronda do ronda ponad 20 oddziałów różnych banków) i zrobili skok roku.

Rozwiń
Kierowca Bombowca
Kierowca Bombowca (28 listopada 2013 o 13:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To nie ciemnogród, to "dziennikarzyna z bożej łaski".

Odkąd to w Anglii mają "Centy"?

Rozwiń
mała mi
mała mi (28 listopada 2013 o 13:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ALE CIEMNOGRÓD W TYM LUBLINIE PANUJE!!!!!!!!

NIE DO WIARY!!!!!!!!!!

Rozwiń
mała mi
mała mi (28 listopada 2013 o 13:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ALE CIEMNOGRÓD W TYM LUBLINIE!!!!!!!!!!!!!!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!