sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Kurs na pamięć

Autor: Dominik Smaga

Na przystankach nie ma już śladu po informacjach o wieczornych kursach autobusów wracających ze swych tras do zajezdni. Teoretycznie: kierowcy mają obowiązek zabierać po drodze pasażerów. Praktyka: nikt o kursach nie wie i pasażerów brak. Ale nawet gdyby byli - kierowcy i tak się nie zatrzymują.


Mowa o kursach autobusów wyjeżdżających z zajezdni na swoje trasy oraz wracających z miasta do zajezdni. Tak rano, jak i wieczorem ich kierowcy mają obowiązek zabierać pasażerów czekających na przystankach.
Jeszcze w czasie wakacji obok rozkładów jazdy wisiały kartki o enigmatycznej treści: "W godzinach 4.30 do 6.30 i 18.30 do 23.30 na przystanku zatrzymują się następujące linie dojeżdżające i zjeżdżające do zajezdni”. Trzeba było uzbroić się w cierpliwość. I liczyć na łaskę kierowców, bo zatrzymywali się nieliczni nawet, jeśli widzieli czekających ludzi.
Po ostatniej zmianie rozkładów jazdy kartki znikły z przystanków. - I teraz nie wiadomo, czy można wsiadać do "zjazdówek”, czy nie można na nie liczyć - mówi pan Adam, mieszkaniec Bronowic. Bywa, że wieczorem musi wracać do domu z Czubów. - Autobusy wcale się nie zatrzymują.
- Nic mi o tym nie wiadomo - mówi zaskoczony Grzegorz Jasiński, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego, pytany o to, dlaczego informacje zniknęły z przystanków. Po szczegóły odsyła do rzecznika prasowego.
- Kierowcy nadal muszą zatrzymywać się w trakcie kursów do zajezdni i z powrotem. Mają to zapisane w rozkładach jazdy. A informacje zdjęliśmy z przystanków uznając, że mieszkańcy przyzwyczaili się już do tych kursów - mówi Stanisław Wojnarowicz, rzecznik MPK. I przyznaje. - Mamy skargi, że kierowcy nie zawsze się zatrzymują.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!