piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Las mu szumi... na balkonie (zdjęcia)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 listopada 2008, 20:44

Waldemar Frąckiewicz przyznaje, że kocha naturę. Stąd okazałe drzewka rosnące… na balkonie jego mieszkania.

A wszystko na VI piętrze lubelskiego bloku.

Pan Waldemar jest doktorem psychologii, fotografem, malarzem, muzykiem i poetą. Z drugiej strony, uwielbia tańczyć oberka, kocha przyrodę, muzykę góralską i czardasza. Drzewka to wyraz jego refleksyjnej natury.

Najpierw rosły na balkonie w ceramicznych pojemnikach. Z czasem ziemia tak przerosła korzeniami, że trzeba było je przesadzić bezpośrednio na balkonowe podłoże. Wszystko jest przemyślane w najdrobniejszych szczegółach. Między drzewami a ścianą bloku znajduje się ścieżka. Ziemia z korzeniami ogrodzona jest tak, by nie zaszkodzić balkonowi sąsiadów.

- Lubię czasem usiąść w cieniu swoich drzewek i w upalne dni cieszyć się ich chłodem - opowiada Waldemar Frąckiewicz, mieszkaniec lubelskich Czubów.
Sosny są dwie. Pan Waldemar wyhodował je z nasion. Jedna z nich jest już taka duża, że przez okno widać tylko pień. - Chyba ją zetnę, taka gospodarka leśna - śmieje się. - Jestem balkonowym leśniczym.

Jest i brzoza. - Sama się osiedla, sama rośnie, potrafi zdominować otoczenie. Dlatego na balkonie rośnie sobie solo. To dzielne drzewko, które dużo przeszło - dodaje pan Waldemar. Mieszkało nawet przez miesiąc w pokoju swojego gospodarza. - To był jedyny sposób, żeby je uratować, kiedy ocieplano blok.

W balkonowym lesie rośnie też świerk i czeremcha, która kwitnie na wiosnę. - Jak to drzewo pięknie pachnie! To jeden z najpiękniejszych zapachów, jakie znam - mówi z rozmarzeniem niezwykły leśniczy.

Są jeszcze - na razie niewielkie - jałowiec i bez. A wszystko zdobi winobluszcz, który jesienią ożywia szary krajobraz czerwienią swoich liści. To na nim w zeszłym roku zbudowały sobie domek dzikie gołębie grzywacze. Pan Waldemar codziennie obserwował, jak tworzą gniazdo, na zmianę wysiadują jajka, a potem troskliwie opiekują się dwójką piskląt.

- Są tacy, którym się mój balkon podoba i tacy, których irytuje - przyznaje pan Waldemar.

Administracja długo próbowała przekonać go do usunięcia drzewek, argumentując, że "balkon jest używany niezgodnie z zatwierdzonym w projekcie sposobem użytkowania”.

- W końcu eksperci stwierdzili, że drzewka nie stanowią żadnego zagrożenia - mówi pan Waldemar. - Przecież jedno waży tyle co człowiek. A balkon może udźwignąć dużo więcej.

Ewa Jachimek
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Anonimek z lublinka
WF
WF
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Anonimek z lublinka
Anonimek z lublinka (1 listopada 2011 o 09:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Musicie pozać Doktora ja tam go bardzo lubię :-)
Rozwiń
WF
WF (6 listopada 2008 o 12:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dzis była ekipa TV TELEEXPRESS
Rozwiń
WF
WF (6 listopada 2008 o 03:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a to wszystko w ramach reklamy 11 LISTOPADOWEGO ŚPIEWANIA w chatce w moim lesie pod Lublinem
[url="http://pedagog.umcs.lublin.pl/~wafra/sikory.html"]http://pedagog.umcs.lublin.pl/~wafra/sikory.html[/url]
Rozwiń
varia
varia (5 listopada 2008 o 22:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
doktor w sumie już ma domek w lesie i czasami nawet w nim pomieszkuje...
każdy robi to co lubi
ja tam doktora bardzo szanuje.
Rozwiń
bazyli
bazyli (5 listopada 2008 o 13:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[color="#FF0000"]przypuszczenia niektórych są błędne, bo opieraja sie na niedokładnych i niepełnych informacjach. [/color]
[size=4][color="#008000"]BRYŁA ZIEMI Z KORZENIAMI NIE LEŻY BEZPOSREDNIO NA PŁYCIE BALKONU LECZ UNOSI JE NAD NIM KILKA CM NIEPRZEPUSZCZAJĄCY WILGOCI POJEMNIK Z NÓŻKAMI [/color][/size]
[size=3][color="#FF0000"]CIEKAWSZE ZDJĘCIA I FILM TU:[/color][/size]
[url="http://pedagog.umcs.lublin.pl/~wafra/sikory.html"]http://pedagog.umcs.lublin.pl/~wafra/sikory.html[/url]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!