wtorek, 6 grudnia 2016 r.

Lublin

Leczenie zamiast aresztu

Dodano: 29 listopada 2002, 21:20

Żałuję, że nie umarłam z dzieckiem – mówiła wczoraj na rozprawie Agnieszka S., która udusiła swoje trzyletnie dziecko i próbowała popełnić samobójstwo. Psychiatrzy niespodziewanie oświadczyli przez Sądem Okręgowym w Lublinie, że kobieta była niepoczytalna. Wcześniej twierdzili, że miała jedynie częściowo ograniczoną poczytalność, co pozwalało na postawienie jej przed sądem.
Kobieta mieszkała z mężem w Puławach. 29 lipca 2001 r. mężczyzna powiedział jej, że znalazł sobie nową partnerkę i chce się rozwieść. Rozmawiali godzinę, po czym wyszedł z domu. – Pomyślałam, że zabiję dziecko i siebie. Nie wyobrażałam sobie wychowywania syna bez ojca – wyjaśniała Agnieszka S.
Patryk spał na tapczanie. Kobieta przycisnęła mu do twarzy poduszkę a potem zacisnęła na jego szyi krawat. Przez całą noc usiłowała popełnić samobójstwo. Rankiem wrócił jej mąż, który odnalazł zwłoki syna. Na wczorajszej rozprawie mężczyzna oświadczył, że nie będzie zeznawał i płacząc wyszedł z sali.
Sąd zdecydował, że kobieta będzie zbadana przez innych psychiatrów. Jeśli potwierdzą opinię swoich kolegów, kobieta zostanie umieszczona w szpitalu psychiatrycznym.
(er)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO