piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

"Łęczna w Lublinie to smutek i samobój". Prezes Górnika komentuje słowa Zbigniewa Bońka

Dodano: 27 lutego 2017, 21:23

Mecz Górnika Lęczna z Piastem Gliwice
Mecz Górnika Lęczna z Piastem Gliwice (fot. Wojciech Nieśpiałowski)

Łęczna w Lublinie to smutek i samobój, zero przyszłości – twierdzi prezes PZPN Zbigniew Boniek. – Pracujemy nad poprawą frekwencji – przekonuje prezes Górnika, Artur Kapelko.

Od tego sezonu Górnik Łęczna rozgrywa swoje spotkania na Arenie Lublin. Przeniesienie meczów do stolicy województwa wywołało konflikt z kibicami, ale jednocześnie sprawiło, że klub nie zniknął z piłkarskiej mapy Polski. Choć projekt od początku wzbudzał wiele kontrowersji, na starcie broniły go liczby. Bo frekwencja na trybunach w porównaniu do stadionu w Łęcznej wzrosła, a klub zaczął notować większe zyski z dnia meczowego.

Kolejne porażki i pogorszenie pogody sprawiły jednak, że kibice coraz mniej chętnie decydują się wspierać Górnika na Arenie Lublin. Według oficjalnych statystyk ostatnie trzy spotkania obejrzało odpowiednio: 1896, 1505 i 1401 osób. Na bardzo słabą frekwencję podczas niedzielnego meczu z Piastem Gliwice, zwrócił uwagę nawet prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.

– Franek Smuda, Franek Smuda – napisał Zbigniew Boniek po strzeleniu zwycięskiego gola przez Piotra Grzelczaka. A chwilę później dodał: – Ale Łęczna w Lublinie to smutek i samobój, zero przyszłości, szkoda.

Ta wypowiedź odbiła się szerokim echem w środowisku piłkarskim. Co na ten temat mają do powiedzenia w klubie? – Kiedy Zbigniew Boniek został prezesem PZPN, czekało na niego wiele wyzwań i pracy. Górnik Łęczna jest na początku drogi budowania fundamentów klubu ekstraklasowego. Każdego dnia ciężko pracujemy, żeby się rozwijać i iść do przodu – mówi Dziennikowi prezes Górnika Artur Kapelko.

Co ciekawe, wśród widzów, oglądających niedzielne spotkanie, była grupa najbardziej zagorzałych fanów, skonfliktowanych z zarządem klubu. Na meczu zielono-czarnych na Arenie Lublin pojawili się po raz pierwszy w tym sezonie. Wywiesili transparent „Cyrk objazdowy” i okrzykami manifestowali swoje niezadowolenie z powodu przeniesienia meczów do Lublina. Fani w przerwie opuścili stadion, ale transparent wisiał do końca zawodów. Podobnie, jak baner: „Witamy kibiców z Łęcznej”, przygotowany przez klub.

– Szkoda, że nie byli cały mecz, bo przynajmniej było trochę atmosfery. Bardzo żałuję, że poszli – ocenił w swoim stylu szkoleniowiec łęcznian Franciszek Smuda.

Kapelko zapewnia natomiast, że Górnik jest otwarty na dialog. – Brakuje nam bardzo naszych przyjaciół z trybuny B i wierzymy, że pewnego dnia ponownie wesprą drużynę swoim dopingiem – powiedział prezes klubu, który wraz ze swoimi współpracownikami pracuje nad budowaniem frekwencji.

– To proces długofalowy. Jako klub bierzemy aktywny udział w projekcie „Ticketing”, realizowanym przez spółkę Ekstraklasa SA. Mamy swoje cele i plany. Jesteśmy przekonani, że efekty wkrótce wszyscy zobaczymy – zapewnił.

Co dalej z Górnikiem? – Nie wykluczamy powrotu do Łęcznej, ale na ten moment klub na pewno będzie występował do końca sezonu na Arenie Lublin – zakończył Kapelko.

Frekwencja

Jesienią mecze Górnika Łęczna cieszyły się sporym zainteresowaniem mieszkańców Lublina. Na meczu z Legią odnotowano rekord frekwencyjny – na Arenę przyszło 9248 osób, a na spotkaniu z Lechem Poznań było 7078 osób. Dziesięć spotkań Górnika przyciągnęło na lubelski stadion 37 695 widzów, z czego 18 077 pojawiło się na stadionie po raz pierwszy. Średnia frekwencja po 15 kolejkach wynosiła 4287 i była na podobnym poziomie jak przed rokiem.

Użytkownik niezarejestrowany
Twój pan
Użytkownik niezarejestrowany
(55) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (3 marca 2017 o 11:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pytanie czy największą przeszkoda w rozwoju Górnika nie jest sam prezes Kapelko?
Rozwiń
Twój pan
Twój pan (3 marca 2017 o 03:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
  same "sukcesy" dream teamu z urzędu miasta: 1) zniszczone nowo wykonane alejki w ogrodzie saskim za kilka milionów złotych, 2) druga pozycja w polsce na najbardziej zakorkowane miasto, 3) brak przebudowy newralgicznej dla lublina arterii tj. głębokiej i sowińskiego, 4) brak jakichkolwiek działań na rzecz południowej obwodnicy miasta, 4) "przeniesienie" górnika Łęczna do lublina, 5) dopłacanie milionów do zbędnego ogromnego stadionu, 6) wycieczka turystyczna portu lotniczego lublin do izraela, 7) bezsensowny lifting placu litewskiego bez budowy parkingu podziemnego, który uratowałby Śródmieście etc     piękny belkot trollinio - ogród saski racja, coś poszło nie tak w angli wyszłou nas tak sobie, tu sie mozesz spuscic. najbardziej zakorkowane miasto, radze sprawdzic kiedy były robione pomiary i ile min sie stoi u nas a ile w wawie lub Łodzi, podziękował (centrum jest małe, wszędzie mozna dojsc z buta, nie trza wszedzie pchac sie blachosmrodem) brak przebudowy dwóch newralgicznych ulic- dokumenty były gotowe, z mieszkancami nie wygrasz. południowa obwodnica miasta jest zaplanowana i są na to kwity w dalszej perspektyiwe ( 10-20 lat) nie jest to w tym momencie tak potrzebna inwestycja, dodatkowo idzie koło zalewu a tam będa kłopoty, obecnie kończy się skrzyżowanie sikorskiego, zaczęto monte casino - trudny teren, mnóstwo kasy, argument z dupy. górnik w lublinie, sprawa polityczna i co by niie mówić wtopa ratusza, bogdanka przejęta, zuk przekombinował i lipa, na szczecie nie bedzie ponoc podlączenia motoru pod lęczna ( nikt nie jest doskonały). jakie miliony do jakiego zbędnego stadionu, po pierwsze to jeden z mniejszych stadionów w polsce  a drużyny na zachodzie to mają takie stadiony treningowe, poza tym żadnych dopłat nie ma, stadion się dawno spłacił. punktujemy dalej trola - wycieczka do izraela i uruchomienie nowego połącznie, ze nie wspomne o zbędnych wycieczkach wsamraśnego prezydenta."lifting? budowa od nowa litewskiego -bezsensowna :) nie wiem czy kolega widział kosztorys z parkingiem podziemnym i bez, nie wspomnac o terminach a w tym roku mamy 700 lecie i trzeba się wyrobić w terminie z "liftingiem". jednym słowem dałeś ***, szkoda że 4 dni po fakcie cie januszku wyłowiłem.  
Rozwiń
Gość
Gość (3 marca 2017 o 02:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mordo PISowska, to przejecie bogdanki spodowało taki a nie inny obieg sytuacji, na szczescie Żuk ma glowe na karku. Do konca sezonu bedą jednAK na arenie, bez wzgledu czy spadna czy nie. Miasto wpompowało straszne fundusze w Motur i nic na razie z tego nie bedzie i to mnie bardziej martwi niż krety na arenie.
Rozwiń
Gość
Gość (2 marca 2017 o 23:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A kto tam z miejscowych może wygrać jakiś mecz? To stadion buty, zadufania i bezmyślności - czyli Arena im. GłuPOty Lubelskiej.
Rozwiń
Gość
Gość (2 marca 2017 o 21:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prawda jest taka, gdyby sie pisduary nie wpierdzieliły do Bogdanki to byłoby po staremu a tak dojna zmiana i jest jak jest, smutnie i żałośnie. Chhłopaki kombinuja jak moga ale z gówna bata nie ukręcisz.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (55)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!