sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Lekarka wytrzeźwiała i poszła do domu

Dodano: 11 września 2008, 16:34

Lublin. Doktor Agnieszka S., przyłapana na leczeniu dzieci po pijanemu, została zwolniona do domu.

Prokuratura przesłuchała ją w charakterze świadka.

- Ze wstępnej opinii biegłego nie wynika, żeby naraziła pacjentów na niebezpieczeństwo utraty zdrowia - mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Prokuratura zleci sporządzenie kompleksowej opinii, w której biegli ocenią wszystkie czynności podejmowane przez lekarkę po po pijanemu. Od ich wniosków będzie zależało czy Agnieszka S. usłyszy zarzuty czy też tylko odpowie za wykroczenie: wykonywanie obowiązków po pijanemu.

Agnieszka S. pełniła dyżur na oddziale ratunkowym Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie. Została zatrzymana we wtorek wieczorem po anonimowym telefonie. Miała 2 promile alkoholu. Podczas dyżuru przyjęła siedmiu małych pacjentów. Od tamtego czasu trzeźwiała w izbie zatrzymań.
(er)
Czytaj więcej o:
markus-46
chorujaca tez
ponczek w luksze
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

markus-46
markus-46 (11 września 2008 o 22:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
BARDZO ŚMIESZNE ROZUMOWANIE - PIJANYCH KIEROWCÓW TERZ POWINNI PUSZCZAĆ I NIE ODBIERAC PRAWA JAZDY ,TAK JAK LEKARZOM PIJAKOM NIE ODBIERA SIĘ PRAWA WYKONYWANIA ZAWODU. DOTALNA BZDURA I TO JEST WŁAŚNIE POLSKA.POZDRAWIAM PIJANYCH LEKARZY NA OSTRYM DYRZUŻĘ.
Rozwiń
chorujaca tez
chorujaca tez (11 września 2008 o 21:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie rozumiem po co to rozwlekac narazila czy nie narazila ona poprostu byla w PRACY czlowiek ktory pracuje i jest pod wplywem jest zwalniany a u lekarzy nowa moda narazil czy nie narazil na utrate zycia jeszce raz mowie BYL w PRACY i to wystarczy
Rozwiń
ponczek w luksze
ponczek w luksze (11 września 2008 o 18:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...a moze pani doktor zjadla tylko batonik "Pawelek" i stad te promile?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!