środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Lekarz się pomylił? Walcz o odszkodowanie

Dodano: 18 stycznia 2012, 14:19
Autor: oprac. IZI

Pacjent może dochodzić swoich roszczeń, jeśli nieprawidłowa diagnoza spowodowała niewłaściwe leczeni
Pacjent może dochodzić swoich roszczeń, jeśli nieprawidłowa diagnoza spowodowała niewłaściwe leczeni

Jeśli ucierpiałeś w szpitalu z powodu błędu personelu i domagasz się odszkodowania, ze swoją sprawą nie musisz iść do sądu. Od stycznia w Lublinie działa Wojewódzka Komisja do spraw Orzekania o Zdarzeniach Medycznych, która takie przypadki rozstrzyga w ciągu 4 miesięcy.

Komisja rozpatruje zdarzenia, do których doszło w lubelskich szpitalach po 1 stycznia 2012 r. Z wnioskiem o zbadanie sprawy może się zwrócić pacjent, a w przypadku jego śmierci – spadkobiercy. Można to zrobić w ciągu roku od dnia, w którym pacjent dowiedział się, że leczenie nie było prawidłowe. Wniosek powinien zawierać uzasadnienie. Jego złożenie kosztuje 200 zł.

Czy lekarz się pomylił?

Pacjent może dochodzić swoich roszczeń, jeśli nieprawidłowa diagnoza spowodowała niewłaściwe leczenie albo opóźniła rozpoczęcie odpowiedniej terapii. Może też starać się o odszkodowanie, jeśli poniósł szkodę wskutek niewłaściwego leczenia, nieprawidłowo przeprowadzonego zabiegu medycznego albo zastosowania nieodpowiedniego leku.

Przed komisją każda ze stron, nie tylko pacjent, może przedstawiać swoje racje. – W postępowaniu wojewódzka komisja rozpatruje dowody przedstawione przez podmiot składający wniosek oraz kierownika podmiotu leczniczego prowadzącego szpital i ubezpieczyciela – informuje Kamil Smerdel, rzecznik wojewody lubelskiego. Komisja może też sama zażądać dokumentacji medycznej, wizytować pomieszczenia i urządzenia w szpitalu.

Komisja po rozpatrzeniu sprawy nie decyduje o wysokości odszkodowania. Propozycję taką umieszcza sam pacjent lub jego spadkobierca we wniosku. Zadaniem komisji jest natomiast ustalenie, czy pacjent został rzeczywiście poszkodowany wskutek zdarzenia medycznego. Takim zdarzeniem może być zakażenie, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia albo śmierć, jeśli pracownik szpitala działał niezgodnie z aktualną wiedzą medyczną.

Cztery miesiące

Na wykonanie wszystkich tych czynności komisja ma określony termin. – Czas na wydanie orzeczenia to cztery miesiące, ale wypłata odszkodowania lub zadośćuczynienia może nastąpić później – informuje Kamil Smerdel.

O co chodzi? Komisja może na przykład wydać orzeczenie w ciągu czterech miesięcy od daty złożenia wniosku, ale jeszcze siedem dni może potrwać sporządzenie uzasadnienia. Później jest kolejny tydzień na doręczenie orzeczenia wraz z uzasadnieniem – musi je otrzymać podmiot składający wniosek, kierownik podmiotu leczniczego prowadzącego szpital oraz ubezpieczyciel. Sprawa może się potem przeciągnąć jeszcze o kolejne tygodnie, jeśli do komisji trafi umotywowany wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy.

Odpowiedź ubezpieczyciela

Jeśli komisja w swoim orzeczeniu stwierdzi, że doszło do błędu lekarza, ubezpieczyciel powinien przedstawić jej wysokość proponowanego odszkodowania i zadośćuczynienia. Maksymalna wysokość świadczenia w przypadku zakażenia, uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia pacjenta wynosi 100 tys. zł, a w przypadku śmierci – 300 tys. zł.

Podmiot składający wniosek ma później siedem dni od otrzymania tej propozycji na jej przyjęcie lub odrzucenie. Odpowiednie oświadczenie składa za pośrednictwem komisji. Jeśli przyjmie propozycję, musi złożyć również oświadczenie o zrzeczeniu się wszelkich roszczeń o odszkodowanie i zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę. Oznacza to, że nie może się ubiegać o kolejne pieniądze za te same szkody.

Warto też pamiętać, że postępowanie przed komisją nie może się toczyć, jeśli w związku z tym samym zdarzeniem toczy się postępowanie w zakresie odpowiedzialności zawodowej osoby wykonującej zawód medyczny lub postępowanie karne w sprawie o przestępstwo. W takim przypadku sprawa przed komisją zostaje zawieszona.

Natomiast komisja nie zajmie się sprawą, jeśli dotyczy ona zdarzenia, w związku z którym zapadł już prawomocny wyrok o odszkodowanie albo zadośćuczynienie, a także jeśli takie postępowanie cywilne właśnie trwa.
Czytaj więcej o:
wojtas
gosc
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wojtas
wojtas (21 stycznia 2012 o 15:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
28.02.2012 r organizujemy akcję protestacyjną w Lublinie przeciwko rosnącym cenom paliwa
Chętni zmotoryzowani powinni zgłosić się na parking przy ul. Doświadczalnej skąd o godz. 12:00 przejedziemy z prędkością 40 km/h Al. W. Witosa ,Al. Solidarności i Al.Warszawską aż do ul. Zbożowej.
Trzeba się zorganizować na maxa, tzn: przyciągnąc taksówkarzy,kierowców firm kurierskich,nauki jazdy, firmy wożące ludzi "Busiarzy" itp. Poinformować media lokalne i ogólnokrajowe 1-2 dni wcześniej, prasę, przygotować informację i powiesić je na tablicach informacyjnych w pracy, na osiedlach,w autobusach MPK, ogłaszać informacje o proteście na radiu cb. Chętnie pomogę w przygotowaniach. Przyciągnijmy tysiąc osób i pokażmy całej Polsce że lublin potrafi się zorganizować profesjonalnie a do tego trzeba 3-4 osoby z dobrymi pomysłami i odrobiną czasu.
Kontakt ze mną: protech05@o2.pl. Proponuję spotkanie informacyjne jutro lub w Poniedziałek. Co wy na to?
Rozwiń
gosc
gosc (21 stycznia 2012 o 15:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
UUUU, niech przegotuja sie na otwarte portfele, bo nieudaczniki sa bardzo duzo w polskich szpitalach i przechodniach....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!