sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Leki na potencję znikają z aptek. W Lublinie najczęściej kupują 20-latkowie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 września 2010, 12:29

Inspekcja farmaceutyczna wycofuje ze sprzedaży kolejne preparaty na męską potencję. Po LIBIDOForte i Satibo na zakazanej liście znalazł się teraz suplement diety Ceedra.

Pod lupę trafił też lek Cupidomax. Chodzi o niedozwolone substancje, zawarte w ziołowych tabletkach.

Specyfiki zwiększające potencję w lubelskich aptekach cieszą się dużym zainteresowaniem. – Mężczyźni pytają zarówno o te na receptę, jak i ogólnodostępne, oparte na bazie ziół – mówi Monika Muda, farmaceutka z apteki przy ul. Hempla.

– Pytają o nie coraz częściej. Wbrew pozorom, suplementami interesują się zazwyczaj dwudziestolatkowie, a nie starsi mężczyźni. – zaznacza.

Pani Monika, kierownik innej apteki w Śródmieściu przyznaje: - Mimo, że problemy z potencją wciąż są raczej tematem tabu, interesuje się nimi wielu pacjentów.

Są tacy, którzy od razu wiedzą, co wybrać. Inni wolą to z nami skonsultować. Jednym z popularniejszych preparatów jest Clavin – uważa.

Dodaje, że w większości przypadków preparaty oparte są na bazie azjatyckich roślin i ziół. Poprawiają ukrwienie i rozszerzają naczynia.

Zdaniem farmaceutów, to jedna z przyczyn, która może decydować o szkodliwości suplementów. – Każdy z leków ma nieco inny skład i może powodować inną reakcję. Przede wszystkim jednak wpływają na układ krążenia – twierdzi Monika Muda.

To, że te specyfiki znikają z list leków, nie dziwi Krzysztofa Przystupy, prezesa Okręgowej Izy Farmaceutycznej w Lublinie.

– Suplementy diet bardzo często okazują się szkodliwe dla organizmu. Między innymi dlatego, że wbrew pozorom nikt specjalnie nie kontroluje ich składu - wyjaśnia.

Ceny leków na potencję wahają się od kilkudziesięciu do kilkuset złotych.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Starszak
-ja-
Gość
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Starszak
Starszak (10 września 2010 o 21:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' date='10 wrzesień 2010 - 20:44 ' timestamp='1284144263' post='344987']
20 lat i wspomagacze, ale mamy młodzież, dobrej gospodyni zawsze ciasto w ręku urośnie, także widać, jakie mamy kiepskie gospodynie
[/quote]
Oj tak święta racja dobrej gospodyni ciasto rośnie w rękach a dobry gospodarz zawsze swój zagonek potrafi zaorać efektownie i do końca nawet gdyby miało to trwać dłuuuugo nie zostawi skończonej pracy i mimo że i ja mam swoje lata też nie używam wspomagaczy więc jeżeli młodzież 20 letnia sięga po takowe to ja się nie dziwie że czarni z hifem obsługują białe dziewczyny jednocześnie obdzielając je dodatkami .Eh ta dzisiejsza młodzież cienka w te klocki jak widać jak pryta Palikota !
Rozwiń
-ja-
-ja- (10 września 2010 o 21:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' date='10 September 2010 - 20:44 PM' timestamp='1284144263' post='344987']
20 lat i wspomagacze, ale mamy młodzież, dobrej gospodyni zawsze ciasto w ręku urośnie, także widać, jakie mamy kiepskie gospodynie
[/quote]

hmmm moze i kiepskie gospodynie. Ale mawiają, ze z pustego, i Salomon nie naleje
Rozwiń
Gość
Gość (10 września 2010 o 20:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
20 lat i wspomagacze, ale mamy młodzież, dobrej gospodyni zawsze ciasto w ręku urośnie, także widać, jakie mamy kiepskie gospodynie
Rozwiń
-ja-
-ja- (10 września 2010 o 20:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

takie dzieciaki sięgają po środki tego typu?
Ludkowie kochani, to co oni zrobią za 20 lat? Jak widać, na głupocie ludzkiej niezłą kasę można zbijać.
Rozwiń
Illis
Illis (10 września 2010 o 20:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Te lekarstwa to jedna wielka lipa,wyczajne placebo. Clavin który zastosowałem nie daje żadnych reakcji i o dziwo nie tylko u mnie. Sam poleciłem go koledze sugerując się tylko reklamą i on także nie stwierdził żadnego działania.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!