poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

LFOZ nie oddał dworca przy ul. Ruskiej. Przewoźnicy w kropce

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 listopada 2012, 14:07
Autor: (jsz)

Fundacja deklaruje, że jeśli miasto jej nie zapłaci, będzie zarządzać dworcem bez umowy i płacić rat
Fundacja deklaruje, że jeśli miasto jej nie zapłaci, będzie zarządzać dworcem bez umowy i płacić rat

Ratusz przejął tereny przy ul. Ruskiej i przekazuje je nowemu dzierżawcy. Dotychczasowy gospodarz nie oddał jednak dworca dla busów. Może to znacznie utrudnić działalność przewoźników.

Lubelska Fundacja Odnowy Zabytków nie zarządza już targiem przy ul. Ruskiej i parkingiem przy ul. Cerkiewnej. Miasto nie przedłużyło umowy z LFOZ i dzisiaj przejęło nieruchomości. Trafiły one w ręce nowego gospodarza, Miejskiej Korporacji Komunikacyjnej. Teren dworca dla busów pozostał jednak w rękach dotychczasowego dzierżawcy.

– Spisaliśmy protokół przejęcia nieruchomości, ale prezes LFOZ oświadczył, że nie oddaje dworca – relacjonuje Małgorzata Zdunek, dyrektor Wydziału Gospodarowania Mieniem w lubelskim ratuszu.

Przedstawiciele LFOZ zapowiadali to już w ubiegłym tygodniu. Fundacja domaga się od miasta zwrotu środków, które miała zainwestować w dworzec. Chodzi o 360 tys. zł.

– Jeśli miasto zwróci nam te pieniądze, to następnego dnia oddajemy teren – przekonuje Andrzej Gumieniczek, prezes LFZOZ. – Zgodnie z umową powinno to nastąpić w ciągu 30 dni od wygaśnięcia dzierżawy lub do momentu dobrowolnego wydania nieruchomości.

Fundacja deklaruje, że jeśli miasto jej nie zapłaci, będzie zarządzać dworcem bez umowy i płacić ratuszowi podwójny czynsz. Rozstrzygnięciem sporu zajmie się sąd. To spory kłopot dla przewoźników. Nie wiadomo bowiem, z kim mają podpisać umowy na korzystanie z przystanków.

– Powinni je podpisywać z MKK, bo tylko ta firma ma do tego prawo – mówi Zdunek. – To, że LFOZ nie przekazała nieruchomości nie oznacza, że może zawierać umowy z przewoźnikami.

Innego zdania są przedstawiciele fundacji. – Większość firm podpisała już z nami umowy, do czasu rozstrzygnięcia sporu – zapewnia Gumieniczek. – Jeśli przegramy sprawę w sądzie, zwrócimy im pieniądze.

– Podpisaliśmy bezterminową umowę z LFOZ – potwierdza Adam Liponoga, właściciel jednej z firm przewozowych – Przysłali nam wezwanie, nikt inny się nie zgłaszał, więc nie było wyjścia. Skąd miałem wiedzieć, że nie dogadali się z miastem.

Co na to nowy gospodarz terenu? – Nie wiem, na jakiej podstawie podpisano te umowy – mówi Janusz Wilk, prezes MKK. – Od listopada to my jesteśmy nowym dzierżawcą.

Wyjaśnienia sytuacji można spodziewać się najwcześniej w poniedziałek. Przedstawiciele władz miasta mają wówczas spotkać się z przewoźnikami.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Lublinianin
JOLKA
Mario
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Lublinianin
Lublinianin (3 listopada 2012 o 19:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='trzezwy' timestamp='1351876046' post='689435']
chyba Tobie kota pogonic trzeba, bo nawet nie zdajesz sobie sprawy. ile miejsc pracy zostanie utraconych.
i tak mamy horendalne bezrobocie w stosunku do reszty kraju.
[/quote]
Koles albo jest zwiazany z LFOZ albo nie wie co sie wokol niego dzieje. Chyba juz kazdy Lublinianin przekonal sie co to za pseudofundacja. Byli politycy i kolesie. No tak skonczylo sie koryto i biedactwa straca prace. Wynocha zlodzieje, bo juz smialo mozna ich tak nazwac za probe zawlaszczenia majatku miejskiego.
Rozwiń
JOLKA
JOLKA (3 listopada 2012 o 15:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='trzezwy' timestamp='1351876046' post='689435']


chyba Tobie kota pogonic trzeba, bo nawet nie zdajesz sobie sprawy. ile miejsc pracy zostanie utraconych.
i tak mamy horendalne bezrobocie w stosunku do reszty kraju.
[/quote]
A ILE TAM MIEJSC PRACY ? WIESZ TO NAPISZ TAM TYLKO POLITYCZNE ODPADY MAJĄ PRACĘ
Rozwiń
Mario
Mario (3 listopada 2012 o 09:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najwyższy czas zrobić porządek z tym "tworem" jakim jest lfoz i rozpędzić to towarzystwo (co bierze pieniądze za utrzymywanie tego brudu) na "na cztery wiatry". Co do podpisywania (nieważnych) umów to cytat z artykułu "Podpisaliśmy bezterminową umowę z LFOZ – potwierdza Adam Liponoga" - biedny Polak po szkodzie bo głupi - szkoda.
Życzę tylko aby całe to zamieszanie skończyło sie dobrze dla Ludzi tam pracujących i dla Mieszkańców Lublina.
Rozwiń
Aleksander
Aleksander (3 listopada 2012 o 09:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe praawo w POlsze. W Opolu antyterroryści o 23.00 aresztują samotną matkę z dwojgiem dzici, a tutaj lokalny geszewciarz, złodziej co ma na mordzie wypisane zódziejstwo, mówi że nie odda dworca !!! Ludzie, a czy ten czosnkowy biznesmen kupił sobe ten dworzec? Jeśli POlicja nie ma pały na tego geszefciarza, to może sami zróbmy z nim porzadek i pogońmy go do ziemi świętej gdzie jego ród.
Przewoźnicy weźcie prawo w swoje ręce.
Rozwiń
misia
misia (3 listopada 2012 o 08:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Miejsca pracy? chyba tylko dla znajomych króliczka, w fundacji zatrudnieni są sami swoi z pensją 15 tyś. zł. Gdzie jest policja, wyrzucić Gumielniczka na zbity pysk, za bezprawne przetrzymywanie mienia miasta. Zuku do boju.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!