czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Lipa z tym Baobabem. Pomnik przyrody coraz bliżej śmierci

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 maja 2012, 20:59
Autor: Dominik Smaga

 (Maciej Kaczanowski)
(Maciej Kaczanowski)

Ten rok jeszcze wytrzyma, w przyszłym może obumrzeć. Rosnąca na pl. Litewskim topola czarna zwana Baobabem jest u kresu swych dni. Zastąpi ją prawdopodobnie lipa. Ratusz szuka już odpowiedniego okazu.

Kiepski stan najsłynniejszego lubelskiego drzewa wykazała ekspertyza przeprowadzona na początku roku. – Wiemy, że dni Baobabu są policzone. Ten sezon jeszcze wytrzyma, co do kolejnych nie ma pewności – przyznaje Karol Kieliszek z Biura Prasowego Ratusza.
To, że okaz jest w kiepskim stanie, wiadomo już od dawna. Mocz psów (i ludzi) sprawił, że topola nabawiła się grzybicy, którą udało się zaleczyć. Mimo to korona obumiera, bo korzenie pod brukowanym placem dostają za mało wody.

Sytuację miała poprawić specjalna instalacja napowietrzająca i nawadniająca ułożona obok korzeni. Tyle że ktoś zapomniał o regularnym podlewaniu drzewa. Na dodatek, po stronie Krakowskiego Przedmieścia korzenie zostały przecięte przez robotników kładących przed laty instalację gazową.

– W tej chwili drzewo jest bardzo słabiutkie. Wytrzyma rok, dwa, wszystko zależy od prac pielęgnacyjnych. Te, które dotąd były, prowadzono z opóźnieniem – stwierdza Wojciech Matacz z Polskiego Towarzystwa Chirurgów Drzew.

Miasto już szuka następcy Baobabu. Niemal pewne jest, że będzie to lipa.

– Kiedyś ktoś pytał mnie o najbardziej charakterystyczne dla Lublina drzewo. Wysłałem w miasto stażystów z ankietami. Ze 1200 osób ponad połowa wskazała na lipę – opowiada Józef Piotr Wrona z Wydziału Ochrony Środowiska w Urzędzie Miasta.

– Poza tym niegdyś wszystkie drogi prowadzące do dawnego Lublina były obsadzane lipami. Resztki lipowych alej są przy ul. Nałęczowskiej, al. Warszawskiej, al. Kraśnickiej i Drodze Męczenników Majdanka. Poza tym, nie sztuka posadzić mało odporne drzewo tak, by następne pokolenie znów miało ten sam problem, co my teraz. A lipa jest w stanie żyć nawet 600 lat.

Urzędnicy zaczęli już się nawet rozglądać za konkretnym okazem. Ratusz chce, by było to już podrośnięte drzewo. – O półmetrowym obwodzie pnia, co przekłada się mniej więcej na 3 m wysokości. Wstępnie taki okaz znaleźliśmy w jednej ze szkółek pod Warką. Szukamy dalej – zaznacza Wrona.

Trzymaj się pomniku

Na razie Baobab jest na liście pomników przyrody i wycięty może być dopiero wtedy, gdy zostanie z niej skreślony, co może nastąpić, gdyby drzewo obumarło lub zagrażało bezpieczeństwu przechodniów. Wiek topoli szacowany jest na 130 do 160 lat.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Malgorzata
Gość
Wanda
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Malgorzata
Malgorzata (1 lipca 2012 o 13:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie zgadzam sie na wyciecie Baobaba. Wczoraj go ogladalam- wszystkie galazie ma zielone. jesli go nie zniszczy glupota, to jeszcze postoi. Mysle, ze zasluzyl na smierc naturalna.
A bazpieczenstwo? Moze go po prostu ładnie (!) ogrodzic...

Małgorzata Znamierowska
Rozwiń
Gość
Gość (18 maja 2012 o 11:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
w Lublinie nie ma odpowiednich służb dbających o zieleń. Drzewa się oszpeca, podcinając "jak leci" często tak, że zostają same pnie, nie mając szansy na przeżycie. Ciemnota w tej kwestii sięga granic. O zieleni miejskiej decydują ludzie nie kompetentni a za wykonawstwo bierze się Pan Zdzisiek, pracujący w firmie X, która wcześniej zajmowała się zamiataniem ulic a teraz są "profesjonalną" firmą dbającą o zieleń a Pan Zdzisiek podcina drzewa, nie nie podcina sieka piłą jak mu pasuje. Dzięki temu zamiast ładnych okazów mamy oszpecone, żałosne kikuty.
To samo było z Baobabem. Najpierw podcięto mu korzenie, potem zrobiono nawierzchnie, bez systemu nawadniającego. Dopiero po jakimś czasie zorientowano się że drzewo nie ma wody, gdy zaczęło bardzo usychać. Wtedy zrobiono kratki ale było za późno, więc wszedł Pan Zdzisio i obciął Baobab jak mu pasowało.
Tak zniszczone, stare drzewo nie ma szans na przeżycie,
Rozwiń
Wanda
Wanda (17 maja 2012 o 19:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A dlaczego nie platan conajmniej 10 letni. Przecież to piękne monumentalne drzewo doskonale rośnie i u nas.
Rozwiń
pe
pe (15 maja 2012 o 21:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja tam widzialbym dęba.
w dodatku nie takie 3m tylko minimum 5m. przeciez to ma byc zastapienie jednego 'pomnika' drugim. poszukac gdzie stoi wolnostojacy dąb, wyciac ziemi dookola, wynajac ciezarowke do przewozow ponadnormatywnych, zamknac ulice na pare godzin i go 'wkleic' na litewski.

po tym wklejeniu oczywiscie ogrodzic go okregiem o srednicy 3-4m z okragla lawka po obwodzie.

ale czego ja oczekuje od wlacz LBN...

ps. i zadnej lipy, bo z nich leci syf.
Rozwiń
Hubal
Hubal (15 maja 2012 o 15:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak łatwo jest manipulować ciemną masą. Nie mocz psi i ludzki, ale beton i wykopki załatwiły baobaba. Naród głupi wszystko kupi, dalej łykajcie kłamstwa urzędasów i pożal się Boże redaktorzyn.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!