poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Łoś nie przeżył. Zabiła go "wycieczka" do miasta?

Dodano: 7 maja 2010, 20:51
Autor: ANNA HERETA

Martwego łosia znalazł wczoraj w lesie mieszkaniec Świdnika. Prawdopodobnie tego samego, którego we wtorek służby weterynaryjne uśpiły i wywiozły z Lublina.

– Widać, że łoś leży tutaj od kilku dni, najpewniej od wtorku – mówi Paweł Plenkiewicz, który znalazł martwe zwierzę spacerując po lesie. – Trudno powiedzieć, czy serce nie wytrzymało, czy była inna przyczyna śmierci.

Zdaniem Plenkiewicza, zwłoki łosia leżą w dziwnym miejscu. – Gdyby chciał skonać, nie kładłby się blisko drogi, którą przechodzą ludzie. Raczej zaszyłby się gdzieś w gęstwinie, by skonać w spokoju – uważa świdniczanin i podejrzewa, że to to samo zwierzę, które kilka dni temu przybłąkało się do Lublina.

Przypomnijmy. We wtorek rano łoś próbował dostać się przez ogrodzenie do byłej jednostki wojskowej przy ul. Grenadierów w Lublinie. Po nieudanej próbie sforsowania płotu położył się i skubał trawę.

Policjanci zabezpieczyli teren. Wezwano służby weterynaryjne. Pracownicy z Lubelskiego Centrum Małych Zwierząt podali łosiowi środki uspakajające. Na tyle silne, by unieruchomiły 350-kilogramowe zwierzę. Następnie wywieźli łosia do lasu koło Świdnika.

– Akcja przebiegła prawidłowo, nikomu z ludzi nic się nie stało, także łoś nie odniósł żadnych obrażeń i o własnych siłach, zaraz po wybudzeniu, odszedł w stronę lasu – zapewnia Tadeusz Zych, szef LCMZ. I dodaje, że akcję wypuszczenia łosia nadzorował lekarz, który nie zaobserwował niczego niepokojącego.

– Dowód, że zwierzę poszło do lasu jest w posiadaniu lubelskiej Straży Miejskiej, oni dokumentowali ten moment – mówi Zych.

– Mamy zdjęcia z akcji wypuszczenia łosia do lasu w Świdniku – potwierdza Ryszarda Bańka, rzecznik lubelskiej Straży Miejskiej. I dodaje, że z relacji strażniczki obecnej na miejscu zwierzę oddaliło się o własnych siłach. Rzeczywiście, zdjęcia te można oglądać na internetowej stronie lubelskiej Straży Miejskiej.

Szef LCMZ nie może wykluczyć jednak, że stres i wyczerpanie spowodowały, że nie wytrzymało serce zwierzęcia i padło, kiedy ludzie już odjechali.

Policja o znalezieniu martwego łosia dowiedziała się od nas.

– Natychmiast wysyłamy tam patrol – zapewniała nas Małgorzata Szczepanowska, oficer prasowy policji w Świdniku. I dodała, że na miejsce zostanie wezwany lekarz weterynarii, który zabezpieczy zwłoki zwierzęcia.

Czytaj więcej o:
Pluto
łoś
klaudia
(26) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Pluto
Pluto (10 maja 2010 o 18:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
łoś napisał:
Nastepny łoś to tylko wskazuje o braku profesjonalizmu w lublinie a strzniczka może mu podniosła adrenaline w czasie transportu a pużniej zrobiła fotki aby powiesić sobie trofeum jakie zdobyła. Brak profesjonalizmu na każdym kroku.Fktycznie mogla go stresowac bo kreciła sie kolo niego cały czas z tego co widać z filmu i zdięć.Ciekawe czy strażnicy miejscy są przeszkoleni w takich sytuacjach i co jakis czas mają ćwiczenia na ten temat bo z tego co słychać to szkolą ich tylko w wypisywaniu mandatów i to nie zawsze za te artykuły co mogą pisać ale kasa to kasa pan Wasilewski przed wyborami co innego obiecywał.
Rozwiń
łoś
łoś (9 maja 2010 o 13:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nastepny łoś to tylko wskazuje o braku profesjonalizmu w lublinie a strzniczka może mu podniosła adrenaline w czasie transportu a pużniej zrobiła fotki aby powiesić sobie trofeum jakie zdobyła. Brak profesjonalizmu na każdym kroku.
Rozwiń
klaudia
klaudia (8 maja 2010 o 16:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To przykre ze zwierzęta zawsze tak koncza spotkanie z człowiekiem ... jak nie pod kolami aut,to przez stres zwiazany,z akcja zlapania go przez ludzi....
Rozwiń
kik
kik (8 maja 2010 o 14:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mada napisał:
wczoraj ok godz 21 00 w garbowie I na k-17 łoś wpadł na jadący samochód po kilku minutach uciekł

26 kwietnia w poniedziałek rano 4 min 15 miałem zderzenie z łosiem w Matczynie .Łoś został potrącony ale kuśtykał na horyzoncie .Podejrzewam iż ten martwy łoś to jest potrącony w tym wypadku. Zgłosiłem wypadek policji była na miejscu i spisała protokół.A ten który się błąkał to drugi z tej pary.Jak się rozwidniło to na horyzoncie były dwa.
Rozwiń
Obserwaror
Obserwaror (8 maja 2010 o 13:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
MARIANO ITALIANO napisał:
SZANOWNY PANIE OBSERWATORZE , NIC NAM SIĘ W GŁOWY NIE POROBIŁO I NIE OBWINIAMY WASILA ZA TO, ŻE ZAMORDOWAŁ BIEDNE ZWIERZĘ ALE ZA TO , ŻE JAKO PREZYDENT M.LUBLIN ODPOWIEDZIALNY ZA NADZÓR WETERYNARYJNY M.IN.(ZLECIŁ TEN NADZÓR ZAPEWNE W PRZETARGU ,LUBELSKIEMU CENTRUM MAŁYCH ZWIERZĄT ) NAD TAKIMI AKCJAMI NIE POTRAFI TAK DOBRAĆ WSPÓŁPRACOWNIKÓW I OSÓB ODPOWIEDZIALNYCH ZA TAKIE AKCJE ABY MOGŁY W SPOSÓB PRAWIDŁOWY DOPROWADZIĆ DO BEZPIECZNEGO USUNIĘCIA ZWIERZĘCIA Z MIASTA . A TU JEST TAK : OPERACJA SIĘ UDAŁA , PACJENT ZMARŁ I TO JESZCZE W ŚWIDNIKU , WIĘC NIECH PAN JAKSON SIĘ TYM MARTWI , TAK ? PANIE OBSERWIATRZE !!!

WSTYD I HAŃBA PANIE WASILEWSKI - To ja napisałem ? -więc ponawiam pytanie co ten facet (Wasilewski) ma niby wspólnego z tym że w wyniku stresu i innych okoliczności zwierzak padł ? czy za przypadkowe rozjechanie psa , kota przez pijanego kierowcę też Wasilewski będzie winny człowieku opamiętaj się ! jak wspomniałem też sympatią nie pałam do Wasilewskiego ale obwinianie go bo podległe służby ,bo nadzór weterynaryjny rzekomo zawiódł to demagogia bo nadzór weterynaryjny ma swoją hierarchię nadrzędności urzędniczej i prezydent nie wiele ma do powiedzenia w tej materii- jako że za gabinety czy powiatowy nadzór weterynaryjny odpowiedzialny jest Wojewódzki inspektor weterynaryjny który polega nadzorowi w Warszawie czyli głównemu lekarzowi weterynarii .A skoroś człowieku marnej wiary i miernej informacji masz wątpliwości to raz jeszcze przypominam to co zostało napisane w reportażu są zdjęcia z całej akcji są nazwiska uczestników tej akcji i jeżeli masz nadal wątpliwości to idź zapoznaj się z dokumentacją i jeżeli nadal będą wątpliwości to zgłoś do prokuratury możliwość popełnienia przestępstwa ze wskazaniem kogo obwiniasz i dlaczego !!! Ale na miłość Boską nie wypisuj bredni bo już nie wiadomo czy śmiać się z Ciebie czy napisanych przez Ciebie głupot ! Choćby w materii jaką masz wiedzę odnośnie takich przypadków i w jakiś sposób -Prawidłowy ! doprowadzić do bezpiecznego usunięcia zwierzęcia z miasta !- sam jestem ciekaw jaką masz wiedzę w tej materii z uwzględnienie procedur jakie zostały w tym przypadku zastosowane co można zmienić jakie procedury dopasować do poszczególnych zwierząt bo że muszą być różne to nie ma wątpliwości tylko jakie ? proszę poinstruować chętnie poczytam !?. I ostatnia kwestia jeżeli nie jesteś pewien kto i co komu zleca jakie są procedury to nie pisz głupot że zrobił to Wasilewski !.Polecam zdrowy rozsądek i obiektywizm z krytycyzmem bo ten też potrzebny ale i odrobinę logiki -pozdrawiam obserwator
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (26)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!