wtorek, 21 listopada 2017 r.

Lublin

Lubelska poziomko-truskawka

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 lipca 2006, 19:22

Wielkość truskawki, ale smak i aromat poziomki. Takie mają być owoce, nad którymi pracują właśnie naukowcy z Lublina. Pierwsze skrzyżowane rośliny rosną już w lubelskich laboratoriach. A owoce pojawią się w przyszłym roku.
Badania nad krzyżowaniem truskawek z poziomkami prowadzi Laboratorium Kultury In Vitro Tkanek i Komórek Roślinnych w UMCS. - Do tej pory nowe odmiany truskawek były uzyskiwane głównie z łączenia odmian truskawek już istniejących. My pokusiliśmy się o skrzyżowanie truskawki z poziomką - tłumaczy dr Ewa Dziadczyk z Zakładu Anatomii i Cytologii Roślin UMCS.
Skąd taki pomysł? - Wielu smakoszy przyzna, że truskawki utraciły ostatnio swoje walory smakowe. I chociaż owoce są zazwyczaj duże, to do smaku coraz częściej możemy mieć sporo zastrzeżeń - zauważa dr Dziadczyk. - Za to poziomka jest gatunkiem o niezwykłym smaku i aromacie. Czemu więc tego nie połączyć?
Prace nad skrzyżowaniem truskawki uprawnej z poziomką leśną ruszyły w Lublinie dwa lata temu. - Zastosowaliśmy metodę in vitro - wyjaśnia dr Dziadczyk. - Dzięki temu mamy możliwość uprawy roślin w warunkach sterylnych, na podłożach syntetycznych, zastępujących glebę. Wykorzystujemy unikalną cechę komórek roślinnych, czyli zdolność do odtwarzania całej rośliny z pojedynczych komórek.
Tak powstały pierwsze krzyżówki truskawkowo-poziomkowe. Część skrzyżowanych roślin jest dalej badana w laboratoriach UMCS. Reszta już rośnie na polach doświadczalnych Akademii Rolniczej na lubelskim Felinie.
Jak prognozują naukowcy, z rosnących na Felinie mieszańców w przyszłym roku powinny się pojawić pierwsze owoce poziomko-truskawek. - Ale to jeszcze nie efekt finalny naszej pracy, bo rośliny będą musiały być poddane kolejnym wnikliwym badaniom - podkreśla dr Dziadczyk.
Za to w tym roku lubelscy naukowcy rozpoczęli prace nad skrzyżowaniem truskawki uprawnej z odmianą poziomki pochodzącą z Indii. Jak tłumaczą, indyjskie poziomki charakteryzują się dużą odpornością na wiele chorób, a także na uciążliwe dla polskich plantatorów... susze.
- Liczymy, że efekty naszych badań znajdą zastosowanie w masowej uprawie - mówi Ewa Dziadczyk. - I że za kilka lat będziemy mogli jeść o wiele smaczniejsze i bardziej pachnące truskawki.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!