sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Lubelski biznesmen liczył na spadek, oszukali go na pół miliona

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 maja 2011, 21:09

Mężczyzna na procedury prawne wydał pół miliona złotych (Jacek Świerczyński / Archiwum)
Mężczyzna na procedury prawne wydał pół miliona złotych (Jacek Świerczyński / Archiwum)

Przedsiębiorca uwierzył, że czeka na niego spadek – 15 mln funtów po krewnym z zagranicy. Na procedury prawne wydał pół miliona złotych. Ani spadku, ani wpłaconej zaliczki nigdy nie zobaczył.

Konto, na które trafiły pieniądze przedsiębiorcy, znajduje się w angielskim banku. Wczoraj Prokuratura Rejonowa w Lublinie zdecydowała o zawieszeniu śledztwa w tej sprawie, do czasu, kiedy z Wysp nadejdą informacje pozwalające ustalić właściciela rachunku.

– Ustaliliśmy, że na to samo konto wpłynęły też pieniądze od oszukanej osoby ze Stargardu Szczecińskiego – mówi Dorota Kawa, prokurator rejonowy w Lublinie.

Lubelski biznesmen padł ofiarą oszustów jesienią ub. roku. Otrzymał e-maila od rzekomego przedstawiciela angielskiego banku. Wyczytał w nim, że przypada na niego część spadku po krewnym, który zmarł w USA. Kuzyn miał mu zapisać równowartość 15 mln funtów. Należało tylko opłacić koszty postępowania spadkowego.

Przedsiębiorca dał się nabrać. Na podane konta kilkakrotnie przelał pieniądze: od września do grudnia ub. roku wpłacił 111 tys. funtów (blisko 500 tys. zł). Gdy zorientował się, że został okradziony, zawiadomił prokuraturę.

Padł ofiarą tzw. oszustwa nigeryjskiego. Polega ono na wciągnięciu ofiary w grę za pomocą poczty elektronicznej. Nadawca podaje się często za mieszkańca Nigerii, stąd nazwa procederu.

– W korespondencji pada propozycja otrzymania ogromniej kwoty pieniędzy – mówi Renata Laszczka-Rusek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. – Chodzi np. o części fortuny, której oszust sam nie może wypłacić z banku. W zamian za pomoc w jej podjęciu oferuje nawet połowę tej kwoty.

Oszust podaje się np. za dziedzica kilkudziesięciu milionów dolarów po władcy państwa afrykańskiego albo za syna bogatego przedsiębiorcy, który chce korzystnie zainwestować.

Z kolei młoda mieszkanka Lublina padła ofiarą innej odmiany oszustwa nigeryjskiego. Wystawiła w aukcji internetowej kamerę. Dała się namówić i wysłała ją do "kupca” w Nigerii, nie czekając, aż pieniądze wpłyną jej konto.

– Dostawałam dziesiątki e-maili od rzekomego nabywcy, przesyłał sfabrykowane potwierdzenia bankowe, że pieniądze już wysłał i to kilka razy więcej, niż chciałam – opowiada. – Dałam się skusić. Straciłam tysiąc złotych, ale nie zgłaszałam sprawy na policję.

SŁYNNE OSZUSTWA

• 6 mln dolarów stracił brazylijski piłkarz Romario, który uwierzył mieszkańcowi Biłgoraja, że korzystnie zainwestuje jego pieniądze.

• Obietnicą wysokich zysków zdobyła klientów Aneta F.K., była już pracownica BPH w Lublinie. Przedstawiała im sfałszowane wyciągi z kont, z których wynikało, że ich oszczędności szybko się pomnażają. Nie pomnażały się wcale. Sprawę
od kilku lat bada prokuratura.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Stanisław
mosquito
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 maja 2011 o 15:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Padł ofiarą tzw. oszustwa nigeryjskiego. Polega ono na wciągnięciu ofiary w grę za pomocą poczty elektronicznej. Nadawca podaje się często za mieszkańca Nigerii, stąd nazwa procederu.
W korespondencji pada propozycja otrzymania ogromniej kwoty pieniędzy. Chodzi np. o części fortuny, której oszust sam nie może wypłacić z banku. W zamian za pomoc w jej podjęciu oferuje nawet połowę tej kwoty.
Oszust podaje się np. za dziedzica kilkudziesięciu milionów dolarów po władcy państwa afrykańskiego albo za syna bogatego przedsiębiorcy, który chce korzystnie zainwestować"


Już wieki temu na POLSACIE w serialu "Miodowe lata" (te 2 przygłupy Artur Barciś i Cezary Żak) był odcinek o oszustwie nigeryjskim.
Rozwiń
Stanisław
Stanisław (19 maja 2011 o 13:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Proszę się nie śmiać, a 1989 r. dało się nabrać ponad 30 milionow Polaków. Miało być lepiej wszystkim i co z tego wyszło? Bieda z nędzą. Owszem niektorym się nieźle powodzi, ale to tylko 5% społeczeństwa.
Rozwiń
mosquito
mosquito (19 maja 2011 o 13:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten "przedsiębiorca" to taki sam cwaniak jak i ci, którzy go skroili. O spadku powiadamia rejent albo kancelaria adwokacka a nie bank - matoły !
Rozwiń
oszukany
oszukany (19 maja 2011 o 11:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A nikt sie nie podnieca tymi co mieli dostać po 100 milionów, albo obalic komunizm, chociaż są tak samo głupi.
Rozwiń
mariusz88
mariusz88 (19 maja 2011 o 11:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='ania' timestamp='1305786666' post='480067']
Jak można być przedsiębiorcą i być takim naiwnym?
[/quote]

Spójrz jakie ma wykształcenie większość "przedsiębiorców" a się dowiesz..
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!