poniedziałek, 24 lipca 2017 r.

Lublin

Lubelskie firmy chcą odbudowywać Irak

Dodano: 9 kwietnia 2003, 21:44

Bagdad zdobyty – już nie ma wątpliwości, że wojna dobiega końca. Lada dzień rozpocznie się odbudowa Iraku. Chcą wziąć w niej udział także lubelskie przedsiębiorstwa.

– To wielka szansa. Oznacza rozwój firmy i nowe miejsca pracy – mówią przedsiębiorcy.
Odbudowa Iraku ze zniszczeń wojennych ma kosztować, nawet przy ostrożnych szacunkach ekspertów, ponad 100 mld dolarów. – Amerykanie już zapowiedzieli, że największe szanse w podziale kontraktów, a co zatem idzie pieniędzy, mają ich sojusznicy – twierdzi Ireneusz Wrześniewski, dyrektor Biura Współpracy z Zagranicą Krajowej Izby Gospodarczej w Warszawie. – Trudno powiedzieć, na ile możemy liczyć – nie dzielmy skóry na niedźwiedziu. Ale na pewno coś uszczkniemy z tego tortu.
Na kontrakt liczy np. Elektromontaż-Export, który ma swoją filię w Lublinie. – Przez lata działaliśmy w Iraku, m.in. przy elektryfikacji sześciu dzielnic Bagdadu i chcemy wrócić na ten rynek – mówi Waldemar Nader, dyr. marketingu Elektromontaż- Export SA.
A to oznacza szansę na zamówienie dla zakładu w Lublinie. – Doświadczenie naszych pracowników oraz sprawdzone w tamtejszych warunkach klimatycznych urządzenia dają nam dużą przewagę w walce o kontrakty w Iraku – przyznaje Marek Kamiński dyrektor zakładu w Lublinie.
Na doświadczenie zdobyte przed laty podczas prac w Iraku liczy też Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysłowego „Puławy” SA. – W latach świetności w Iraku mieliśmy nawet dwa tysiące pracowników. W ciągu 18 lat zrealizowaliśmy w Iraku kontrakty na 200 milionów dolarów – mówi Janusz Smaga, prezes puławskiej przemysłówki. Puławskie przedsiębiorstwo w przyszłym tygodniu ma złożyć swoją ofertę dotycząca odbudowy Iraku.
Podobnie zrobi lubelskie Pol-Skone. – W ciągu roku moglibyśmy dostarczać do Iraku 150–200 tysięcy drzwi wewnętrznych – wylicza Sławomir Szulżyk, dyr. handlowy firmy. – Trudno powiedzieć jakie mamy szanse, konkurencja na pewno będzie duża.
Ministerstwo Gospodarki oraz Krajowa Izba Gospodarcza już przyjmują oferty firm zainteresowanych udziałem w odbudowie Iraku. – Pierwsze oferty w ciągu dwóch, trzech dni trafią do Waszyngtonu – mówi Tamara Balińska z Ministerstwa Gospodarki. I zachęca przedsiębiorców do pośpiechu.
Czy firmy lubelskie przejdą przez sito selekcji? – Najłatwiej będzie trafić do Iraku z dużymi, silnym partnerem – podpowiada Tadeusz Styżej, prezes Energopolu Lublin. •

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!