wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Lubelskie śmieci słono kosztują

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 czerwca 2013, 18:49
Autor: Dominik Smaga

Lublin praktycznie nic nie oszczędzi na wywózce śmieci (Jacek Świerczyński/ Archiwum)
Lublin praktycznie nic nie oszczędzi na wywózce śmieci (Jacek Świerczyński/ Archiwum)

Urzędnicy z Lublina powiedzieli, ile mogą zapłacić za wywóz śmieci. A firmy się do tego dostosowały i zgarną niemal całą kwotę, którą ma na to miasto. Kraków milczał, oszczędzi połowę kasy, a mieszkańcom obniży opłaty.

Lubelski magistrat rozstrzygnął już przetarg na odbiór odpadów z terenu miasta. Wygrały dwie firmy, jedyne, które złożyły oferty: Kom-Eko i MPO Sita.

Lublin został podzielony na siedem sektorów, w czterech z nich wygrało Kom-Eko, w pozostałych MPO-Sita. Obie firmy niemal co do grosza chcą wykorzystać kwotę, którą miasto przeznaczyło na wywóz odpadków.

To, ile Lublin ma do wydania, urzędnicy ujawnili w chwili ogłaszania przetargu. Do podanej "szacunkowej wartości zamówienia” wystarczyło doliczyć 8 proc. VAT, by wiedzieć, jakie kwoty ma Ratusz na dane sektory. Firmy skwapliwie z tej wiedzy skorzystały.

Jakie były ceny zwycięskich ofert? Kom-Eko w jednym rejonie zażądało 98,5 proc. kwoty, którą dysponował Ratusz, a w każdym z pozostałych trzech sektorów: 97,9 proc. MPO wygrywało z ceną wynoszącą 98,5 proc, 98,8 proc. oraz 99,9 proc. kwoty, którą dysponował samorząd.

– Jeśli od razu powiedzieliśmy, ile mamy do wydania, to nie ma co się dziwić, że jest taki wynik – komentuje Stanisław Podgórski, miejski radny PO.

Przed taką sytuacją przestrzegał już podczas lutowej sesji Rady Miasta: Ja państwu mówię, że rynek się dostosuje do ceny, jaką podamy.

Dlaczego Lublin podał ceny? – Do tego obligują nas przepisy – mówi Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta.

Inaczej do sprawy podeszli urzędnicy w Kraśniku czy w Zamościu. – Nie ma takiego obowiązku, więc nie podawaliśmy kwoty – mówi Roman Kozak z Wydziału Gospodarki Komunalnej w zamojskim Urzędzie Miasta.

Ani Kraśnik, ani Zamość nie były dzielone na sektory, przetargi dotyczą tu całego miasta, a przedsiębiorca może w przybliżeniu oszacować możliwości miasta zerkając w budżet.

Spójrzmy więc na Kraków, który był dzielony na części. Tu w przeciwieństwie do Lublina miasto nie podawało kwot przeznaczonych na każdy sektor miasta.

Tam przetarg właśnie został rozstrzygnięty: zwycięzca chce 24 mln zł rocznie, podczas gdy urzędnicy zarezerwowali o 28 mln zł więcej.

Łatwo też wyliczyć, że Lublin może płacić rocznie za odpady o połowę więcej niż Kraków. Przy czym Lublin ma (dane GUS) niecałe 350 tys., a Kraków aż 758 tys. mieszkańców.

(dudi)

Bychawa ma problem

Miasto nie zdołało wybrać firmy, która będzie odbierać śmieci. Najtańsza oferta była o 100 tys. zł za droga.

Burmistrz Janusz Urban liczy, że kolejna próba powiedzie się 24 czerwca. Zapewnia, że gmina nie utonie w śmieciach i że już rozdaje mieszkańcom worki na odpady. (aa)

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
japiszon
japiszon
rolfii
(71) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

japiszon
japiszon (18 czerwca 2013 o 15:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ten niejaki ROLFII to jakiś przydupas ratuszowy, który pisze z kompa w robocie.

Tylko bezczelny ignorant mógłby bronić tej sytuacji, wmawiając jak w Niemca chorobę, że istnieje paragraf mówiący, że instytucja publiczna jest zmuszona wcześniej podawać maksymalną kwotę za usługę.

Przecież wtedy jakikolwiek przetarg byłby idiotyzmem.

Jakoś inne polskie miasta nie ujawniały wcześniej kwot przetargu, a Gmina Lublin na własne życzenie została wydymana przez śmieciarzy.

$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$

Policja powinna namierzyć tego ROLFII po numerze IP jego komputera, wtedy okaże się czy on pracuje w Ratuszu czy w firmach zainteresowanych tą sprawą biznesowo.

rolfi jest tu jedyna osoba ktora powoluje sie na jakies ustawy i paragrafy i wyglada na to ze ma wiedze w tym konkretnym temacie

natomiast twoje insynuacje wciaz pozostaja tylko insynuacjami, merytorycznie twoja wypowiedz jest warta mniej niz zero

Rozwiń
japiszon
japiszon (18 czerwca 2013 o 15:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"Łatwo też wyliczyć, że Lublin może płacić rocznie za odpady o połowę więcej niż Kraków. Przy czym Lublin ma niecałe 350 tys., a Kraków aż 758 tys. mieszkańców."

Lublin jest ponad dwa razy mniejszy niż Kraków, a zapłaci o połowę więcej za śmieci niż Kraków.

Przecież to chore.

--------------------------

Totalne zawyżanie wartości przedmiotu przetargu.

Tak się doi budżet Gminy Lublin, czyli podatnika.

Kures ...o w najczystszej postaci.

a skad ty wiesz ile krakow zaplaci?

poki co to sa suche cyferki a jak bedzie w praktyce to zupelnie inna bajka

tam konsorcjum 4 firm wygralo przetarg i prawdopodobnie wysprzatalo konkurencje ... zobaczymy jakie sobie w przyszlosci zazycza stawki

pomijam juz fakt, ze ratusz wycenil usluge na 50 mln a to konsorcjum zaproponowalo 24 - zeby sie skonczylo jak z odcinkiem autostrady budowanym przez chinczykow

poczytaj krakowskie gazety i opinie kowalskiego z nowakiem....... wcale wszyscy nie sa tak przekonani, ze bedzie tanio

Rozwiń
rolfii
rolfii (18 czerwca 2013 o 15:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

no zamówienie jak zamówienie ładnie napisane , aż za ładnie .Ale jest wiele innych zamówień z Polski i nie tylko dotyczące takiej usługi i tam jakoś nie ma podanej szacunkowej wielkości a to oznacza jedno że takowej informacji podawać nie trzeba , A to oznacza nic innego jak zwykłe delikatnie mówiąc złodziejstwo . To tyle na temat ogłoszenia o zamówieniu . A co do poprzedniej uwagi o czytaniu przepisów po łebkach to właśnie udowodniłeś swoją ignorancję lub głupotę wybieraj . Bo czytać to trza umieć ale ze zrozumieniem .

Proste pytanie, "ekspercie". Czytałeś ogłoszenia opublikowane w Biuletynie UZP czy w Dz.U.U.E.? Bo to kolosalna różnica. Te z Biuletynu nie mają podanej wartości szacunkowej, natomiast te drugie tak, chyba że tak jak w przypadku Krakowa napiszą, że np. wartość przekracza 10 mln euro, co samo w sobie jest dość interesującym zapisem. Ktos tam chyba zapomniał ustawowej definicji wartości szacunkowej zamówienia, ale to już zmartwienie organów kontroli co z tym zrobić.

Poczytaj sobie "ekspercie" art. 11 ustawy pzp oraz akty prawne do których odsyła bo nie masz bladego pojęcia o czym piszesz.

Rozwiń
saw1
saw1 (18 czerwca 2013 o 15:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ten niejaki ROLFII to jakiś przydupas ratuszowy, który pisze z kompa w robocie.

Tylko bezczelny ignorant mógłby bronić tej sytuacji, wmawiając jak w Niemca chorobę, że istnieje paragraf mówiący, że instytucja publiczna jest zmuszona wcześniej podawać maksymalną kwotę za usługę.

Przecież wtedy jakikolwiek przetarg byłby idiotyzmem.

Jakoś inne polskie miasta nie ujawniały wcześniej kwot przetargu, a Gmina Lublin na własne życzenie została wydymana przez śmieciarzy.

$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$

Policja powinna namierzyć tego ROLFII po numerze IP jego komputera, wtedy okaże się czy on pracuje w Ratuszu czy w firmach zainteresowanych tą sprawą biznesowo.

Rozwiń
proste
proste (18 czerwca 2013 o 15:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

proszę bardzo

http://ted.europa.eu/udl?uri=TED:NOTICE:134981-2013:TEXT:PL:HTML

no zamówienie jak zamówienie ładnie napisane , aż za ładnie .Ale jest wiele innych zamówień z Polski i nie tylko dotyczące takiej usługi i tam jakoś nie ma podanej szacunkowej wielkości a to oznacza jedno że takowej informacji podawać nie trzeba , A to oznacza nic innego jak zwykłe delikatnie mówiąc złodziejstwo . To tyle na temat ogłoszenia o zamówieniu . A co do poprzedniej uwagi o czytaniu przepisów po łebkach to właśnie udowodniłeś swoją ignorancję lub głupotę wybieraj . Bo czytać to trza umieć ale ze zrozumieniem .

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (71)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!