piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Lubelszczyzna może dostać więcej pieniędzy na stadiony i baseny

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 czerwca 2009, 19:04

Sejmowa komisja sportu będzie apelować do ministra sportu o ekstra pieniądze na budowę puławskiego i lubelskiego stadionu oraz 50-metrowego basenu w Lublinie. To efekt dzisiejszego spotkania posłów z władzami naszego regionu.

- Kryta "pięćdziesiątka” w Lublinie? To doskonała wiadomość - cieszy się lublinianin Mariusz Siembida, dwukrotny olimpijczyk i mistrz Europy w pływaniu. - Wreszcie nie będziemy zaściankiem.

Do Lublina przyjechali posłowie z całego kraju na pierwsze w tej kadencji wyjazdowe posiedzenie sejmowej komisji kultury fizycznej, sportu i turystyki. Jego inicjatorką była lubelska posłanka Magdalena Gąsior-Marek.

- Chcę was, koledzy, prosić o wsparcie - zaapelowała do posłów. - Żeby problemy tu poruszane udało się rozwiązać dzięki naszemu lobbingowi w Sejmie.

- Przez całe lata 60., 70. i 80. stosunek liczby obiektów sportowych budowanych w ówczesnym woj. katowickim w porównaniu z lubelskim był jak 100 do 1 - tłumaczył posłom marszałek województwa Krzysztof Grabczuk. - Regiony wschodniej Polski powinny być wzmocnione funduszami, żeby zniwelować tę różnicę.

Same dotacje z Unii to za mało, samorządy powinny dołożyć wkład własny. - Wójtowie czy burmistrzowie mają związane ręce, jeśli muszą dołożyć 60 proc., żeby coś zbudować - wyjaśnia Grabczuk. - Nie mają pieniędzy.

Podobnie w Lublinie. - Mówimy o budowie u nas pierwszej w regionie 50-metrowej pływalni. Ze wstępnych szacunków wynika, że to wydatek rzędu 80 mln zł - mówi Adam Wasilewski, prezydent Lublina.

- Jednocześnie chcemy budować stadion na 18 tys. widzów, co pochłonie 150 mln zł. A w najbliższych latach czeka nas budowa połączeń z obwodnicą, rozbudowa sieci wodociągowej i kanalizacyjnej za 400 mln zł i program wymiany taboru komunikacji miejskiej wraz z przebudową skrzyżowań za pół miliarda zł - wylicza Wasilewski. - W każdym przypadku, mimo dotacji, musimy wnieść wkład własny. Na wszystko nie wystarczy. Musimy wybierać.

Puławy, żeby poradzić sobie z budową stadionu piłkarskiego, rozważają nawet emisję obligacji. - Tymczasem nasze trójmiasto, czyli Puławy, Kazimierz i Nałęczów, zostało właśnie zakwalifikowane do finałowej grupy ośrodków, które mogą gościć reprezentacje w czasie Euro 2012 - podkreśla prezydent Puław Janusz Grobel.

- Będzie chyba dużym wyróżnieniem, jeśli w publikacji UEFA na mistrzostwa pojawi się nasz region. Dlatego proszę państwa o wsparcie.

Po wczorajszym posiedzeniu pojawiła się na to szansa. - Będziemy apelować do ministra sportu o pieniądze - zapowiedział poseł Ireneusz Raś, wiceprzewodniczący komisji. - Jest realna szansa na dofinansowanie budowy basenu i dwóch stadionów z budżetu państwa.

- Chcemy też, żeby powstał specjalny fundusz z Totalizatora Sportowego na wsparcie infrastruktury sportowej tylko w Polsce wschodniej - dodaje Grabczuk. - Taki, jak już działa w funduszach unijnych.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
~janek63~
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~janek63~
~janek63~ (17 czerwca 2009 o 21:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo posłowie aby sie udało do nroboty
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!