środa, 13 grudnia 2017 r.

Lublin

Lublin: 15-latka miała roznosić ulotki. Została zgwałcona?

Dodano: 23 czerwca 2017, 12:11
Autor: jsz

Zakończył się proces 32-latka z Lublina, oskarżonego o zgwałcenie nastoletniej dziewczyny. Miał ją zwabić, zapraszając na rozmowę w sprawie wakacyjnej pracy. W pierwszym procesie mężczyzna został uniewinniony, co sąd odwoławczy uznał za absurdalne.

W marcu ubiegłego roku sprawa wróciła więc na wokandę Sądu Rejonowego Lublin – Zachód. Ze względu na charakter zarzutów, postępowanie toczyło się za zamkniętymi drzwiami. Dotyczyło wydarzeń z lipca 2014 roku. 15-letnia wówczas dziewczyna zamieściła ogłoszenie na portalu pośrednictwa pracy. Szukała dorywczego zajęcia. Skontaktował się z nią Paweł G. z Lublina.

Jak ustalili później śledczy, zaproponował dziewczynie roznoszenie ulotek. Później zwabił ją do swojego mieszkania, obiecując podpisanie umowy. Na miejscu 32-latek zastraszył dziewczynę nożem. Groził, że ją zabije. Zgwałcił nastolatkę, a wszystko sfilmował i sfotografował.

Materiały te miały posłużyć do szantaży. Mężczyzna liczył, że w obawie przed ich publikacją, nastolatka nie przyzna się nikomu do gwałtu. Dziewczynie udało się uciec z mieszkania. Opowiedziała o wszystkim matce.

Paweł G. został później oskarżony o gwałt, ale w czerwcu 2015 r. został uniewinniony. Sędzia Bożena Dzimira-Rzepkowska uznała, że mężczyzna tylko proponował nastolatce „miłe spędzenie czasu”, a dziewczyna powinna „zrozumieć kontekst rozmowy”. Paweł G. przekonywał, że sięgał po nóż dla „podkręcenia” zdjęć. Sąd uznał, że nastolatka zgodziła się na seks, a potem pomówiła mężczyznę.

Wyrok został zaskarżony przez prokuraturę i pełnomocnika rodziny ofiary. Sąd Okręgowy skierował sprawę do ponownego rozpoznania.

– Sąd (pierwszej instancji – red.) rażąco naruszył zasady uczciwego procesu. Dokonał jednostronnej, infantylnej i naiwnej oceny dowodów – stwierdził w uzasadnieniu wyroku sędzia Artur Makuch.

Z ustaleń sądu rejonowego wynikało, że dziewczyna proponowała 32-latkowi seks, by wejść w „nowy etap życia”. Kiedy jednak nie dostała pieniędzy, uciekła i posądziła Pawła G. o gwałt.

– Taka ocena jest niedorzeczna i absurdalna. Trudno uwierzyć, że została przyjęta przez sąd – uznał sędzia Makuch. Wyjaśnienia oskarżonego ocenił jako „tak niedorzecznie, że trudno je nawet komentować”.

Wersji Pawła G. przeczą m.in. zeznania świadków, opinia psychologa oraz zdjęcia, które wykonał feralnego dnia. Wyrok w sprawie 32-latka zostanie ogłoszony w przyszłą środę.

Czytaj więcej o: Lublin sąd proces
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(53) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (8 lipca 2017 o 00:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
@Infaltywny... to podziel się tą tajemną wiedzą i napisz tutaj, jak powinien ten prawniczy bełkot brzmieć. Bo kobiety arogancję i brak logiki już poznaliśmy. Tego nam nie trzeba tłumaczyć.
Rozwiń
Gość
Gość (2 lipca 2017 o 15:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Ziobro po reformie wywal Pan tą kretynke sedzine na zbity pysk.
Rozwiń
Gość
Gość (25 czerwca 2017 o 22:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Infantylny to jest Makuch. Ta sędzia z pierwszej instancji to naprawdę inteligentna kobieta, znam oboje, Makuch to nawet się nie wypowiadam, wystarczy że zacytowano jego wypowiedz, zawodowiec się tak nie wypowiada o wyroku pierwszej instancji, to nie są wyrażenia używane w języku prawnym a zwłaszcza w stwierdzeniach sądu drugiej instancji, ale to nie pierwszy raz u tego sędziego. Sąd drugiej instancji nie ma prawa uchylając wyrok narzucać swojej oceny dowodów sądowi pierwszej instancji. Makuch o tym chyba nie wie, no trudno opuścił chyba ten wykład. Natomiast w sprawie musi coś być na rzeczy.
Rozwiń
Gość
Gość (24 czerwca 2017 o 16:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Myślę,że już nie prowadzi spraw,bo się do tego itd.......????
Rozwiń
Gość
Gość (24 czerwca 2017 o 13:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tą głupią cip..ę (Bożena Dzimira-Rzepkowska) należy w...ć, a nie płacić sowite honoraria.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (53)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!