wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Lublin: Oddał kobiecie 18 tys. zł. "Zorientował się, że to oszustwo"

Dodano: 26 września 2015, 11:49
Autor: opr. łm

88-letnia mieszkanka Lublina mogła w piątek stracić 18 tys. zł, ale mężczyzna, który przyszedł do niej po gotówkę najprawdopodobniej zorientował się, że został zatrudniony przez oszustów i zwrócił jej pieniądze

Wczoraj w Lublinie doszło do kilku prób oszustw. W jednym przypadku starsza osoba uwierzyła w wersję oszusta, który przedstawił się jako jej wnuk.

Mężczyzna powiedział 88-latce, że miał wypadek i potrzebuje pieniędzy. Po gotówkę miał przyjść policjant. Gdy nieznajomy zapukał do jej drzwi, kobieta oddała mu dwie papierowe koperty w foliowym worku, w których było prawie 18 tysięcy złotych.

Po chwili zapukał do niej ponownie. Powiedział, że to wszystko to oszustwo i oddał jej koperty z pieniędzmi. Przestrzegł, by nikomu ich nie oddawała.

Sprawę prowadzą policjanci z V komisariatu. - Mężczyzna, który zwrócił pieniądze, mógł zostać zatrudniony jako kurier do odbioru paczek lub przesyłek. Najprawdopodobniej zorientował się, że został zatrudniony przez oszustów i oddał pieniądze - informuje Andrzej Fijołek z lubelskiej policji.

Oszuści często działają w grupach, a ich role są podzielone. Jedni z nich telefonują przedstawiając się za wnuczka lub policjanta, a inne osoby odbierają pieniądze w umówionym miejscu. Policja przypomina osobom starszym, że oszuści wykorzystują ludzką ufność, otwartość i szczere intencje. Pamiętajmy, że ich pomysłowość i przebiegłość jest nieograniczona. Tylko rozsądek i rozwaga w tym przypadku mogą uchronić przed naciągaczami.

Czytaj więcej o: Lublin
Gość
Gość
Gość
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (3 października 2015 o 23:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Są porządni ludzie i jest ich więcej niż bandziorów
Rozwiń
Gość
Gość (3 października 2015 o 21:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Oszustwo "na CBŚ". Małżeństwo z Koszalina straciło 100 tysięcy" Do komendy policji w Koszalinie zgłosiło się poszkodowane małżeństwo. Dali się nabrać na CBŚ i stracili spore pieniądze. Z kategorii Strona główna Zmarł ksiądz Ziemnicki. Sprawców pobicia do dziś nie odnaleziono Zmarł ksiądz Ziemnicki. Sprawców pobicia do dziś nie odnaleziono Atrakcja nad morzem: skorzystają rybacy i turyści Atrakcja nad morzem: skorzystają rybacy i turyści Do kobiety zadzwonił mężczyzna, który udawał jej krewnego. W pewnym momencie przerwało połączenie. Po chwili do mieszkanki Koszalina zadzwonił kolejny mężczyzna. Ten mówił, że jest oficerem CBŚ, że trwa akcja, której celem jest zatrzymanie gangu oszustów. 64-letnia kobieta dała się namówić do współpracy. Poszła do banku, wypłaciła 50 tys. zł i przekazała gotówkę obcemu mężczyźnie, który czekał na nią przed bankiem i pokazał jej sfałszowaną legitymację oficera CBŚ. Na tym się nie skończyło. Mąż oszukanej kobiety odebrał kolejny telefon i zgodził się wypłacić kolejną kwotę, 12 tys. euro. Te pieniądze także miały trafić do rzekomych oficerów CBŚ, by ci mogli przygotować zasadzkę. Po dwóch godzinach małżonkowie zadzwonili do koszalińskiej komendy policji z pytaniem o akcję i zwrot ich gotówki. Dopiero wtedy dotarło do nich, że ktoś ich oszukał. - Po raz kolejny przestrzegamy mieszkańców, by bardzo ostrożnie traktowali tego rodzaju telefony, by nie godzili się na żadną współpracę i nie przekazywali nikomu żadnej gotówki - mówi Monika Kosiec, rzecznik koszalińskiej komendy policji. - Oszuści wykorzystają każdą okazję, by wyłudzić gotówkę. Nie wpuszczajmy też do domu obcych, gdy nie mamy pewności, jaką instytucję reprezentują i czy ich wizyta nie jest sfingowana przez oszustów, którzy chcą okraść właściciela mieszkania. W razie jakichkolwiek wątpliwości prosimy od razu telefonować do komendy, pod 997. Czytaj więcej: http://www.gk24.pl/strona-glowna/art/7437495,oszustwo-na-cbs-malzenstwo-z-koszalina-stracilo-100-tysiecy,id,t.html
Rozwiń
Gość
Gość (27 września 2015 o 02:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jak wołanie na puszczy. Mówimy wielokrotnie starszym osobom z rodziny o tym, oni twierdzą że oczywiście to wiadomo i rozmawiają ze swoimi znajomymi a później się okazuje, że jednak ktoś znajomy został okradziony. Informacje do starszych ludzi docierają ich kanałami informacyjnymi- sam przynajmniej kilka razy słyszałem jak w Kosciele był odczytywany list od policji nt temat, w przychodni POZ wisiały ulotki informacyjne a jesli chodzi o seriale to jakiś czas temu w Ojcu Mateuszu też był ten temat poruszony
Rozwiń
Gość
Gość (26 września 2015 o 20:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziwne,tyle się o tym mówi my tez ostrzegaliśmy swoją 84 mamę gdyby miało miejsce takie zdarzenie to się dzwoni do nas a ponadto nie trzyma takiej gotówki w domu,To jak ta kobieta nabrała się na wnuczka to znaczy ze ma rodzinę córkę lub syna więc ich winię ze jej nie ostrzegli,bo na ogół starsi ludzie nie oglądają wiadomości raczej jakieś seriale jak ;Ojciec Mateusz ,Klan,itp..
Rozwiń
Gość
Gość (26 września 2015 o 19:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Tylko rozsądek i rozwaga w tym przypadku mogą uchronić przed naciągaczami"... Za kradzież łamanie obu rączek lub obcięcie rączki i szybko by się skończyło a tak rok w zawieszeniu na 3 ...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!