poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Lublin: Pożar samochodu na Krańcowej (zdjęcia)

  Edytuj ten wpis
Autor: łm

Na ul. Krańcowej Lublin zapalił się volkswagen passat - donoszą nasi Internauci.

Do straży pożarnej informacja o pożarze dotarła ok. godz. 14. W samochodzie zapaliła się komora silnika.

- Na miejscu były dwie jednostki, działania zostały już zakończone. Nikomu nic się nie stało – mówi Michał Badach rzecznik lubelskiej straży pożarnej.

Nie ma utrudnień w ruchu. Samochód zepchnięto na pobocze.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Kierowca Bombowca
zastaw.sie
xyz
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Kierowca Bombowca
Kierowca Bombowca (2 października 2012 o 13:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O kurde!
Spalił się samochód!
Sensacja na miarę 350-tysięcznego miasta.

No i jeszcze innym kierującym się oberwało za to, że nie użyczyli swoich gaśnic.
Osoby w moim wieku pamiętają jeszcze, dlaczego te gaśnice niepotrzebnie ze sobą wozimy.
Otóż w latach dawno minionych, gdy premierem był jeszcze oberstrażak Pawlak (a może zaczęło się jeszcze za prywatyzatora Bieleckiego, nieudolnego misia Olszewskiego, czy też parafianki Suchockiej), w Polsce istniał jeszcze rodzimy przemysł motoryzacyjny (wiem, dziś brzmi to jak bajka o żelaznym wilku). Przemysł ów, w postaci FSO Żerań zaś, popełniał (bo taki samochód to się popełnia, a nie produkuje) jakieś 100 tysięcy z hakiem (rocznie) egzemplarzy najcudowniejszego ersatzu furmanki, jaki polska wieś widziała do czasu upowszechnienia się na niej Opla Kadeta E (kilka lat później) - czyli Poldolota, Poldasa, czy jak kto woli Poloneza.
Polonez po za tym, że wyglądał jak wyglądał, to lubił się czasem zapalić.
No i taniej wyszło rządowi narazić się kierowcom, niż dorżnąć FSO obowiązkiem naprawienia pół miliona wadliwych "produktów".
No to wprowadzono wymóg posiadania gaśnicy.
Przyklepano, zatwierdzono, sprawa załatwiona, Poldasy paliły się dalej, ale przynajmniej władza coś z tym zrobiła, bo przecież każdy miał już gaśnicę.
A że gaśnica ta nadaje się co najwyżej do ugaszenia pożaru w popielniczce (o ile nie będzie on zbyt poważny a popielniczka jest niewielka)- to ani rządu, ani urzędów, ani nikogo poza pechowymi kierowcami, którym samochód się zapali, już nie obchodzi.

Zapalił się Volkswagen?
Następnym razem spłonie pewnie Renówka - co to za sensacja?

Skandalem jest to, gdzie się zapalił i jak wygląda sytuacja drogowa w tym mieście, w związku z "terminowym oddaniem, w dniu 01.10.2012, wiaduktu nad ul.Kunickiego" (bo ruch na Krańcowej wygląda jak wygląda, tylko dlatego, że PKP "chciały dobrze, ale wyszło jak zawsze" - przypominam więc - zgodnie z czerwcowymi zapowiedziami PKP i Wielce Szanownego Urzędu, który wydał zgodę na remont, od wczoraj jeździmy już pod świeżo wyremontowanym, dysponującym dwoma pasami ruchu w każdym kierunku, wiaduktem kolejowym).
Rozwiń
zastaw.sie
zastaw.sie (2 października 2012 o 10:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='kamil' timestamp='1349113883' post='679505']
Ja wychodzę zawsze z tego założenia, że każdy ocenia drugiego człowieka swoją własną miarą. Jeśli Ty uważasz, że ktoś kupił takie, a nie inne auto tylko dlatego, że miał jakieś kompleksy, to znaczy że jesteś równie zakompleksiona. Wyobraź sobie, że mieszkasz gdzieś na wsi, masz rodzinę, dzieci. Do pracy musisz dojechać, dzieci do szkoły/przedszkola zawieźć, zarabiasz dajmy na to 2,5 tys brutto i jesteś jedyną żywicielką rodziny. Stać Cię wówczas na nowe auto z salonu? A w ogóle co to za argument o jakiejś marce? Masz teraz jakieś polskie marki? Są tylko zagraniczne, a polska motoryzacja leży i robi pod siebie. Taki wpis, jak Twój mogła zamieścić tylko osoba, która miała zawsze wszystko wyłożone jak na tacy i która być może do dzisiaj żyje na garnuszku rodziców.
[/quote]

[quote name='kamil' timestamp='1349113883' post='679505']
Ja wychodzę zawsze z tego założenia, że każdy ocenia drugiego człowieka swoją własną miarą. Jeśli Ty uważasz, że ktoś kupił takie, a nie inne auto tylko dlatego, że miał jakieś kompleksy, to znaczy że jesteś równie zakompleksiona. Wyobraź sobie, że mieszkasz gdzieś na wsi, masz rodzinę, dzieci. Do pracy musisz dojechać, dzieci do szkoły/przedszkola zawieźć, zarabiasz dajmy na to 2,5 tys brutto i jesteś jedyną żywicielką rodziny. Stać Cię wówczas na nowe auto z salonu? A w ogóle co to za argument o jakiejś marce? Masz teraz jakieś polskie marki? Są tylko zagraniczne, a polska motoryzacja leży i robi pod siebie. Taki wpis, jak Twój mogła zamieścić tylko osoba, która miała zawsze wszystko wyłożone jak na tacy i która być może do dzisiaj żyje na garnuszku rodziców.
[/quote]
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
"kompleksy, to znaczy że jesteś równie zakompleksiona"Kiepski z Ciebie psycholog a nawet ZEROwy. Kompleks chyba TOBIE na drugie, moja analiza wynika z OBSERWACJI.
"2,5 tys brutto i jesteś jedyną żywicielką rodziny" Nieźle zarabiasz, ja mam w hipermarkecie na kasie 1200 na rękę, mąż na magazynie podobnie (Twojego przemilczmy skoro jesteś jedyną żywicielką, wiadomo jak to chłopy na wsi pod monopolowym).
"Stać Cię wówczas na nowe auto z salonu?" Kto mówi o nowym, zapewne w Twojej główne: vW, Audi lub BMW? Może jaśniej bo jeszcze nie przestawiłaś myślenia: jak najnowszy rocznikowo za jak najniższą kasę i możliwie najtańszy w naprawie (czyli kultowe Wieśwagen, Audi, BMW odpadają)
"...osoba, która miała zawsze wszystko wyłożone jak na tacy i która być może do dzisiaj żyje na garnuszku rodziców" Miło nam Ciebie poznać, naprawdę nie musisz sie tak obnaźać... Pamiętaj, jesteśmy z Tobą , pamiętaj, że masz rodzinę i nie leć z każdym problemem do mamusi/tatusia. I jakoś spłać im tę pożyczkę na super-extra-prawie nowka-bezwypadkowy-od niemieckiego emeryta-z małym przebiegiem
Rozwiń
xyz
xyz (2 października 2012 o 09:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Das Auto
Rozwiń
RED
RED (2 października 2012 o 05:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O 21:10 na Smorawińskiego palił się nastepny samochód-stary Ford Sierra z instalacja gazową. Kierowca gasił komorę silnika przy otwartej klapie....a jak zabrakło gasnicy to zgrzewką piwa...Oczywiście nie poradził sobie i musiała interweniować SP. Zgłoszenie dostali o 21:12.
Rozwiń
takijeden
takijeden (1 października 2012 o 22:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1349119011' post='679533']
A z tymi zdjęciami to racja tyle różnych aut przejeżdza-a jak wiemy każdy w samochodzie ma gaśnicę...
[/quote]
Powiedzmy prawie każdy ma gaśnicę,chociaż każdy w samochodzie mieć ją powinien.
Inna sprawa że (jak ktoś wyżej napisał) większości szkoda poświęcić dla obcego dwie dyszki i pomóc mu gasić (no bo przecież nową gasnicę trzeba będzie kupić) a i wielu kierowców nie ma pojęcia jak używac gasnicy proszkowej.Chyba na żadnym kursie na prawo jazdy nikt nie wspomina,że zanim się proszkówki użyje,wskazane jest nią mocno...walnąć jej dnem o coś twardego żeby poruszyć proszek który (czasami) może się po prostu "zastać"...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!