niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lublin

Lublin: Przebudowa ul. Filaretów potrwa krócej. Co się zmieni?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 września 2013, 07:22
Autor: Dominik Smaga

Optymistyczny wariant zakłada, że 15 września na ul. Filaretów będziemy mogli jechać już obiema połó
Optymistyczny wariant zakłada, że 15 września na ul. Filaretów będziemy mogli jechać już obiema połó

Przed czasem zakończyć ma się przebudowa ul. Filaretów między Zana a Głęboką. W zamian miasto nie naliczyło drogowcom kary za opóźnienie budowy dodatkowego pasa do skrętu w prawo

Pierwotny termin zakończenia prac na tym odcinku był wyznaczony na 15 listopada. Ale miasto zakłada, że droga będzie gotowa wcześniej.

– Prace idą z wyprzedzeniem. Zakładamy, że wszystko zostanie zakończone do 15 października – informuje Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. W przyszłym tygodniu mają się zacząć prace przy układaniu asfaltu po stronie os. Mickiewicza.

Co się zmieni?

Optymistyczny wariant zakłada, że 15 września na ul. Filaretów będziemy mogli jechać już obiema połówkami jezdni. Od ronda koło Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w kierunku Głębokiej przejazd możliwy byłby dwoma pasami ruchu. W przeciwnym kierunku kierowcy mieliby początkowo do dyspozycji tylko jeden, skrajny prawy pas. Na lewym jeszcze toczyłyby się prace.

Po zakończeniu przebudowy kierowcy będą mieć po dwa pasy ruchu w każdą stronę. Powstanie też nowa, asfaltowa ścieżka rowerowa po stronie os. Mickiewicza a także krótszy fragment po stronie os. Piastowskiego między Urmowskiego a Głęboką.

Przystanek znajdujący się przy skrzyżowaniu z ul. Głęboką zostanie schowany w zatoce, a na samym skrzyżowaniu skręt w lewo z Głębokiej w ul. Filaretów ma być możliwy już nie z jednego pasa ruchu, ale z dwóch.

Jednak bez kary

Prace wykonuje Komunalne Przedsiębiorstwo Robót Drogowych, czyli firma, która na tej samej ulicy z blisko półrocznym opóźnieniem przekazała miastu dodatkowy pas do skrętu w prawo w ul. Głęboką. Zgodnie z umową miał być w grudniu ub. r., ale budowa zakończyła się dopiero wiosną, a kierowcy krytykowali tempo robót.

– Kary na 100 proc. będą – zapowiadał w maju Karol Kieliszek. – Możemy się spierać, co do liczby dni, w których pracę uniemożliwiały czynniki niezależne od wykonawcy. Ale kary będą – zapewniał.

Teraz okazuje się, że miasto nie naliczy KPRD ani złotówki kary. – Odwołanie złożone przez firmę zostało pozytywnie rozpatrzone, odstępujemy od nakładania kary – potwierdza Kieliszek. – Firma rzeczywiście miała kiepskie warunki pogodowe, poza tym teraz deklaruje skrócenie o miesiąc prac między Zana a Głęboką.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
VIP
jebasin hasa
Roberto
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

VIP
VIP (3 września 2013 o 15:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Intryguje mnie tylko jedno pytanie dlaczego na środkowym odcinku (kładka i skrzyżowanie z Grazyny) ul. Filaretów podniesiono poziom jezdni o ponad metr??

Bo wykonawca musiał się odkuć na kary umowne naliczone z niewykonaniem w terminie prawoskrętu z Filaretów w Głęboką. Im droższa robota, tym więcej można zarobić.

Rozwiń
jebasin hasa
jebasin hasa (3 września 2013 o 12:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie jestem znawcą w temacie ale jeżeli w umowie był obowiązek naliczenia kar to czy tak ot sobie można te kary darować.

Co do pogody .Gdyby prace były prowadzone zgodnie z harmonogramem w sprzyjających wtedy warunkach atmosferycznych to nie byłoby problemów.

No cóż pewnie znow układy i ukladziki.

Rozwiń
Roberto
Roberto (3 września 2013 o 11:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie jestem zawistny.

Jesteś.Bo mogli by dostać karę i teraz trzymać nas w gigantycznych korkach w całej okolicy do samego końca terminu.No ale ty nie jeździsz tamtędy i ci to pewnie wisi.

Rozwiń
Yattaman
Yattaman (3 września 2013 o 09:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ale zrozum zawistny człowieczku że niewybudowanie prawo skrętu nie pogarszało warunków ruchu w tym miejscu.A każdy dzień przebudowy teraz ulicy to gigantyczne korki.A jeszcze studenci nie wrócili.Więc skala jest oczywista.

nie jestem zawistny. Chodzi o to, żeby każdy odpowiadał za swoje czyny. Jak firma się nie wyrobiła to ma płacić kary i takie na szczęście mamy prawo. Chodzi o interes miasta i jego mieszkańców.

Rozwiń
aka
aka (3 września 2013 o 09:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Intryguje mnie tylko jedno pytanie dlaczego na środkowym odcinku (kładka i skrzyżowanie z Grazyny) ul. Filaretów podniesiono poziom jezdni o ponad metr??

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!