wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Lublin: Przez 17 godzin konał w celi. Policjant mówił o nim "śmierdziuch"

Dodano: 5 sierpnia 2015, 07:24

O przedmiotowym traktowaniu mężczyzny przez policjantów mają świadczyć m.in. nagrane wypowiedzi dyżurnego z KMP w Lublinie
O przedmiotowym traktowaniu mężczyzny przez policjantów mają świadczyć m.in. nagrane wypowiedzi dyżurnego z KMP w Lublinie

Mężczyzna przez 17 godzin konał w celi na podłodze. Przez ten czas żaden z policjantów mu nie pomógł. A Jan Ł. umierał z powodu rozległego krwiaka mózgu. Rodzina będzie się domagać od policji około miliona złotych odszkodowania

Artykuł premium
lub wykup pełny dostęp do portalu:
Prenumerata
30 dni
koszt: 10,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 30 dni
Prenumerata
90 dni
koszt: 25,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 90 dni
Prenumerata
180 dni
koszt: 40,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 180 dni
Prenumerata
360 dni
koszt: 70,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 360 dni
Ten Tamten
Gość
Gość
(36) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Ten Tamten
Ten Tamten (10 sierpnia 2015 o 00:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

gdyby byl zatrzymany jako sprawca przestepstwa to rodzina by wiedziala ale pewnie sie napil i lezal gdzies na ulicy na chodniku a ze smierdziuch to pewnie zyl na ulicy bo rodzina go nie chciala [ tak to ci sami co teraz chca pieniedzy]. co do pomocy dla tego czlowieka to na pewno byl przed umieszczeniem w pdoz badany przez lekarza ktory wyrazil zgode na jego pobyt w pdoz do wytrzeżwienia.policjantowi trudno jest ocenic czy facet po ruskim spirytusie trzeźwieje i spi czy umiera bo lekarz nie zdiagnozowal krwiaka

HAHAHAHAHAHAHAHA albo jesteś z Policji, albo masz tam kogoś z rodziny że takie bzdury piszesz... nie da się tego czytać, jak wielcy obrońcy policyjnego bydła tak ich chronią, że porządni i na pewno by pomogli, sam byłem dwa razy na dołku, to że słusznie to inna kwestia i tego nie ukrywam, ale żaden z nich się mnie nie zapytał czy chcę rozmawiać z lekarzem, co gorsza, gdybym zapytał o takową możliwość to jedyne co bym dostał to pałą po nogach albo po żebrach. tyle w temacie Panie władzo ;)

Rozwiń
Gość
Gość (8 sierpnia 2015 o 17:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A jak mieli o trolu mówić jak jeb....ł na pół komendy? teraz to rodzina się znalazła, a jak trzeba było chłopa do porządku przywołać w porę to gdzie byli?
Rozwiń
Gość
Gość (8 sierpnia 2015 o 01:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeden plus ze przynajmniej go nie zgwalcili
Rozwiń
Gość
Gość (7 sierpnia 2015 o 20:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie pierwszy i nie ostatni raz na policji dzieją się takie rzeczy!Ale to cała banda!Jeden drugiego kryje.Choć ten który przyszedł na podmianę zainteresował się człowiekiem...

Rozwiń
Gość
Gość (7 sierpnia 2015 o 17:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
i bardzo dobrze niech placa skurwysyny
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (36)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!