sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Lublin: Są już listy dzieci przyjętych do przedszkoli

Dodano: 28 kwietnia 2011, 17:34
Autor: Dominik Smaga

Są już listy dzieci, które pójdą do przedszkola. (Maciej Kaczanowski / Archiwum)
Są już listy dzieci, które pójdą do przedszkola. (Maciej Kaczanowski / Archiwum)

Co piąty trzylatek nie znalazł miejsca w miejskim przedszkolu. Miejsc zabrakło także dla 9 proc. chętnych dzieci w wieku 4 lat. Ale jeszcze nic straconego, bo część miejsc na pewno się zwolni.

W sumie, do miejskich przedszkoli przyjętych zostało blisko 8100 dzieci, a do oddziałów przedszkolnych działających w 24 szkołach podstawowych przyjęto przeszło 1100 dzieci, w tym niespełna 500 pięcio- i ponad 600 sześciolatków.

Nie wszyscy rodzice znaleźli miejsca dla swych córek i synków. Zabrakło ich dla ponad 650 dzieci, w tym dla 433 trzylatków i 220 czterolatków. To lepiej niż w zeszłym roku, kiedy miejsc w przedszkolach zabrakło dla 850 dzieci w tym wieku.

– Miejsca na pewno się zwolnią – mówi Barbara Czołowska, zastępca dyrektora Wydziału Oświaty i Wychowania w Urzędzie Miasta.
Dlaczego będzie luźniej? – Do końca czerwca rodzice przyjętych dzieci powinni podpisać umowy z dyrektorami przedszkoli. Na pewno nie wszyscy to zrobią. Część z tych, którzy podpiszą umowę, zmieni swoją decyzję pod koniec sierpnia, bo uznają, że ich dziecko nie jest jeszcze emocjonalnie gotowe, by iść do przedszkola lub nie jest w wystarczającym stopniu samodzielne – wylicza Czołowska.

Urzędnicy spodziewają się też, że tak jak w latach ubiegłych, tak i w tym roku kolejne miejsca zwolnią się w połowie września. Właśnie wtedy część rodziców dochodzi do wniosku, że ich dziecko nie jest w stanie zaaklimatyzować się w przedszkolu i po prostu rezygnuje z dalszych usług placówki.

Choć w tym roku miasto przygotowało dodatkowe miejsca dla dzieci, to w ostatecznym rozrachunku zmieniło się niewiele, bo… zmieniły się przepisy. W zeszłym roku rodzice pięciolatków mogli, ale nie musieli posyłać swoich dzieci do przedszkola. W tym roku nie mają już wyboru, ale obowiązek. Właśnie, dlatego system preferował starsze dzieci.

Nabór trwa teraz w placówkach niepublicznych, które dla wielu rodziców są zbyt kosztowne. Mają one ok. 3 tys. miejsc.
Czytaj więcej o:
Zawiedziona
Małgorzata
ewa
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Zawiedziona
Zawiedziona (25 kwietnia 2013 o 20:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cholera by was wzięła panowie politycy, zajmujecie się byle gównem, nie macie pojęcia o polityce prorodzinnej a dzieci płodzić każecie. Hak wam w szyje.
Rozwiń
Małgorzata
Małgorzata (25 kwietnia 2013 o 20:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przedszkole w Warszawie do którego chodził mój syn, nie przyjęło mojej córki, gdyż ja nie mam pracy, a jak ją mam znaleźć skoro nie chcą mi przyjąć dziecka do przedszkola. Mąż ma działalność i opłaca sam podatek na Woli, może powinnam wziąć rozwód, aby mi przyjęli dziecko? Gdzie można znaleźć listy przedszkoli?
Rozwiń
ewa
ewa (29 kwietnia 2011 o 14:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
albo podajcie pełną informacje albo wcale. przeszukalam cała strone i nigdzie nie widze zadnych list.porazka. muszę osobiscie udac sie do przedszkola, bo komuś nie chce sie zrobic skanu.
Rozwiń
bezimienny
bezimienny (29 kwietnia 2011 o 09:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ten stary kaszalot czołowska żyje jeszcze w epoce komunizmu,nie tak dawno ze sprawkowa likwidowała przedszkola a teraz mysli ,jakoś ludzie sobie poradzą.wyjebac te stare lampucery z woiw.
Rozwiń
obiektywny
obiektywny (29 kwietnia 2011 o 08:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='paweł' timestamp='1304019723' post='470366']
No to wybudujmy stadion przynoszący w prognozach 5 mln straty rocznie. Polityka prorodzinna...
[/quote]

bez przesady, nie bujdujmy nic, drog rowniez bo sa biedni, co za brednie
na szczescie juz niedlugo zmieniaja sie przepisy i samotne mamusie juz nie beda mialy pierszenstwa w rekrutacji,a warunkiem bedzie placenie podatkow w miejscu w ktorym ubiega sie o przyjecie
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!