poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Lublin: schwytali ulicznego lubieżnika

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 maja 2008, 15:08

Dwaj bracia złapali 16-latka, który od miesięcy napastował na ulicy młode kobiety. Wojciechem B., zajmie się sąd rodzinny.

W piątek w południe, lubieżnik zaczepił dziewczynę, która przechodziła przez ul. Szeligowskiego w Lublinie. Złapał ją za szyję. Z okien swego mieszkania widział to 16-letni chłopak. Obserwował to miejsce, bo poprzedniego ktoś próbował obmacywać dziewczynę jego brata.

- Najpierw widział jak młody mężczyzna wielokrotnie przemierza ścieżkę pomiędzy ul. Szeligowskiego a dziecięcym szpitalem klinicznym - mówi Witold Laskowski, z biura prasowego KMP w Lublinie. - Potem wybiegł z mieszkania, żeby pomóc zaatakowanej dziewczynę.

Gdy nastolatek dotarł z mieszkania w okolicę ścieżki, zastał tam tylko lubieżnika. Zadzwonił po brata. Wspólnie przytrzymali młodego mężczyznę, aż do przybycia policji.

- Sprawca wyszarpywał się braciom - dodaje Laskowski. - Obiecywał, że już więcej
nie będzie zaczepiał kobiet. Policjantom przyznał, że już od 2 lat zaczepia w tym miejscu młode kobiety, łapie je za szyję i dotyka w miejscach intymnych.

16-letni Wojciech B. trafił do komendy. Prokurator zdecydował o jego zwolnieniu. Uznał, że młodym mężczyzną powinien zająć się sąd rodzinny.

(er)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
arietta
cyga
andrew
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

arietta
arietta (19 września 2008 o 18:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
?? napisał:
Ciekawe czy prokurator ma córkę? Jeśli tak, to jak się będzie czuł, jeśli ten młody, pełen uczucia człowiek spotka się z nią

Dobrze byłoby ,gdyby tak się stało....
Rozwiń
cyga
cyga (19 września 2008 o 18:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hmm , skoro tego zboczka prokurator zwolnił do domu i sprawa ma być rozpatrywana przez sąd rodzinny, to niektórymi prokuratorami powinni się zająć dobrzy psychiatrzy. Mało tego ,nazwiska niektórych prokuratorów ,powinny być podawane do publicznej wiadomości. Chłopak sam się przyznał ,że napastował tam kobiety już od dwóch lat ,czyli od 14-go roku . Ten fakt już powinien dać sądowi do myślenia ,że osoba ta ma pewne zaburzenia psychiczne. Jak więc można go wypuścić do sprawy ??????????? ,,Człowiek zrobił pewien użytek ze swej inteligencji-wynalazł głupotę " Ciekawe ,jakby zaatakował żonę lub córkę pana prokuratora, to tez byłby tak łaskawy????
Rozwiń
andrew
andrew (11 maja 2008 o 13:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
on kiedyś kogoś zgwałci... ci dwaj, co go wtedy złapali powinni obciąć mu jajka przy samej szyi zamiast wzywać policjantów, na których NIGDY nie można liczyć
Rozwiń
lara
lara (11 maja 2008 o 13:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pytam ja się człowieka, który podjął decyzję o wypuszczeniu tego zboka, jakim prawem?! czy to, co teraz ten gówniarz robi nie jest wystarczającym argumentem, by uznać go za potencjalnego przyszłego gwałciciela i profilaktycznie go gdzieś przymknąć albo wysłać na jakieś przymusowe leczenie psychiatryczne? prokuratorze, rusz pan głową i wyobraźnią!
Rozwiń
gizmo
gizmo (11 maja 2008 o 00:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bo to jest Polska!!!! Tutaj jak złapiesz jakiegoś bandziora to policja go wypuszcza, żeby dać ci nauczkę, że nie trzeba jej wyręczać!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!