środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Lublin to nie Tallin. Nie będzie darmowej komunikacji miejskiej

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 kwietnia 2013, 18:18
Autor: Dominik Smaga

Gdyby Lublin zdecydował się jednak na bezpłatną komunikację, miasto musiałoby wyłożyć dodatkowo taka
Gdyby Lublin zdecydował się jednak na bezpłatną komunikację, miasto musiałoby wyłożyć dodatkowo taka

Nie ma szans na wprowadzenie w Lublinie bezpłatnej komunikacji miejskiej. Taki jest wniosek z wizyty oficjalnej delegacji władz miasta w estońskiej stolicy, Tallinie. Jego mieszkańcy od stycznia mogą jeździć za darmo.

– Mimo że Tallin jest porównywalnej wielkości i ma w jakimś stopniu porównywalną sieć przewozową, to w obu miastach są zupełnie inne realia. Tam co innego jest za darmo, a za co innego się płaci. Na przykład rodzice muszą płacić za posyłanie dzieci do szkoły – mówi Grzegorz Malec, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego.

– Bezpłatna komunikacja w Tallinie to raczej projekt biznesowy obliczony na przyciągnięcie nowych mieszkańców – dodaje Tomasz Fulara, prezes MPK Lublin. – Tam władze szacują, że tysiąc nowych mieszkańców da budżetowi miasta dodatkowy milion euro przychodu. U nich udział w podatku dochodowym od osób fizycznych to 70 proc. budżetu miasta, u nas zaledwie kilka – podkreśla Fulara.

Zaznacza też, że tamtejsza komunikacja przez lata była zaniedbywana, średnia odległość między przystankami jest dwa razy większa niż w Lublinie przy porównywalnej gęstości zabudowy. A wprowadzenie bezpłatnej komunikacji poprzedzone zostało sześcioma referendami.

Gdyby Lublin zdecydował się jednak na bezpłatną komunikację, miasto musiałoby wyłożyć dodatkowo taka kwotę, jaką teraz pozyskuje ze sprzedaży biletów. W ub. roku były to 73 mln zł, które pokryły 61 proc. kosztu usług przewozowych. W Tallinie proporcje były odwrotne: w ub. roku tylko 30 proc. kosztów szacowanych na 53 mln euro pokrywały wpływy ze sprzedaży biletów.

Po wprowadzeniu bezpłatnych przejazdów w Tallinie liczba pasażerów wzrosła o 21 proc., przy czym 8 proc. to osoby, które wcześniej nie korzystały z komunikacji miejskiej. W pierwszym kwartale b.r. ruch samochodów indywidualnych zmalał w estońskiej stolicy o 15 proc.

Od połowy 2012 r., gdy wiadomo było, że w 2013 r. kursy będą darmowe dla mieszkańców, w Tallinie zameldowało się 10 tys. osób. Od stycznia do początku kwietnia kolejne 5 tys. Po Tallinie kursuje 405 autobusów, 96 trolejbusów i 7 tramwajów.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
maveric
Leszek
Piotr
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

maveric
maveric (20 kwietnia 2013 o 16:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie bardzo rozumiem po co tam jechali, skoro od samego początku było wiadomo, że komunikacji darmowej w Lublinie nie będzie. Oczywiście to pytanie retoryczne\. W końcu podatnicy i tak zapłacili za ich wycieczkę. W taki oto sposób wladza, po raz kolejny, lekceważy obywateli. W końcu przykład idzie z góry.
Rozwiń
Leszek
Leszek (20 kwietnia 2013 o 15:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Malec

Czemu Pan wciska tak\ą głupotę o płatnych szkołach i odległych przystankach ,dlaczego głupcy z urzędu szukają jakieś wymówki .
Zachowujecie się jak Pajace i wciskacie czystą propagandę ??????
Nigdy Lublin nie będzie Talinem i gnoje rządzący naszym miastem zawsze znajdą sobie jakąś wymówkę
Rozwiń
Piotr
Piotr (20 kwietnia 2013 o 11:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pod rozwagę Panu Prezydentowi poddaję pomysł zwolnienia z opłat za jazdę środkami komunikacji miejskiej w Lublinie wszystkich dzieci do lat 15 co ułatwiłoby im podróżowanie i nie musiałyby przepychać się do kasowników a rodziców odciążyłoby z obecnych wydatków na przejazdy.
Rozwiń
Antyżuk
Antyżuk (20 kwietnia 2013 o 10:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A te małe żuczki podróżniki nie mogły już tam zostać ??
Rozwiń
oKo
oKo (20 kwietnia 2013 o 08:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale wycieczka się udała?
Za naszą kasę oczywiście...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!