środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Lublin: Zabił znajomego kulą inwalidzką

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 grudnia 2009, 12:54
Autor: (SZ)

Najpierw się napili. Potem posprzeczali. Wtedy 44-letni Roman B. chwycił za kulę inwalidzką i zadał kilka uderzeń 60 letniemu kompanowi od kieliszka. Zabójca już został doprowadzony do prokuratury.

W sobotę rano w jednym z mieszkań przy ul. Łęczyńskiej w Lublinie znaleziono zwłoki 60-letniego Witolda C. Policjantów zawiadomił sąsiad ofiary. Na miejscu zjawiła się grupa dochodzeniowo – śledcza z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, policjanci z VI Komisariatu Policji oraz prokurator.

Okazało się, że w nocy z 3 na 4 grudnia w mieszkaniu odbywała się mocno zakrapiana impreza. Policjanci operacyjni szybko dotarli do uczestników libacji. Śledczy ustalili, że między 60-latkiem a jego 44-letnim kompanem doszło do sprzeczki. – W pewnym momencie 44-letni Roman B. chwycił kulę inwalidzką, którą zadał kilka uderzeń 60-letniemu kompanowi od kieliszka – informuje podkom. Renata Laszczka - Rusek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Policjanci zatrzymali Romana B. Dzisiaj został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty. Za zabójstwo grozić mu może nawet dożywotnia kara pozbawienia wolności.

Do policyjnego aresztu trafił także 19-letni Mateusz K, który także brał udział w libacji.

– W noc poprzedzającą tragiczną w sutkach libację, w tym samym mieszkaniu, doszło po pobicia syna 60-letniej ofiary. Artur C. na skutek doznanych obrażeń został przewieziony do szpitala, gdzie w dalszym ciągu przebywa – dodaje podkom. Renata Laszczka – Rusek. Sprawcy pobicia grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
~gość~
~ania~
Gość
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~gość~
~gość~ (1 stycznia 2010 o 19:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
o ludzie napisał:
Mi juz nie chodzi o to ze te zule się wybijają na wzajem, ale podejrzewam, ze ten od kuli to na pewno brał rente, albo zyl z jakiegos innego swiadczenia.
Czy po to w tym kraju 80% spoleczenstwa zapieprza codziennie odprowadzajac skladke ZUS-owska? Jak ma mnie szlak nie trafiac, kiedy ponad 30%
moich zarobkow idzie na tych nierobow i jeszcze innych pasozytów.
Jestem mloda, parcujaca osoba i moje skaldki ida na biezace swiadczenia. Nikt mi nie daje gwarancji, ze jak ja bede potrzebowal w przyszlosci pomocy to ja otrzymam. Jezeli jest ktos w stanie logicznie uzasdanic mi ten stan rzeczy, to bede zobowiazany.
Dlaczego ten kraj motywuje do tego zeby byc nierobem i inwalidą a do tego pijakiem, a nie do tego zeby ciezko pracowac? Jak to do cholery jest?
Wiwm, za duzo pytan zadaje;)
szlak to może być turystyczny a człowieka może trafić szlag.
Rozwiń
~ania~
~ania~ (7 grudnia 2009 o 00:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
o ludzie napisał:
Mi juz nie chodzi o to ze te zule się wybijają na wzajem, ale podejrzewam, ze ten od kuli to na pewno brał rente, albo zyl z jakiegos innego swiadczenia.
Czy po to w tym kraju 80% spoleczenstwa zapieprza codziennie odprowadzajac skladke ZUS-owska? Jak ma mnie szlak nie trafiac, kiedy ponad 30%
moich zarobkow idzie na tych nierobow i jeszcze innych pasozytów.
Jestem mloda, parcujaca osoba i moje skaldki ida na biezace swiadczenia. Nikt mi nie daje gwarancji, ze jak ja bede potrzebowal w przyszlosci pomocy to ja otrzymam. Jezeli jest ktos w stanie logicznie uzasdanic mi ten stan rzeczy, to bede zobowiazany.
Dlaczego ten kraj motywuje do tego zeby byc nierobem i inwalidą a do tego pijakiem, a nie do tego zeby ciezko pracowac? Jak to do cholery jest?
Wiwm, za duzo pytan zadaje;)

Całkowicie się z tobą zgadzam . U mnie w bloku mieszkało trzech żuli , co nawet jednego dnia w życiu nie przepracowali i wszyscy trzej otrzymywali rentę ( już ich nie ma na tym świecie, bo ich wóda wykończyła), bo ktoś wymyślił , że każdy alkoholik cierpi na chorobę alkoholową i należy mu się opieka. Ludżmi naprawdę chorymi mało kto się przejmuje. W ogóle , jest tak, że bardziej ,,ochronką" objęci są żule i bandziory , niż NORMALNI, spokojni ludzie. Niektórzy narzekają na kraj, ze tak kiepsko w tej Polsce się żyje , ale to nie kraju wina , lecz ludzi, którzy w tym kraju rządzą.
Rozwiń
Gość
Gość (6 grudnia 2009 o 23:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
linea napisał:
zastanówcie się co piszecie, czasem warto pomyśleć co może poczucć rodzina ofiary czytając takie wasze słowa. Troche empatii ludzie


rodzina nareszcie może zacznie normalnie żyć, bez awantur, bez smrodu alkoholu w mieszkaniu, bez brudu, syfu itp. Nie pomyślałeś/las o tym, dać ci pijaka na utrzymanie do domu, zobaczymy, od razu zmienisz zdanie
Rozwiń
o ludzie
o ludzie (6 grudnia 2009 o 22:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mi juz nie chodzi o to ze te zule się wybijają na wzajem, ale podejrzewam, ze ten od kuli to na pewno brał rente, albo zyl z jakiegos innego swiadczenia.
Czy po to w tym kraju 80% spoleczenstwa zapieprza codziennie odprowadzajac skladke ZUS-owska? Jak ma mnie szlak nie trafiac, kiedy ponad 30%
moich zarobkow idzie na tych nierobow i jeszcze innych pasozytów.
Jestem mloda, parcujaca osoba i moje skaldki ida na biezace swiadczenia. Nikt mi nie daje gwarancji, ze jak ja bede potrzebowal w przyszlosci pomocy to ja otrzymam. Jezeli jest ktos w stanie logicznie uzasdanic mi ten stan rzeczy, to bede zobowiazany.
Dlaczego ten kraj motywuje do tego zeby byc nierobem i inwalidą a do tego pijakiem, a nie do tego zeby ciezko pracowac? Jak to do cholery jest?
Wiwm, za duzo pytan zadaje;)
Rozwiń
-sadysta-
-sadysta- (6 grudnia 2009 o 18:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
linea napisał:
zastanówcie się co piszecie, czasem warto pomyśleć co może poczucć rodzina ofiary czytając takie wasze słowa. Troche empatii ludzie

W takim razie odpowiedz, co czuła rodzina ofiary, gdy ta ciągle nadużywała alkoholu ? Tam , gdzie się często alkohol pije, w ruch idą jak widać nie tylko kije ( kula inwalidzka też się przydaje )... Trafił swój na swego.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!