sobota, 25 marca 2017 r.

Lublin

Lublin: Zajezdnia przy Kraśnickiej ma być sprzedana

Dodano: 18 grudnia 2011, 20:57
Autor: Dominik Smaga

5 ha gruntu przy al. Kraśnickiej może zmienić właściciela już w przyszłym roku. (Jacek Świerczyński)
5 ha gruntu przy al. Kraśnickiej może zmienić właściciela już w przyszłym roku. (Jacek Świerczyński)

Miasto chce sprzedać działkę, na której znajduje się teraz zajezdnia trolejbusowa MPK przy al. Kraśnickiej. Niebawem nad uchwałą w tej sprawie mają dyskutować radni. Niewykluczone, że do transakcji dojdzie już w przyszłym roku.

– Przymierzamy się do sprzedaży tej nieruchomości – przyznaje Małgorzata Zdunek, dyrektor Wydziału Gospodarowania Mieniem w Urzędzie Miasta. To w sumie 5 ha niezwykle atrakcyjnie położonego gruntu: przy drodze krajowej, z dobrym połączeniem z innymi częściami miasta.

Plan zagospodarowania przestrzennego pozwala tu budować m.in. hipermarkety i wielkie centra handlowe. Ale prezydent zapowiedział ostatnio, że wolałby, aby powstał tu kompleks biurowo-usługowy.

– Funkcje handlowe byłyby ograniczone do niezbędnej obsługi centrum biznesowego – podkreślał Krzysztof Żuk w rozmowie z Dziennikiem Wschodnim.

Prezydent tłumaczył wówczas, że biurowce są Lublinowi potrzebne, jako dowód wskazując intensywną zabudowę w rejonie ul. Zana.

– Liczymy na to, że niedługo Rada Miasta podejmie uchwałę w sprawie sprzedaży tej nieruchomości – mówi Zdunek. Tymczasem, budowa nowej zajezdni przy ul. Grygowej zacznie się dopiero w przyszłym roku.

Trolejbusy mogłyby się tam przenieść dopiero w 2013 r. Ale działki przy al. Kraśnickiej mogą zostać sprzedane jeszcze przed tą przeprowadzką, a nowy właściciel miałby w umowie zapis, że trolejbusy jeszcze przez pewien czas muszą tu pozostać. – To jedna z rozważanych koncepcji – dodaje Zdunek.

Działka przy al. Kraśnickiej w przeszłości rozpalała emocje. W 2002 r. była tematem skandalu, gdy na jaw wyszło, że niemające żadnego tytułu do tej nieruchomości Lubelskie Towarzystwo Ziemskie podpisało umowę dotyczącą sprzedaży tego gruntu firmie Auchan Polska. LTZ chciało zostać użytkownikiem wieczystym tej działki, a sieć hipermarketów była gotowa wyłożyć na zakup ziemi ponad 10 mln dolarów.

Sprawa ujrzała światło dzienne tylko dlatego, że ktoś sporządził kserokopie umowy między LTZ a Auchan i podrzucił je na sesję Rady Miasta. Co ciekawe, na wcześniejszej sesji radni nie zgodzili się na to, by grunt został przekazany na własność jego użytkownikowi, czyli Miejskiemu Przedsiębiorstwu Komunikacyjnemu.
Czytaj więcej o:
weew
Karr
Josef
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

weew
weew (19 grudnia 2011 o 20:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
problem polega na tym, że obwodnica w tym rejonie miasta nie powstanie - przynajmniej w najbliższej 10-ciolatce. Oznacza to, że tranzyt na osi Rzeszów-Wawa-Białtystok-Zamość dalej będzie przebijał się kompletnie zapchaną Kraśnicką. Centrum biurowe padnie z powodu w/w problemów komunikacyjnych.
Rozwiń
Karr
Karr (19 grudnia 2011 o 19:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
niech robią tam biurowce ale już takie mega ,przynajmniej powyżej 20p.
Rozwiń
Josef
Josef (19 grudnia 2011 o 15:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeżeli marszałek potrafi sprzedać pogotowie wybudowane na potrzeby szpitala,to dlaczego urząd miasta ma nie sprzedać zajezdni?Vice marszałek Sobczak okłamał sejmik ,aby podjąć taką uchwałę i nic nikomu za kłamstwa się nie stało.Szpital wyprowadził z garaży samochody i jak dojdzie do ostrej zimy ,to frekwencja w szpitalu się zmniejszy.Będzie to zgodne z programem Muchy-nie leczyć seniorów.Pan prokurator wybronił Sobczaka,bo ten ma układy jak każdy hazardzista ,czy gumo filcowy!
Rozwiń
Arek
Arek (19 grudnia 2011 o 15:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1324299412' post='572643']
[size="2"]
Biurowce nie generują żadnego zysku, jeśli nie ma wielkich firm, które by zapłaciły za wynajem lub kupno powierzchni użytkowych/biurowych.
Inwestora interesują tylko zyski, a nie powierzchnie biurowe. Cała chłopska filozofia biznesu.
NIKT nie wybuduje żadnych biurowców. Tyle w temacie.
[/size]
[/quote]
Mam rozumieć że zyski inwestora odbierasz jako brak inwestycji? Inwestor wykorzystuje powierzchnie biurowe i zasoby ludzkie do generowania zysków. W tej chwili mamy kryzys na świecie ale za 2-3 lata nadejdzie odwijż na którą musimy się przygotować. Może niektórzy nie są tego świadomi ale tak właściwie to do nas kryzys jeszcze nie dotarł. Dopiero to co będzie się działo w następnych 2 latach naprawdę dotknie każdą jednostkę. Niektórzy mówią że rząd robi źle że zadłuża państwo i że EURO przysporzy nam tylko problemów ale pomyślcie co byłoby gdyby nie budowano u nas tylu dróg i mieszkań? Z pewnością przybyłoby nam okoła 1mln bezrobotnych.
Ostatnie zdanie było w kwestii ogólnokrajowej, nam wciąż daleko do pozostałych region RP
Rozwiń
Gość
Gość (19 grudnia 2011 o 13:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Dymin' timestamp='1324297396' post='572620']
zgadzam się, że muszą być biurowce, zeby ludzie mogli zarobić i mieć co wydawać w tych wszystkich centrach handlowych - same sie nie utrzymają.
[/quote]
[size="2"]
Biurowce nie generują żadnego zysku, jeśli nie ma wielkich firm, które by zapłaciły za wynajem lub kupno powierzchni użytkowych/biurowych.
Inwestora interesują tylko zyski, a nie powierzchnie biurowe. Cała chłopska filozofia biznesu.
NIKT nie wybuduje żadnych biurowców. Tyle w temacie.
[/size]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24