piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Lublin: Złota Maska za rolę Marii Skłodowskiej-Curie (zdjęcia)

Dodano: 31 marca 2016, 18:08
Autor: dw

W czwartek z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru artyści dostali medale i okolicznościowe nagrody.

Nagradzał prezydent i marszałek województwa. Najważniejszą - Złotą Maskę - nagrodę przyznawaną przez lubelski odział ZASP, otrzymała Mirella Rogoza-Biel (na zdjęciu z lewej), aktorka Teatru im. H. Ch. Andersena w Lublinie. Jak uzasadniano nagroda jest za monodram „Ja, Maria”.

Medal Prezydenta Miasta otrzymali: Wojciech Rusin z Teatru im. J. Osterwy, Alina Gąska, Karolina Poniatowska-Lipska i Małgorzata Rapa z Teatru Muzycznego.

Nagrody okolicznościowe prezydenta dostali: Daniel Adamczyk – Czytelnia Dramatu Centrum Kultury, Konrad Biel, Bożena Bożewska, Bogusław Byrski, Zofia Janicka-Tałaj i Kacper Kubiec – Teatr im. H. Ch. Andersena, Iwona Jarzyna-Manel, Agnieszka Kurkówna – Teatr Muzyczny w Lublinie, Krzysztof Olchawa – Teatr im. J. Osterwy, Piotr Rządkowski – Teatr Jasny, Martyna Szewczyk – Teatr Stary w Lublinie i Zuzanna Zubek-Gańska – Ośrodek Praktyk Teatralnych „Gardzienice”.

Odznakę Honorową „ZASŁUŻONY DLA WOJEWÓDZTWA LUBELSKIEGO” otrzymał Krzysztof Olchawa z Teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie a Jerzy Krzysztof Kurczuk z tego samego teatru Medal Pamiątkowy Województwa Lubelskiego. Natomiast Nagrody Kulturalne Województwa Lubelskiego otrzymali: Daniel Dobosz i Ludwik Paczyński - Teatr im. J. Osterwy w Lublinie, Anna Krzemińska-Patroń - Teatr Muzyczny w Lublinie, Marcin Mrowca - Ośrodek Praktyk Teatralnych „Gardzienice”, Maria Pietrusza-Budzyńska - Fundacja Teatroterapia Lubelska, Halina Radecka - założycielka i kierownik Zespołu Obrzędowego z Hańska, Bartosz Siwek - Teatr im. H. Ch. Andersena w Lublinie i Ewa Śliwińska – animatorka teatralna z Radzyńskiego Ośrodka Kultury w Radzyniu Podlaskim.

Czytaj więcej o: Lublin
Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (1 kwietnia 2016 o 02:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cóż mi po masce złotej, skoro rozpuszcza ją woda królewska. Wolę pomnik, choćby za 4 400 lat. Maria Curie-Skłodowska nie znała tragicznych w skutkach włsności swoich odkryć, więc jej wszystkie pomniki będzie okazale prezenował tylko jej przód. Z tyłu każdego pomnika Marii będzie przód człowieka zakręconego nieświadomie w odkrywanie, który zupełnie nie miał pojęcia o tym, co wyprowadzał z przesłanek. Jednakże po 400-tu latach jest jasne, że wcześniej jasne to być nie mogło. A więc za 400 lat, po kilku tysiącleciach. Zgoda? Nie przciwkuję. Ona miała męża, czyli melduję setę.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!