wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Ludowcy murem za Tokarską

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 lutego 2008, 18:22
Autor: Rafał Panas

Ludowcy bronią swojej partyjnej koleżanki, wojewody Genowefy Tokarskiej i ostro atakują jej poprzednika Wojciecha Żukowskiego z PiS. Złożą na niego doniesienie do prokuratury.

O aferze w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim piszemy od ubiegłego tygodnia. Prof. Zdzisław Michalczyk twierdzi, że Tokarska i jej urzędnik straszyli go ujawnieniem negatywnych wyników kontroli Najwyższej Izby Kontroli o jego pracy przy programie dotyczącym rzeki Ciemięgi.

Spokój miała mu zapewnić rezygnacja z przewodniczenia Wojewódzkiej Radzie Ochrony Przyrody. - Delikatnie sugerowałam, że mogę nie wracać do tych tematów, jeśli pan profesor zrezygnuje sam ze stanowiska przewodniczącego. To była taka sugestia. Niepotrzebna, jak się okazuje, bo mam teraz kłopot - mówi Tokarska. Prokuratorzy od wtorku prowadzą w tej sprawie śledztwo.

Za Tokarską murem stanęło PSL. - Już poprzedni wojewoda Wojciech Żukowski, znając wyniki kontroli NIK, powinien doprowadzić do rezygnacji prof. Michalczyka - powiedział na wczorajszej konferencji prasowej poseł Edward Wojtas, szef lubelskich ludowców. Ponieważ Żukowski tego nie zrobił, PSL zawiadomi prokuraturę o niedopełnieniu przez niego obowiązków służbowych.

- To nas nie powstrzyma, aby żądać od premiera zbadania sprawy - stwierdza Wojciech Żukowski. I dodaje: - Poza tym, dla mnie w wynikach kontroli NIK nie było nic, co by kazało wyciągać służbowe konsekwencje wobec prof. Michalczyka.

G. Tokarska ma problemy z prokuratorem. Dzisiaj opisaliśmy historię lekarza z Biszczy, byłego zięcia obecnej wojewody. W lipcu ubiegłego roku, kiedy Tokarska była wójtem Biszczy, zażądała od niego rezygnacji z pracy i opuszczenia miejscowości. Miała mu grozić. Medyk zawiadomił o rozmowie prokuraturę.

Ta umorzyła śledztwo, ale lekarz złożył zażalenie na decyzję do sądu i ten bada teraz czy prokuratura postąpiła prawidłowo.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ludowiec
Fang
rewolwer i melonik
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ludowiec
ludowiec (21 lutego 2008 o 00:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kolesiostwo zielone na potęgę! żenada! Bo nie ma większego tyrana jak z dziada wyjdzie na pana!
Rozwiń
Fang
Fang (20 lutego 2008 o 22:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z informacji prasowych-Wczorajszy "Kurier"wynika że Pan profesor to bardzo zdolny człowiek.Sam stara się o pieniądze na projekty,sam potem zleca wykonanie tych projektów z tym że zleca je sam sobie.Perpetuum mobile.
Rozwiń
rewolwer i melonik
rewolwer i melonik (20 lutego 2008 o 21:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeżeli tzw. "ludowcy" zauważyli problem po kontroli NIK to dlaczego do tej pory nie zawiadomili organów ścigania. Ich Gienia jest juz wojewodą dostatecznie długo, aby miała czas to uczynić. Może po prostu zapomniała, albo długo się uczy i stąd ta zwłoka. Zieloni grali i nadal grają tą sprawą licząc, że może uda się im jeszcze odstrzelić parę osób zajmujących kierownicze stanowiska. Wstyd i hańba za taką postawę. A miało być tak dobrze i"porozumienie miało służyć ludziom". Czy coś się popsuło w programie PSL i porozumienie już nie słuzy ludziom tylko zielonym ludzikom?
Rozwiń
gh
gh (20 lutego 2008 o 21:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ludowcy chca przeprowadzic skok na kase funduszu ochrony srodowiska.Wymienia wszystkich nieprzychylnych.W radzie nadzorczej mają jeszcze bezpartyjnego księdza ziebe ,ktory jest kapelanem psl.zasponsoruja mu wydanie ksiazki .No właśnie czy to jest normalne bo na pewno nie etyczne,że fundusz dotuje za grube pieniadze wydanie ksiazki czlonka rady nadzorczej.Warto sprawdzic
Rozwiń
karina
karina (20 lutego 2008 o 20:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ostatnio modne rozmowy PSL zludźmi zmuszanymi do rezygnacji.w Radzyniu miejscowa Wspólnota opisuję historię rzeczniczki ochrony konsumenta która też tajemniczo odeszła na emeryturę a w powiecie rządzi PSL I PO
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!