poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Ludzie wpłacają pieniądze na „Wołyń” Smarzowskiego. Potrzeba w sumie 2,5 mln zł

Dodano: 10 marca 2016, 06:50

Ok. 70 proc. zdjęć do Wołynia powstało w Muzeum Wsi Lubelskiej, gdzie na potrzeby produkcji zbudowano wioskę, w której toczy się fabuła<br />
Ok. 70 proc. zdjęć do Wołynia powstało w Muzeum Wsi Lubelskiej, gdzie na potrzeby produkcji zbudowano wioskę, w której toczy się fabuła

2,5 mln zł potrzeba reżyserowi Wojciechowi Smarzowskiemu na dokończenie filmu „Wołyń”, do którego zdjęcia kręcono m.in. w lubelskim skansenie. Zbiórką pieniędzy zajmuje się specjalnie powołana fundacja. Przez pierwsze dwa dni zebrano 80 tys. zł

W połowie lutego w internecie pojawiło się nagranie, w którym Smarzowski przyznaje, że film jest prawie gotowy, ale jest pewien problem…

– Jesteśmy po pierwszych projekcjach. Pozytywnie o tym, co widzieli, wypowiadają się ludzie emocjonalnie związani z Kresami, a także historycy. I to jest dobra wiadomość. Gorsza jest taka, że do zakończenia filmu brakuje nam jeszcze kilku dużych, zbiorowych, symbolicznych i ważnych dla wymowy scen. Z powodów finansowych nie udało nam się ich zrealizować w poprzednim roku – mówi Smarzowski i po chwili wyjaśnia przyczynę tych kłopotów.

– Temat naszego filmu odstrasza. Spółki, firmy, banki, które zazwyczaj wspierają budżety polskich filmów na hasło: „ludobójstwo”, „rzeź”, „banderowcy”, „Ukraina” od razu się wycofują. Temat tego filmu parzy i dlatego pieniędzy szukamy wszędzie. Może poza Rosją, z oczywistych powodów politycznych. Brakuje nam 2,5 mln zł – przyznaje twórca m.in. „Wesela”, „Domu Złego” czy „Drogówki”.

Okazało się, że nagranie do sieci wyciekło przedwcześnie. Producent „Wołynia” Feliks Pastusiak w rozmowie z nami przyznał, że rzeczywiście twórcy filmu zamierzają zwrócić się z apelem o wsparcie produkcji, ale nastąpi to po zarejestrowaniu fundacji.

– Musieliśmy przejść długą drogę rejestracyjną, stąd pojawił się kłopot organizacyjny. Na szczęście to już za nami i w poniedziałek udało się rozpocząć zbiórkę. Mamy już pierwszy odzew – mówi Pastusiak. – Wierzymy, że uda nam się zebrać brakującą sumę. Sami też szukamy wsparcia w różnych instytucjach. Jesteśmy w trakcie rozmów.

Producenci z prośbą o dofinansowanie filmu zwracali się też m.in. do Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie. Decyzja w tej sprawie może jednak zapaść najwcześniej na początku kwietnia.

„Wołyń” opowiada o wschodnich kresach Rzeczpospolitej w czasie II wojny światowej, a szczególnie wydarzeniach z lata 1943 r., określanych mianem rzezi wołyńskiej. Ok. 70 proc. zdjęć powstało w Muzeum Wsi Lubelskiej, gdzie na potrzeby produkcji zbudowano wioskę, w której toczy się fabuła. Premierę filmu zaplanowano na jesień tego roku.

* Konto Fundacji na rzecz filmu WOŁYŃ: 40 1050 1012 1000 0090 3086 2941. Tytuł wpłaty: Darowizna na działalność statutową Fundacji.

Czytaj więcej o: Lublin Wojciech Smarzowski Wołyń
Gość
kris
Gość
(24) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (13 marca 2016 o 14:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pomagam popieram! Chcemy prawdy i pamięci o pomordowanych!
Rozwiń
kris
kris (11 marca 2016 o 19:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Przekazałem 200zł i  czuje sie lepiej

Rozwiń
Gość
Gość (11 marca 2016 o 19:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Smoleńsk widać być ważniejszy histrycznie niż Wołyń.
Rozwiń
Gość
Gość (11 marca 2016 o 08:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zostało mi 130 zł do końca miesiąca, ale kilka złotych wpłaciłam. Powodzenia Panowie Patusiak i Smarzowski!
Rozwiń
Gość
Gość (11 marca 2016 o 07:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wpłaciłam
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (24)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!