niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Mają zabójcę dwóch kobiet

Dodano: 16 listopada 2006, 18:39

Policja zatrzymała zabójcę dwóch kobiet, zamordowanych na początku roku w mieszkaniu na lubelskim LSM. To 28-letni Sławomir P., daleki krewny ofiar. Dowody morderstwa policjanci odkryli w szambie.

42-letnia Danuta B. i jej 21- letnia córka Ewa zostały brutalnie zamordowane 31 stycznia 2006 roku. Zabójca każdej z nich zadał kilkanaście ran. Wychodząc z mieszkania, zabił psa. Zwłoki odkryła następnego dnia rodzina ofiar.
Policja przesłuchiwała świadków, przeszukiwała mieszkania potencjalnych podejrzanych. Bez rezultatu. Sprawę gmatwał fakt, że ofiary to była żona oraz córka Piotra B., kontrowersyjnego właściciela odlewni żeliwa "Ursus” w Lublinie. Śledczy brali pod uwagę to, że ktoś mógł się w ten sposób na nim zemścić.
Prawda okazała się zupełnie inna. Zabił Sławomir P., krewny kobiet. Od samego początku był w kręgu podejrzewanych. Bywał w mieszkaniu zamordowanych. Policjanci przeszukali dom, który pod Lublinem zajmował z żoną. Sławomir P. twierdził, że w dniu zabójstwa był w pracy. Na jego ubraniach nie znaleziono śladów krwi zamordowanych kobiet.
Ale 12 października policjanci znowu przeszukali posesję. W szambie znaleźli kawałki telefonów komórkowych. Takich jak należące do zamordowanych kobiet. Z ich mieszkania zginęło 10 aparatów. Porozbijane i nadpalone szczątki telefonów policja wysłała do ekspertyzy do producenta w Anglii. Wyniki jednoznacznie potwierdziły, że wcześniej należały do Danuty B. i jej córki.
Sławomir P. został zatrzymany we wtorek wieczorem w Lublinie. - Nie stawiał oporu. Nie sprawiał wrażenia zaskoczonego - mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiej policji.
Na przesłuchaniu przyznał się do podwójnego zabójstwa. Powiedział, dlaczego popełnił zbrodnię. Prokuratura nie chce ujawnić jego motywów. Wiadomo tylko że nie były związane z interesami ojca i byłego męża zamordowanych. Zabójcy nie chodziło też o rabunek. Motywy miały charakter "osobisty”. - Telefony zabrał, żeby skierować śledztwo na błędny tor - mówi Marek Woźniak, zastępca prokuratora okręgowego w Lublinie.
Wczoraj po południu Sławomir P. został aresztowany. Prokuratura skieruje go na badania psychiatryczne.
- Od razu było wiadomo, że mordercą nie jest nikt obcy, bo został wpuszczony do mieszkania - powiedział nam wczoraj Piotr B. - Na procesie będę oskarżycielem posiłkowym - dodał.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!