wtorek, 21 listopada 2017 r.

Lublin

Małe poletka w pole zamienię

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 grudnia 2004, 21:52

Zniknie poszatkowany pejzaż Lubelszczyzny. Zamiast pola w dwudziestu porozrzucanych tu i tam kawałkach, rolnik będzie miał w jednym. Gminy przygotowują się do scalania gruntów wiejskich.

Taka szachownica praktycznie uniemożliwia rozwój Wąwolnicy i sąsiedniej Zarzeki. Plan zagospodarowania przestrzennego wskazuje punkty, w których można inwestować, gdzie mają powstać nowe osiedla domków jednorodzinnych, ale jest on dokumentem martwym. Bo w wielu miejscach nie można postawić nawet małego domku. Prawo budowlane nakazuje bowiem, by działka miała odpowiednie wymiary. A te w Wąwolnicy i Zarzece są bardzo rozdrobnione i za małe. Gospodarstwa rolników składają się z kilkunastu odległych od siebie kawałków. – Mam dwunastohektarowe gospodarstwo w dziesięciu kawałkach – mówi Paweł Kamiński z Wąwolnicy. – Jeden z nich ma tylko 16 metrów szerokości.
Program scalający grunty jest gotowy. Gdyby go zrealizować, gospodarze mieliby swoje pola w jednym – no, dwóch, ale nie więcej niż trzech kawałkach. Ale na to potrzebna jest zgoda mieszkańców.
– Dziesięć lat temu, gdy program był przygotowywany, taka zgoda była – twierdzi Waldemar Pietrak, wójt Wąwolnicy. – Teraz trzeba zaczynać od początku.
– Na zebraniach wiejskich będziemy o tym rozmawiać – zapowiada Jan Dorożyński, wójt Rybczewic.
W Wąwolnicy takie spotkania już są organizowane. Do rozpoczęcia prac scaleniowych potrzeba zgody ponad połowy mieszkańców lub grupy mieszkańców uprawiających przeważającą część gruntów należących do wsi.
Potrzebne są też pieniądze. Trzeba zaangażować prawników, geodetów, planistów. – Scalenie gruntów rolnych dofinansowywane przez Unię Europejską jest elementem przebudowy ustroju rolnego – wyjaśnia Stanisław Kłosowski, starszy inspektor w Wydziale Rozwoju Regionalnego Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie. – Chodzi nie tylko o łączenie rozdrobnionych gospodarstw, ale również o wydzielenie obszarów przeznaczonych pod inwestycje komunalne, m.in. drogi.

Jak szachownica

Z Powszechnego Spisu Rolnego w 2002 roku wynika, że na Lubelszczyźnie jest 306 tys. gospodarstw rolnych – pod tym względem zajmujemy 4 miejsce w Polsce. Z roku na rok maleje powierzchnia gruntów rolniczych na rzecz budowlanych i rekreacyjnych. Najwięcej jest gospodarstw o powierzchni do 5 ha. Najmniejsze gospodarstwa są w powiecie puławskim (średnio 3,2 ha) i świdnickim (3,6 ha).
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!