sobota, 18 listopada 2017 r.

Lublin

Małe sklepy są trendy. Czym wygrywają z sieciówkami?

Dodano: 24 kwietnia 2016, 14:57

Dobre relacje z klientami, duży wybór towaru, miła obsługa i unikalne wnętrza – tym właściciele małych sklepów wygrywają z sieciówkami. Potwierdzają to przedsiębiorcy z Lubelszczyzny.

– Dzisiejszy klient jest bardziej świadomy swoich potrzeb i poszukuje sprofilowanych dla niego produktów i miejsc. Dlatego to świetny czas na polskie marki i lokalne produkty– uważa Anna Gołębicka, doradca zarządu ds. strategii i marketingu marki Gatta, ekspert centrum im. Adama Smitha.

Gatta i Wola, firmy zajmujące się produkcją wyrobów pończoszanych, zorganizowały w Lublinie szkolenie dla ponad 50 właścicieli sklepów. Mówiono o zasadach budowania marki. Jak przekonują eksperci, do najważniejszych elementów sukcesu butików w branży odzieżowej należy klimat miejsca, rozpoznanie potrzeb klientów, odpowiedni dobór asortymentu i utrzymywanie stałych relacji z klientami. Wszystkie te elementy budują niepowtarzalność miejsca. Odpowiednia strategia prowadzenia nawet małego sklepu może przynieść duże efekty.

– Sklep zakładałam ponad 20 lat temu. Wtedy ludzie zachłystywali się łatwym dostępem do towarów i kupowali wszystko – przyznaje Jolanta Minik, właścicielka sklepu w Urzędowie. – Teraz oczekiwania klientów są bardzo wysokie. Dlatego my także musimy się zmieniać. Śledzimy rynek mody i staramy się wyprzedzać oczekiwania kupujących.

Minik podkreśla, że tylko odpowiednią aranżacją sklepu, kompetentnym i miłym personelem oraz sprowadzaniem wielu produktów, zwłaszcza polskich firm, mogą konkurować z sieciówkami.

– Staramy się utrzymywać dobre relacje ze stałymi klientami dzięki temu odwiedzają nas nie tylko mieszkanki Urzędowa, ale także Kraśnika i Lublina – mówi z dumą właścicielka. – Klienci mają pewność, że robiąc u nas zakupy unikną unifikacji i będą mogły stworzyć swój niepowtarzalny wizerunek.

– Żeby utrzymać się na rynku i zdobyć renomę sprzedawca musi być też doradcą. Od 25 lat doradzam klientkom, jakie wzory i kolory będą modne w nadchodzącym sezonie – przyznaje Teresa Zbydniewska z Lublina. – Dzięki zaufaniu, jakie zdobyłam przez lata, mogę konkurować z dużymi sklepami, w których panuje anonimowość. To dobry czas dla małych sklepikarzy. Stajemy się coraz bardziej trendy.

Czytaj więcej o: Lublin sklepy zakupy
Gość
Gość
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (25 kwietnia 2016 o 10:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ale to chyba dotyczy sklepow z rajstopami, gdzie faktycznie umiejetnosc i potrzeba doradzenia ma znaczenie. A sklepy spozywcze leza i kwicza
Rozwiń
Gość
Gość (24 kwietnia 2016 o 17:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak otworzą Im siecòwkę w sąsiedztwie to będą inaczej mówic.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!