czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Unia Metropolii Polskich zaprotestowała wczoraj przeciwko wyłączeniu Lublina z grupy dwunastu miast o charakterze metropolii.
Walka toczy się nie tylko o prestiż, ale także miliony euro unijnej pomocy

W Narodowym Planie Rozwoju na lata 2007-2013 Lublina nie ma na liście największych ośrodków miejskich, czyli metropolii. Alarm podniosły już sejmik wojewódzki i prezydent Lublina. Chcą przywrócenia nas na listę. - To nie tylko kwestia prestiżu, ale szans na uzyskanie pieniędzy z funduszy europejskich - alarmuje Andrzej Pruszkowski, prezydent Lublina. - Poza tym metropolią już jesteśmy i to nie tylko formalnie.
- To tak jakby przegłosować, że każdej polskiej rodzinie należy się po odrzutowcu - ironizuje jednak Krzysztof Kamiński, radny wojewódzki, który uważa, że jest zdecydowanie za wcześnie, by wprowadzać Lublin na listę największych polskich miast.
Jaka jest definicja metropolii? Nie dowiedzieliśmy się tego ani w Ministerstwie Gospodarki, ani w Ministerstwie Infrastruktury. Sprawdziliśmy więc, jak wypadamy w porównaniu z miastami, które metropoliami są, i których status nie jest zagrożony. Pod lupę wzięliśmy Szczecin i Katowice.
W zestawieniu najlepiej wypadamy pod względem liczby studentów (mamy ich aż 80 tys.). Ale z drugiej strony absolwenci mają u nas małe szanse na dobre zarobki. W Lublinie średnia płaca brutto wyniosła w ub. roku 2098 zł, tymczasem w Szczecinie 2463 zł, a w Katowicach aż 3033 zł.
Do Lublina trudno także dojechać. Droga do stolicy ma kiedyś zyskać rangę ekspresowej. Kiedy - nie wiadomo. To może pociągiem? Z Katowic odjeżdża ich grubo ponad 200 dziennie, ze Szczecina około setki, z Lublina niespełna 60. Szczecin i Katowice mają lotniska. Lublin ma na razie plany. I to dwa - dla Świdnika i Niedźwiady. Blado wypadamy również w zestawieniu wydatków inwestycyjnych na mieszkańca. W Katowicach jest to 628 zł rocznie, w Szczecinie 334 zł. Lublin stać tylko na 160 zł. Być może z powodu tak małych wydatków stolica regionu, z hektarami pól na swoich obrzeżach, wciąż jest największą w województwie gminą rolniczą.
Czy mimo wszystko możemy być metropolią? - Lublin ma szansę stać się ważnym ośrodkiem nauki i kultury - ocenia prof. Stanisław Michałowski, kierownik Zakładu Samorządu i Polityki Lokalnej UMCS.
Prezydent Lublina zapowiada kolejne uderzenie. Na poniedziałek zwołuje specjalną konferencję z udziałem lubelskich posłów i eurodeputowanych.

Zadzwoń lub napisz

Czy Lublin powinien być metropolią? Czekamy na telefony i e-maile.
(0-81) 46-26-822 smaga@dziennikwschodni.pl
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
rada parafialna
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

rada parafialna
rada parafialna (16 marca 2008 o 22:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie ma czego płakać.Wprawdzie nie jesteśmy metropolią,ale dla otarcia łez mamy metropolitalne seminarium duchowne oraz kurię metropolitalną.I z tego powinniśmy się cieszyć
Zawsze to w nazwie metrpolitne.Niech nam inni zazdroszczą!!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!