wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Miasto chce wystawić na przetarg parkingi w Lublinie. Parkingowi protestują

Autor: Dominik Smaga

Na nic się zdały protesty i pisma. Przedsiębiorcy, którzy przez lata zarabiali na dzierżawionych od miasta parkingach mają się z nich wynieść. O tym, kto zajmie ich miejsce zdecyduje przetarg. – Z czego mamy żyć? – pytają rozgoryczeni parkingowi.

Dotychczasowi gospodarze mają zniknąć z parkingów: przy Bursztynowej, Dolnej Panny Marii, Harnasie, Wołyńskiej i Daszyńskiego.

Większość z nich zarabia tak od lat, a Ratusz regularnie przedłużał im dzierżawę. Teraz zmienił zdanie i dzierżawców ma wybierać w przetargu. Tłumaczy, że wszyscy będą mieć równe szanse i że może zyskać lepsze stawki czynszu. Przykład? Przetarg na plac przy Obrońców Pokoju. Licytacja zaczęła się od 2 tys. zł za miesiąc, skończyła na 26 tys. zł.

Druga strona też ma swoje wyliczenia. – W urządzenie parkingu włożyliśmy co najmniej 150 tys. zł, mamy to zostawić? – pyta Kazimiera Gawelska. – Syn zarabia tak od ośmiu lat, nie może podjąć innej pracy. I co, pójdzie na rentę?

– Ci państwo ponieśli znaczne nakłady, postawili budki, zbudowali ogrodzenia, wykonali szlabany. To tysiące złotych – mówi Krzysztof Siczek, radny PiS. Pomysł wystawienia placów na przetarg mu się nie podoba. – Może to zmierzać do pozbawienia źródeł utrzymania wielu rodzin. – Czy ktoś, kto prowadzi działalność gospodarczą i ma trzyletnią umowę może normalnie funkcjonować wiedząc, że co trzy lata będzie musiał stawać do przetargu, z możliwością, że go nie wygra? – pyta Marta Wcisło (PO).

Ale większość ostatecznie poparła przetargi. – Nie może być tak, że co trzy lata przedłużamy umowę na warunkach nieekonomicznych – podkreśla Jadwiga Mach (PiS). – Miałem już wiele skarg od podmiotów, które skarżą się, ze nie ma przetargów. Pytają, dlaczego jako obywatele płacący podatki nie mają równego dostępu do miejskiego mienia – podkreśla Piotr Kowalczyk (PiS).

W najgorszej sytuacji jest dzierżawca działki przy Daszyńskiego. – Działka będzie służyć jako nieodpłatny parking dla mieszkańców spółdzielni, bo tam darmowych miejsc brakuje – zapowiada Krzysztof Żuk, prezydent miasta. Dlatego nie będzie nawet przetargu. – Płacę co miesiąc 3 tys. złotych do miasta, przez te lata uzbierało się ze 300 tys. zł – mówi Halina Krygier.

Ratusz zrobił wyjątek dla gospodarza parkingu przy Radzyńskiej. Jemu umowę przedłuży bez przetargu. Tłumaczy, że dzierżawcą jest samotny ojciec bez innego dochodu, a wstawiła się za nim także rada dzielnicy, spółdzielnia mieszkaniowa i parafia.
Czytaj więcej o:
Gość
hebu
herbatnik
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (5 stycznia 2012 o 07:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Most resistant to the letter [url=http://www.bagsmalltrade.com]wholesale designer bags[/url]
is to satisfy the searching desires [url=http://www.creditbagsstoretrade.com]coach outlet store[/url]
Fashion generous [url=http://www.nfljerseysmalltrade.com]authentic nfl jerseys[/url]
No substitute for beautiful [url=http://www.topmallhomebags.com]coach handbags on sale[/url]
Top fashion [url=http://www.topcreditbagsonline.com]coach bags outlet[/url]
Preferential new very low prices[url=http://www.topcoachmalltrade.com]coach outlet store online[/url]
Cheap and good-looking [url=http://www.topbagscredit.com]coach bags on sale[/url]
The most popular topic this yeare [url=http://www.topjerseysmalltrade.com]authentic jerseys suppliers[/url]
Fashion generous [url=http://www.topnfljerseysmalltrade.com]nfl jerseys from china[/url] Very glad that you buy
Rozwiń
hebu
hebu (21 października 2011 o 16:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kiedy "PISuary" dorwali się do stołków nikt z nich się nie zastanawiał zawalniając ludzi z pracy, ze to ich jedyne źródło utrzymania. Jestem za przetargami o ile oczywiście nie sa ustawione.
Rozwiń
herbatnik
herbatnik (21 października 2011 o 15:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
podejście państwa przedsiębiorców jest wręcz żałosne. Miasto ma obowiązek działać w interesie obywateli. wszystkich! nie jakiejś jednej rodziny, czy paru przedsiębiorców. to sprawa jasna. każdy by chciał dożywotnio prowadzić parking strzeżony czy inny, siedzieć w domu i zatrudniać jakiegoś emeryta i brać z tego kasę i jeszcze nic nie inwestować powyżej absolutnego minimum (bo mam wrażenie, że tak jest w przypadku wielu parkingów tego typu. jak się dzierżawi jakiś teren, to normalne, że się inwestuje zgodnie z profilem prowadzonej tam działalności, ale nigdy nie ma pewności, kiedy właściciel może wypowiedzieć umowę.

przetargi to dobry sposób na wybór dzierżawców. będzie może więcej kasy w kasie miasta.
Rozwiń
Pioter
Pioter (21 października 2011 o 15:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
- Syn zarabia tak od ośmiu lat, nie może podjąć innej pracy. I co, pójdzie na rentę?
- Czy ktoś, kto prowadzi działalność gospodarczą i ma trzyletnią umowę może normalnie funkcjonować wiedząc, że co trzy lata będzie musiał stawać do przetargu, z możliwością, że go nie wygra? - czy miasto to pomoc społeczna? ktoś tu chyba problem na głowie stawia. każdy prywatny przedsiębiorca chciałby gwarancji, że jego produkty będą kupowane po wsze czasy, bo on ma zonę, dzieci... a tak się nie da, bo to możliwe tylko w urzędach i administracji samorządowej, państwowej itp.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!