piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Na obu końcach ulicy asfalt, a pośrodku błoto. Miasto: Drogi na nowe osiedla powinni budować deweloperzy

Dodano: 10 listopada 2015, 21:17
Autor: Dominik Smaga

Przypadki Laurowej i Relaksowej coś jednak łączy. To stary typ umowy zawieranej przez Ratusz z deweloperami
Przypadki Laurowej i Relaksowej coś jednak łączy. To stary typ umowy zawieranej przez Ratusz z deweloperami

Na obu końcach ulicy jest asfalt, a pośrodku błoto - tak wygląda ul. Relaksowa. Mieszkańcy os. Botanik mają dość. Ratusz tłumaczy im, że do budowy drogi zobowiązany jest deweloper, który jeszcze ma na to czas. Takich ulic jest więcej

Teraz są tak jakby dwie ulice Relaksowe: jedna biegnie od ul. Willowej między blokami i znienacka się urywa. W szczere pole prowadzi też drugi odcinek, ten zaczynający się skrzyżowaniem z ul. Poligonową. Dobrze widać to na mapach satelitarnych, zaś w terenie widok jest raczej frustrujący – jezdnia kończy się przed biało-czerwonym płotkiem, a dalej są tylko chwasty.

Teren, na którym ma powstać brakujący odcinek drogi, należy do miasta. Ale urzędnicy tłumaczą, że to nie samorząd ma tę drogę zbudować, tylko deweloper stawiający obok bloki. Taka jest umowa, która zakłada, że jezdnia ma powstać po oddaniu do użytku ostatniego z bloków stawianych przez tę firmę.
W tym przypadku, jak zapewnia Ratusz, nie można mówić o złamaniu umowy, bo deweloper jeszcze nie zbudował wszystkiego, co zamierzał.

– Ma dość rozciągnięty harmonogram budowy osiedla – stwierdza Karol Kieliszek z Urzędu Miasta.
Inaczej było z głośnym przypadkiem ul. Laurowej. Tu bloki były już gotowe i zasiedlone, ale zamiast jezdni była ogromna kałuża, zaś deweloper (inny niż ten z Relaksowej) nie spieszył się z budową drogi mimo protestów lokatorów i obiegających media zdjęć błotnistego bajora. Poskutkowała dopiero presja nadzoru budowlanego. Zdaniem urzędników scenariusz ten nie powtórzy się na ul. Relaksowej, bo z tym deweloperem nie było dotąd żadnych problemów.

Przypadki Laurowej i Relaksowej coś jednak łączy. To stary typ umowy zawieranej przez Ratusz z deweloperami, który w niewystarczającym stopniu zabezpieczał interesy miasta. Takich umów „w toku” jest jeszcze sześć, a dotyczą fragmentu ul. Kryształowej, ul. Skalskiego i Urbanowicza, Wigilijnej, Szewskiej, dojazdów do centrum IKEA oraz wspomnianej już Relaksowej.

Nowe umowy, zawierane przez miasto od połowy 2013 r. przewidują, że droga ma być gotowa przed oddaniem bloków do użytku, ale nie później niż... (tu pada konkretna data).

– Przed próbami obejścia zapisów jesteśmy teraz zabezpieczeni podwójnie – twierdzi Kieliszek. – Po pierwsze nadzór budowlany nie wyda pozwolenia na użytkowanie takiego obiektu. Po drugie umowa jest zabezpieczona wekslem, czyli niezrealizowane drogi buduje miasto obciążając kosztami inwestora.

Problem z Relaksową jest nieco inny. Kiedy już firma stawiająca bloki wywiąże się z umowy, to i tak nie sprawi to, że oba odcinki ulicy wreszcie się spotkają. Zabraknie... 50 metrów. Co dalej? Miasto ma dwa pomysły: albo do budowy zobowiąże jakiegoś dewelopera, który będzie stawiać w pobliżu bloki, albo drogę zbuduje samo.

Czytaj więcej o: Lublin drogi inwestycje w Lublinie
Gość
Gość
Gość
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (12 listopada 2015 o 06:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A czy ktos z wladz sie zainteresowal miejscami postojowymi przy nowych inwestycjach ? Przy takiej Relaksowej Ci którzy posiadają miejsca postojowe w bloku to jedno. Inni parkuja pod blokiem lecz tu liczba miejsc jest smieszna, doslownie kilka. A reszta parkuje wzdłuż ulicy Relaksowej na chodniku i przejazd do Poligonowej czasami jest jednym wielkim slalomem. Niech miasto sie zainteresuje moje jakimiś parkingami na nowych osiedlach !!!
Rozwiń
Gość
Gość (11 listopada 2015 o 16:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A Miasto ma pomysł na Rozmarynową? Już ponad 10 lat chodzimy po dziurawych płytach. Najgorzej jest jesienią i wiosną - kałuże i błoto.
Rozwiń
Gość
Gość (11 listopada 2015 o 13:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do kolekcji ulic zapomnianych przez władze miasta należy dopisać jeszcze ul.Kaskadową!
Rozwiń
Gość
Gość (11 listopada 2015 o 10:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Dominiku...obowiązek budowy dróg przez inwestora prywatnego wynika z ustawy z 1985 r. o drogach publicznych, a obowiązek oddania drogi do użytkowania przed użytkowaniem obiektu komercyjnego (tu: bloków) wynika wprost z ustawy o planowaniu przestrzennym. Czyli de facto formuła umowy nie zmieniły się. A może miasto zaczęłoby określać w umowach parametry drogi??? BTW miasto nadużywa w tym wypadku tzw. specustawy drogowej do budowy takich właśnie dróg. Nikt już (za przyzwoleniem Gminy Lublin) nie uzyskuje na te drogi pozwolenia na budowę tylko zrid.
Rozwiń
Dori
Dori (11 listopada 2015 o 10:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A przepraszam... gdzie developer IKEA buduje bloki?? :))))

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!