sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Miasto wycinało drzewa w Lublinie jak chciało

Dodano: 11 marca 2014, 00:01
Autor: Dominik Smaga

Nawet setka przydrożnych drzew mogła zostać wycięta niezgodnie z prawem. Ratusz nie uzgadniał ich usunięcia z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska, choć miał taki obowiązek. - Zależało nam na czasie - bronią się urzędnicy

Sprawa wyszła na jaw przypadkiem. I to tylko dlatego - jak twierdzi nasz informator - że pod koniec lutego firma działająca na zlecenie Ratusza wycięła dwa drzewa przed siedzibą Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Mowa o dwóch robiniach, które rosły u zbiegu ul. Bazylianówka i Magnoliowej. Właśnie przez tę wycinkę RDOŚ dowiedziała się, że była pomijana przez magistrat. Ratusz ma obowiązek uzgadniania z RDOŚ każdej wycinki drzewa rosnącego w tzw. pasie drogowym. Mówi o tym Ustawa o ochronie przyrody. Procedura jest dokładnie określona, konieczna jest mapka, informacja o tym, czy na drzewie występują chronione gatunki, do wniosku trzeba dołączyć protokół z oględzin drzewa. Nie ma też gwarancji, że RDOŚ zgodzi się na wycięcie drzewa, bo równie dobrze może odmówić a od takiej decyzji można odwołać się do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie. Ale magistrat pomijał tę procedurę w przypadku tych wycinek, które nie były związane z inwestycjami drogowymi, a polegały na usunięciu rosnącego przy jezdni drzewa. RDOŚ nawet nie wiedziała, że urzędnicy nie składają wniosków. - Wiemy tylko o tych wnioskach, które dostajemy - mówi Paweł Duklewski, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. - Nie mamy uprawnień do kontrolowania samorządu, nie mamy prawa wglądu do procedur innych urzędów. A Ratusz przyznaje, że nie kierował pism do RDOŚ. - Chodziło o drzewa zagrażające bezpieczeństwu. Procedura w RDOŚ mogłaby trwać 30 dni, a chodziło o to, żeby nie doszło do zagrożenia życia pieszych. Po to, żeby to ryzyko wyeliminować jak najszybciej, wycinki nie były konsultowane - mówi Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. - Zgodnie z ustawą takie konsultacje powinny się odbyć. Teraz uzgadniamy już wszystkie wycinki - zapewnia Kieliszek. Wczoraj magistrat nie był w stanie podać dokładnej liczby drzew, które usunięto w takim pośpiechu. Według naszego informatora w ciągu ostatnich trzech lat mogła to być nawet setka drzew.
Czytaj więcej o: ratusz drzewa wycinka
andrzej
andrzej
wodrolowiec
(26) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

andrzej
andrzej (12 marca 2014 o 05:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

spłacić zadłużenie poprzez sprzedaż drewna haha

skąd się biorą tacy idioci?

problem polega na tym, że to my ich wybieramy, a później przymykamy oko na ich poczynania...

Rozwiń
andrzej
andrzej (12 marca 2014 o 05:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dowcip polega na tym, że jak przeciętny Kowalski będzie chciał u siebie w ogrodzie wyciąć drzewo (nawet przewracające się lub uschnięte) to musi występować o zezwolenie i wnieść stosowną opłatę (często kilka tysięcy zł, a jak wytnie bez zezwolenia to kara x3); ale urząd wycina co chce i jak chce bo to przecież "święte krowy" i czują się bezkarni...

Rozwiń
wodrolowiec
wodrolowiec (11 marca 2014 o 17:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ludzie, a już kiedyś mówiliśmy !!!

Pamiętacie Czarną Owcę > Staniego > Wodrol > drzewa na Walecznych ?

A teraz Ratusz > MPZ (spółka córka Wodrolu) > układy > wycinka na lewo !!!

A Hotel "wydmuszka" Wieniawski !!!

Nic wam to nie przypomina ?

 

Rozwiń
amen
amen (11 marca 2014 o 15:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jeśli drzewa faktycznie zagrażały bezpieczeństwu to uważam, że dobrze zrobili olewając procedury - czasem ważniejszy jest zdrowy rozsądek.

Pozdrawiam

no właśnie tyle się słyszy o bezdusznych urzędnikach których interesują tylko i wyłącznie procedury.

Rozwiń
drwal
drwal (11 marca 2014 o 15:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No właśnie skąd się wziął taki Żuk co umie tylko zadłużać Lublin
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (26)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!