środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Miasto zabiera się za budowę toru rowerowego

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 sierpnia 2008, 18:57
Autor: Dominik Smaga

Teraz jest tu tylko niekontrolowane składowisko ziemi. W przyszłym roku działka przy ul. Janowskiej zmieni się w tor rowerowy.

Ratusz szuka już firmy, która usypie tu przeszkody dla cyklistów.

Kiedyś była tu kopalnia piasku, później wywrotki zaczęły zwozić zbędną ziemię z placów budowy. O tym, że mają tu powstać tory sportowe władze miasta mówiły już od kilku lat. Ale pierwsza propozycja była taka, by był tu tor dla motocyklistów.

A na to nie zgodzili się okoliczni mieszkańcy, którzy nie chcieli słuchać ryku silników. Urzędnicy ustąpili i zdecydowali, że zbudują tor dla rowerów. Wtedy dla odmiany zaprotestowali cykliści, którzy zerknęli w projekt i stwierdzili, że po takim torze rowerami jeździć się nie da.

W kolejnym podejściu magistrat postanowił poradzić się samych rowerzystów. I w ten sposób do projektowania zaproszono stowarzyszenie Grandapropaganda, które m.in. pomagało już wcześniej w budowie parku rowerowego w Poznaniu. Tam zapaleńcy sami stawiali się z łopatami, żeby z ziemi formować odpowiednie przeszkody.

Co wyszło z tej współpracy?

Tory będą trzy, a każdy dla innego rodzaju (choć zwykłym śmiertelnikom niewiele to powie) jazdy rowerem: bmxracing, dirtowy i slopestylowy. Wszystkie obiekty będą wyglądać podobnie - na trasie przejazdu znajdą się specjalnie wymierzone przeszkody i skocznie. Dwa pierwsze tory będą usypane z ziemi, a na trzecim ustawione będą również skocznie z drewna.

Jest szansa, że w mieście zagoszczą zawody rangi europejskiej, bo trasa do bmxracingu ma spełniać wymogi Międzynarodowej Unii Kolarskiej. Najbardziej widowiskowy ma być natomiast tor do slopestyle o rozmiarach... małego pasma górskiego.

Obok torów z przeszkodami ma powstać również osiem stanowisk do trialu rowerowego. O tym, jak będą wyglądać mają decydować sami zawodnicy, którzy będą mogli do woli komplikować sobie jazdę ustawiając tam np. kamienie i drewniane palety.

Parkingi dla kibiców pomieszczą 250 samochodów i nie będą dodatkowo utwardzone - projektanci przewidzieli tam zwykłą nawierzchnie trawiastą. W czasie, gdy przy Janowskiej nie będą rozgrywane zawody - parking ma służyć jako miasteczko rowerowe, dzięki przecinającym się i utwardzonym drogom dojazdowym. Natomiast zawodnicy dostaną do dyspozycji 56 boksów postojowych.

W dokumencie mowa była też o skateparku i oczku wodnym, które miało być naturalnym zbiornikiem wody służącej do zraszania murawy. Ale miasto na razie zrezygnowało z tych atrakcji. Urzędnicy szukają firmy, która podejmie się budowy. Prace mają się zakończyć najpóźniej w październiku przyszłego roku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Ciniak
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Ciniak
Ciniak (20 sierpnia 2008 o 10:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no nareszcie coś ruszy! już się nie mogę doczekać!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!