niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Miejsce inspiracji: Znaczek ma być gwarantem jakości

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 lipca 2011, 18:02

W tym roku po pierwsze chętni sami zgłaszają swój akces do udziału w programie, a po drugie lista po
W tym roku po pierwsze chętni sami zgłaszają swój akces do udziału w programie, a po drugie lista po

Logo Lublina ma być znakiem jakości. Ratusz czeka na restauracje, puby, hotele i kawiarnie, które chcą działać w ramach programu "Miasto inspiracji”. O tym czy dostaną czerwono-zielono-czarny znaczek zadecyduje komisja.

To już druga edycja akcji, w której miasto poleca miejsca warte odwiedzenia. W poprzedniej edycji Ratusz wybierał miejsce zasługujące na logo "Miejsce inspiracji”. Lokal z tym tytułem dostawał neon przed wejście, a na miejskim portalu wyróżniano jego wizytówkę. Ponadto w takim firmowanym przez Ratusz miejscu stał stojak z materiałami o Lublinie, a pracownicy byli szkoleni. Mieli fachowo informować o turystycznej ofercie miasta.

W tym roku po pierwsze chętni sami zgłaszają swój akces do udziału w programie, a po drugie lista podmiotów skraca się o korporacje taksówkarskie i kluby.

– W korporacjach jest bardzo duża rotacja pracowników i musieliśmy organizować dla nich bardzo dużo szkoleń – wyjaśnia Agnieszka Oszust z Kancelarii Prezydenta Miasta. – W klubach jest trudno przekazać informacje o atrakcjach turystycznych, jest tam głośno.

Oferty zweryfikuje zespół ekspertów i wybierze najciekawsze, które dostana logo. – Powstanie także lista rezerwowa. Jeśli jakiś podmiot zostanie wykluczony z programy w trakcie jego trwania, na jego miejsce wejdzie kolejny z największa liczbą punktów – zaznacza Agnieszka Oszust. – "Tajemniczy klienci” będą sprawdzać, czy lokale spełniają wymagania, jeśli okaże się, że spełniają je w mniej niż 30 proc. to zostaną usunięte z listy, podobnie będzie, kiedy będą karane przez sanepid – dodaje.

– Na pewno nie mogę narzekać na kwestie przeszkolenia pracowników i wzrostu ich świadomości, jednak poza umieszczeniem informacji o naszej restauracji w Internecie nic za tym nie szło. Turysta, który przyjeżdżał do Lublina nie miał pojęcia, które miejsce są polecane przez Ratusz – mówi Mariusz Byczyk, właściciel restauracji Czarny Tulipan na starym mieście. Czarny Tulipan brał udział w pierwszej edycji akcji. – W hotelach powinny być informatory z zaznaczonymi na mapie lokalami z programu "Miejsce inspiracji” – dodaje Byczyk, który ma zamiar startować w drugiej edycji.

I to kolejna nowość tegorocznej edycji. – Chcemy razem z uczestnikami programu wydać małą broszurę opisującą akcję i lokale biorące w niej udział – zapewnia Oszust.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
czujnik
xy
jaro
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

czujnik
czujnik (12 lipca 2011 o 10:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja w niedzielę doznałem inspiracji idąc z ul. Ogrodowej przez Plac Litewski na stare miasto. Pierwsza ławka przy placu zabaw wyglądała jakby komuś tam łeb siekierą rozwalili. Gęsta czerwona maź (a może to i krew) po ławką przywoływała odruchy wymiotne. Dalej na deptaku trzy puste ławki, na środkowej wyciąga się jakiś lekko uśmiechnięty żulik, ale nikt do niego nie śmie podejść tak wali od niego... Wracając z powrotem innym ciągiem przez litewski kolejny żulik siedzący na ławce rozprowadzający duszący odór w promieniu kilku dobrych metrów...

To miałoby być miasto inspiracji i kultury? Syf w samym centrum miasta, tak się gości wita? Dobrze, że jeszcze nie nasrane było na schodach Ratusza...
Rozwiń
xy
xy (12 lipca 2011 o 09:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Klasyczny mechanizm korupcjogenny. Jak przekonać komisję, żeby wybrała mój lokal, skoro decyzja jest uznaniowa?
Rozwiń
jaro
jaro (12 lipca 2011 o 09:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I znowu ktoś chce zrobić coś o czym, nie ma zielonego pojęcia. W całej tej akcji nie ma nawet żdżbła profesjonalizmu, zebrano kilka podmiotów typu; puby,restauracje,hotele i korporacje taksówkarską szkolenie trwało ok 3 godzin i wszystko miało być cacy-niestety nie było. Brak informacji o tego typu akcji,kto w tym uczestniczy,co proponuje i jakie korzyści czy wiedzę o tym mieście zdobędzie zwykły Kowalski,brak logo,brak informatorów w obcych językach nawet nasz lokalny informator "zoom" dostarczany do podmiotów był w połowie miesiąca czyli z opóżnieniem a nie wyprzedzeniem.Kolejna sprawa to delikatnie powiedziawszy nietrafne logo akcji, wiele razy słyszałem pytanie-a co to za żydowski znaczek?, czy to koszerna restauracja?.Fakt że w końcu ktoś coś chce zrobić dla miasta musi być wykonane na tzw.100% a nie tylko upstrzenie ścian poprzez wywieszenie nic nie znaczącego neonu,czy naklejki.Dalej potwerdza się niestety prawda o kolejnych już naszych włodarzach że ispiracja z wykonaniem niewiele ma wspólnego.
Rozwiń
KK
KK (12 lipca 2011 o 08:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cały program to się raczej kupy nie trzyma ,ale na pewno da zajęcie tym co go organizują
Rozwiń
Roman
Roman (12 lipca 2011 o 08:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kto wymyślił tak głupi program?! Chyba chodzi o to żeby promować Lublin jako całość, a nie segregować... Idźcie tu bo to miasto poleca, a tego nie poleca, więc tutaj drodzy klienci proszę nie wchodzić. Takie działanie służy wspieraniu jednych kosztem innych i jako takie powinno być zaskarżone do UOKiKu, tym bardziej że wyróżnienia przyznawane są w niejasny sposób jak np. w zeszłym roku.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!