sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Miejskie przedszkola przeżywają oblężenie

Dodano: 28 kwietnia 2009, 19:44
Autor: Dominik Smaga

Jeszcze tylko dziś i jutro można składać wnioski o przyjęcie dziecka do miejskiego przedszkola. Najlepiej wziąć dzień urlopu i zanieść dokumenty do kilku placówek. Ale i to nie gwarantuje, że miejsce będzie.

Niemal do każdego przedszkola trafiło już więcej kart informacyjnych kandydatów na przedszkolaka, niż jest miejsc w danej placówce.

- Mamy 242 karty na 172 miejsca - mówi Beata Arendt-Paradowska, wicedyrektor Przedszkola nr 2 z ul. Lawinowej na os. Karłowicza.

Skąd tak duża różnica? - Co roku jest tak, że po naborze pozostaje grupa dzieci nieprzyjętych do żadnej placówki - przyznaje Barbara Czołowska, zastępca dyrektora Wydziału Oświaty i Wychowania w lubelskim Urzędzie Miasta. - Dlatego rodzice składają karty informacyjne do kilku przedszkoli naraz - dodaje.

- Faktycznie, później się okazuje, że niektóre karty się dublują - potwierdza Arendt-Paradowska.

W składaniu wniosków do kilku przedszkoli naraz przodują rodzice trzylatków. Choć tylko rodzice co czwartego trzylatka decydują się posłać swą córkę czy syna do przedszkola, to głównie dla dzieci w tym wieku może zabraknąć miejsca. Powód? Pierwszeństwo w przyjęciu mają sześciolatki.

Bo to, które dziecko ma większe szanse na miejsce w miejskim przedszkolu rozstrzygają przepisy: to dzieci sześcio- i pięcioletnie; dzieci samotnie wychowywane przez rodziców i te, których oboje rodziców ma orzeczony stopień niepełnosprawności.

I właśnie na to mają zwracać uwagę poszczególne komisje rekrutacyjne. Jeśli okaże się, że jakieś dziecko kwalifikuje się do kilku przedszkoli naraz, wtedy komisje będą kontaktować się z ich rodzicami i pytać, którą placówkę wybierają. Zwolnione w ten sposób miejsce przypadnie następnemu dziecku. Listy przyjętych mają być ogłoszone 13 maja.

Magistrat już teraz zapowiada, że jest gotowy utworzyć około 160 lub nawet 200 dodatkowych miejsc w kilku przedszkolach rozrzuconych po całym mieście. - Tam, gdzie będziemy mieli wolne pomieszczenia - wyjaśnia Czołowska. - Wcześniej będziemy musieli jednak skontaktować się z rodzicami i zapytać, czy chcą posłać tam swoje dzieci - zastrzega.

Miejskie przedszkola są w tym roku szczególnie popularne, bo radni uchwalili, że pięciogodzinny pobyt dziecka jest bezpłatny. Płacić trzeba tylko za godziny dodatkowe oraz wyżywienie.
Czytaj więcej o:
zzz
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

zzz
zzz (29 kwietnia 2009 o 20:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Miejskie przedszkola zawsze były bezpłatne dla 6-latków - na 5 godzin bez posiłku. Dzieci te mają obowiązek realizacji podstawy programowej, dlatego mogą uczęszczać do przedszkola bezpłatnie (bez posiłku). A stworzenie dodatkowych miejsc w przedszkolach polega na "upychaniu" po 30 dzieci w grupie. Nie ważne, że nauczycielka jest jedna, brak pomocy, ale miejsca będą. A przepisy ministerialne mówią o 25 dzieciach w grupie, co i tak jest zbyt dużo jak dla jednej nauczycielki.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!