środa, 13 grudnia 2017 r.

Lublin

Mieszka na gruzach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 sierpnia 2006, 19:48

Potrzebne są deski, cement i wszystkie inne materiały budowlane. Witold Wójcik z Lublina mozolnie odbudowuje swój dom, który zawalił się podczas burzy. Mężczyzna jest sam, nie ma pracy – dlatego potrzebuje pomocy.
Żeby zarobić na rolkę papy, trochę cementu chwyta się dorywczych prac: roznosi ulotki, nie wstydzi się zbierania puszek. Tak jest od trzech miesięcy. – Dwoje się i troję, ale sam, bez pomocy nie dam rady – zadzwonił do redakcji Witold Wójcik. – Przyda się wszystko: deski, krokwie, cement. Własnymi rękami postawiłem już podbudówkę.
Mieszka przy ul. Radzikowskiej 36 w Lublinie. Z jego domu majowa burza zrobiła rumowisko. Widok jak po wybuchu bomby. Tam, gdzie powinno być wejście do domu, przedpokój, kuchnia nie ma nic. Straszy zawalony dach i kikuty połamanego stropu. Na gruzach postawił łóżko, stół, ocalały kawałek kredensu. Na siatce ogrodzenia powiesił ręcznik, lusterko, uprane ubranie. Tak mieszka. Pracuje do późna w nocy. A w dzień idzie w miasto. Bierze każdą robotę. Liczy się każdy zarobiony grosz.
Pan Witold nie chce lokalu zastępczego. W domu, który zawalił się na jego oczach mieszkał od 25 lat. Zawziął się. Powiedział, że go odbuduje. Mężczyzna przepracował 30 lat na kolei. Został bez pracy i bez zasiłku. Jest honorowym dawcą krwi. W swoim życiu oddał 36 litrów. Na pewno uratował niejedno życie. Teraz on potrzebuje pomocy. (STEP)


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!