sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Mieszkańcy bloków przy ul. Radości: Mamy dość dymu i niedopałków!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 maja 2011, 16:43

Policjant ma prawo wylegitymować osobę niepełnoletnią, która pali papierosy. (Maciej Kaczanowski)
Policjant ma prawo wylegitymować osobę niepełnoletnią, która pali papierosy. (Maciej Kaczanowski)

Mieszkańcy bloków przy ul. Radości 9 i 11 w Lublinie bezskutecznie walczą z paleniem na klatkach schodowych. Sprawą zainteresowała się także policja.

– Od dwóch lat, a może i dłużej, młodzież z gimnazjum przychodzi tu po lekcjach palić – mówi pan Józef, mieszkaniec "dziewiątki”. – Są tu codziennie około 13.30 i 14.30. Musimy po nich sprzątać, a dyrekcja gimnazjum tłumaczy, że nic z tym nie może zrobić – podkreśla.

Szkoła przyznaje, że takie przypadki się zdarzają. – Sprawa nie jest mi obca – podkreśla Mariola Krawczyk, dyrektor Gimnazjum nr 11. – Ale to nie tylko problem naszego gimnazjum. Wzrost młodych ludzi bywa mylący. Nie twierdzę, że wśród palących nie ma moich uczniów, ale są tam także osoby dorosłe – przekonuje.

Nauczyciele pilnują, żeby młodzież nie paliła papierosów, ale jak tłumaczy dyrektor, nie mogą patrolować wszystkich klatek schodowych.

– Zawsze reagujemy w takich sytuacjach, nie tylko na terenie szkoły. Uczniowie, którzy zostają przyłapani na paleniu, dostają nagany – zapewnia dyr. Krawczyk.

Problemem mieszkańców interesowała się już także policja. – Sygnały docierały nie tylko z bloków przy ul. Radości 9 i 11, ale także z Romantycznej 15. Dzielnicowy niejednokrotnie kontrolował te miejsca – informuje Renata Laszczka-Rusek z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Policja prosi, by mieszkańcy nadal zgłaszali funkcjonariuszom takie przypadki, bo osobom niepełnoletnim w ogóle nie wolno palić. Nieważne, czy chodzi o klatkę schodową, przystanek autobusowy, czy ławkę na osiedlu.

– Policjanci mogą legitymować młodzież, która pali papierosy. W grę wchodzi sprawdzenie, kto im je sprzedał i czy był świadomy tego, że były to osoby nieletnie. Następnie mogą poinformować o tym rodziców i szkołę – tłumaczy Laszczka-Rusek.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!