poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Mieszkańcy bloku przy Sikorskiego nie chcą, aby dzieliła ich krata

  Edytuj ten wpis
Autor: (jsz)

Lokatorzy bloku przy ul. Sikorskiego 3 odgradzają się od reszty osiedla. Robotnicy wbijają słupki w chodniki, a reszta mieszkańców protestuje. Przekonują, że ogrodzenie zablokuje im przejście i utrudni dojazd karetek pogotowia.

– Dla mnie to będzie spore utrudnienie – mówi Zbigniew Bartosik, mieszkaniec jednego z sąsiednich bloków. – Codziennie chodzę droga wzdłuż "trójki”. Teraz trzeba będzie obejść cały blok. Tędy odprowadza się dzieci do szkoły, chodzi do kościoła. Nie wiem, po co komu takie ogrodzenie.

Z pomysłem wystąpił Samorząd Domowy z Sikorskiego 3. Wniosek padł na zebraniu grupy członkowskiej. Spółdzielnia Budowlano – Mieszkaniowa Instalator szybko przygotowała projekt i rozpoczęła budowę.

– Teraz jest taki trend, że ludzie chcą się grodzić – mówi Kazimierz Wójcik z zarządu SBM. – Sikorskiego 3 to oddzielna posesja, więc mieszkańcy mają do tego prawo. Rozumiem, że ogrodzenie może być uciążliwe dla mieszkańców innych bloków. Szanuję ich zdanie, ale tu chodzi o bezpieczeństwo, np. plac zabaw przy Sikorskiego 3 jest bardzo często dewastowany.

Spółdzielnia przekonuje, że pod wnioskiem o budowę ogrodzenia podpisała się ponad połowa mieszkańców "trójki”. Lokatorzy pozostałych bloków dowiedzieli się o budowie, kiedy na chodnikach pojawiły się pierwsze słupki.

– Nie można powiedzieć, że jest tu niebezpiecznie. Nie wiem, po co się odgradzać – mówi Leszek Sałamacha, mieszkaniec jednego z sąsiednich bloków. – Moi sąsiedzi zbierają podpisy pod listem protestacyjnym. Sam też się podpisałem. To w końcu jedno osiedle i jedna spółdzielnia, a nas nikt o budowie nie uprzedził.

Krata będzie miała dwa metry wysokości. W tej sytuacji nie jest potrzebne pozwolenia na budowę. W spółdzielni przyznają, że decyzja zapadła, a protesty nic nie dadzą.

– Ta inwestycja poważnie ogranicza swobodę poruszania się, stwarza szereg zagrożeń – mówi Marek, mieszkaniec osiedla. – Ogrodzenie utrudni dojazd karetek pogotowia lub straży pożarnej. Powstanie brak dojazdu - dojścia do punktów handlowych.

Plac zabaw dla dzieci dostępny będzie tylko dla mieszkańców posesji Sikorskiego 3.

Zdaniem protestujących, ogrodzenie to przejaw egoizmu mieszkańców "trójki”. Swoim pomysłem utrudnią życie sąsiadom i lokalnym przedsiębiorcom.

– Boimy się, że będzie znacznie mniej klientów – mówi Monika Persona, sprzedawczyni ze sklepu przy Sikorskiego 3. – Większość ludzi jest przeciwna. Protestują, bo ogrodzenie utrudni im życie.

Krata stanie za kilka tygodni. Mieszkańcy będą mogli korzystać ze dwóch furtek i bramy. Na razie będą otwarte. Spółdzielnia zapowiada, że w przyszłym roku zamontuje domofony i bramę na pilota.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
WW
Gość
romekk
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

WW
WW (29 listopada 2009 o 15:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
na odgradzajacych sie - i zagradzajacych innym droge - wiesniakow jest prosta kara.
kiedy oni wieczorem zamykaja sie w swojej twierdzy, czujac sie lepsi od "plebsu", my zapychamy im zamki.
rano, slychac bedzie tylko swinski kwik i obijanie sie o kraty.
a gdyby tak jeszcze jakas tragedia?
"uwiezieni przez kraty wlasnego ogrodzenia lokatorzy palili sie zywcem"
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaahahahahahahaahahahahahahahahahahaha
hahahahahahahahahahahahhaahahahahahahahahahaha

wyp z tym grodzeniem, nie jestescie ani lepsi ani bezpieczniejsci.
wszystkiegp najgorszego.



A ja mam dla pana wieśniaka, który grozi mieszkańcom, wiersz, specjalnie na tę okoliczność, w odpowiedzi i z pozdrowieniami. Pamietaj świński kwiku, że masz id komputera i bacz z kim balujesz! buahahahaahaha

[url="http://www.eioba.pl/a82229/calujcie_mnie_wszyscy_w_dupe_wiersz_j_tuwima"]http://www.eioba.pl/a82229/calujcie_mnie_w...wiersz_j_tuwima[/url]
Rozwiń
Gość
Gość (29 października 2009 o 22:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mam CIA napisał:
Pomimo rozgorzałego sprzeciwu ludzi budowa zasieków trwa - ukradkiem - małymi krokami - to tu ruszone - to tam roagrzebane... Żenada !!!!!!

Jeżeli ktoś mieszka w okolicy budowanego płotu to polecam zapytanie się zaspanych panów ochroniarzy z bordowego Renault, co tam właściwie robią
Ja pytałem- pilnują płotu (a raczej świeżo wmurowanych słupków).
Paranoja
Rozwiń
romekk
romekk (27 października 2009 o 20:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Warto zwrócić uwagę na społeczne skutki takich ogrodzeń. W wielu miastach zachodniej Europy ogrodzenia w osiedlach o zwartej zabudowie są niedopuszczalne, a miasta finansują nawet wyburzanie już istniejących. W imię integracji społeczności miejskiej. Okazuje się bowiem, że mieszkańcy zamkniętych osiedli zwanych gettami nie integrują się z miastem i społecznością. Zazwyczaj traktują swoje osiedla jako zupełnie odrębne enklawy. Zgoda władz miasta na ogrodzenie nie motywowana niczym sensownym (bajki o zagrożeniu i tak są bajkami) jest zatem wyraźnym działaniem przeciwko społeczności lokalnej. Wydaje mi się, że podważa to ich mandat do rządzenia w mieście. To samo zresztą dotyczy władz spółdzielni. Nie bardzo chyba wiedzą oni co oznacza sama nazwa "spółdzielnia" i jakie obowiązki wiążą się z pełnieniem funkcji zarządczych. Sami się dyskwalifikują i wykazują zupełny brak kompetencji do pełnienie tych stanowisk. Co do spółki stawiającej ogrodzenie - egoizm, idiotyzm, bezmyślność - i tyle. Najciekawsze jest to, że w tym bloku oni rzadko mieszkają, najczęściej tylko śpią.
Rozwiń
Dorota
Dorota (27 października 2009 o 20:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To naprawde przykre, przyznam szczerze, że sama myślałam do wczoraj o jakimś odgrodzeniu, bo mam dosyć nocnych imprez na placu zabaw, ale teraz już wiem, jak bardzo się myliłam. Wystarczyłoby wynająć Agencję do ochrony osiedla w nocy. Jestem mieszkanką Sikorskiego 1 i widzę, jak mało wychowawczy był to krok. Moje dzieci mają kolegów w odgradzanym bloku. Czego się nauczą? Czego nauczą się dzieci z Sikorskiego 3? Ja osobiście nie chciałabym dorastać za kratami. Cieszę się, że nie wszyscy mieszkańcy z Sikorskiego 3 byli "za", to napawa nadzieją.
Rozwiń
MIESZKANKA SIKORSKIEGO 3
MIESZKANKA SIKORSKIEGO 3 (27 października 2009 o 12:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jestem bardzo zdziwiona Waszą postawą, bo wiecie jaka jest prawda?? taka, że nie każdy z tego bloku cokolwiek podpisywał! mieszkam w tym bloku od 12 lat, około tydzień temu wracam do domu i co widzę?? powbijane słupy i rozkopane doły. spółdzielnia nie raczyła poinformować wszystkich mieszkańców, a co najważniejsze w ogóle spytać o zdanie na temat owego ogradzania. jasne jest, że śmietanka spółdzielni postanowiła to wykonać, sądząc że może tak podniosą renomę tego osiedla?? nie podpisywałam tej petycji, z tego co pytałam chociażby w mojej klatce, również nikt nawet nie widział jej na oczy. zgadzam się, że to nie jest potrzebne, i nie wyzywajcie nas od wieśniaków czy wielkich panów, będziemy raczej czuć się jak w klatce:| zresztą czas to udowodni.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!