poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Mieszkańcy boją się, że runie kamienica przy ul. Noworybnej

  Edytuj ten wpis
Autor: Dominik Smaga

Mieszkańcy Starego Miasta w Lublinie boją się, że uszkodzona kamienica przy Noworybnej 4 może zagrażać sąsiednim budynkom. Jej narożnik zawalił się dwa lata temu.

Mieszkańcy Starego Miasta żyją w strachu. – W piwnicach kamienicy przy Noworybnej 4 jest woda, co grozi podmywaniem fundamentów oraz piwnic sąsiednich budynków – mówi Ryszard Jarecki, mieszkaniec Starego Miasta.

– Przecież one stoją na lochach sięgających nawet czterech pięter w dół. Ten pałac może runąć.

Przypomnijmy. Pierwsze szczeliny w ścianach kamienicy pojawiły się w południe, 11 września 2007 r. Wieczorem przez szpary można było już zajrzeć do wnętrza mieszkań. Zarządzono ewakuację. Szczeliny cały czas rosły, a cały narożnik budynku oddzielał się od reszty kamienicy.

Gdy runęła część ściany, straż nabrała obaw, że reszta w niekontrolowany sposób osunie się na sąsiednie domy. Specjalistyczna firma wyburzyła część kamienicy tak, by nie wyrządziła nikomu szkody.

– I tak stoi dwa lata, a pięć sąsiednich budynków jest zagrożonych – oburza się Jarecki. Swoimi obawami dzielił się z prezydentem Lublina podczas czwartkowego spotkania w Trybunale Koronnym.

– Możemy zobowiązać właściciela do tego, by zabezpieczył budynek w ten sposób, by nie był groźny dla mieszkańców – mówi Adam Wasilewski, prezydent Lublina.

Jeszcze w czerwcu tego roku kontrola wykazała, że stan budynku pogorszył się. Od strony ul. Lubartowskiej zapadał się chodnik przy kamienicy.

– W sierpniu wydaliśmy pozwolenie na zabezpieczenie elementów konstrukcyjnych podziemia kamienicy. Chodzi o wylanie fundamentów, które pozwolą na odbudowę narożnika budynku – informuje Dariusz Kopciowski z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków (WUOZ). W piątek na miejsce poszli z kontrolą jego specjaliści.

– Stwierdzili, że zalecone prace zabezpieczające zostały wykonane. Nie zostały jedynie rozebrane części dachu, które mogą się zawalić pociągając za sobą dalsze jego elementy – dodaje Kopciowski.

Roboty utrudnia fakt, że odbudową interesuje się tylko jeden z sześciu współwłaścicieli budynku. W tej chwili przygotowuje on projekty odbudowy narożnika.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ale
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ale
ale (26 października 2009 o 09:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To przez dwa lata stoi kolejna taka ruina w centrum miasta i nic się do tej pory nie zmieniło? Bardzo ciekawa wersja promocji starego miasta! Wcale nie dziwne, że mieszkańcy okolicznych budynków boją się zawalenia tego obiektu, na dodatek nie zabezpieczonego w prawidłowy sposób.
Poczekajmy, może coś na głowę jakiemuś przechodniowi spadnie to wtedy dopiero będzie wyliczanka co do kogo należało w kwestii bezpieczeństwa.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!