niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Mieszkańcy Kalinowszczyzny bez ogrzewania i ciepłej wody

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 grudnia 2009, 14:03

Mieszkańcy bloków przy ul. Niepodległości, Tumidajskiego czy Kleeberga w Lublinie nie mają ogrzewania i ciepłej wody. W rejonie ul. Towarowej pękła rura dostarczająca gorącą wodę. Usuwanie awarii trwa.

Bez ogrzewania i ciepłej wody zostali mieszkańcy całego os. Niepodległości.

– Wyłączyliśmy praktycznie całą Kalinowszczyznę: od ul. Towarowej aż do Lwowskiej. A więc m.in. osiedla 30-lecia, 40-lecia i Niepodległości – tłumaczy Edward Wąsik, dyrektor techniczny LPEC. – To konieczne, bo musimy obniżyć poziom ciśnienia i wody w cieci, żeby dojść do źródła awarii i próbować go naprawić.

– Z czasem będziemy włączać kolejne osiedla. Pierwsi mogą się tego spodziewać mieszkający najdalej od ul. Towarowej – mówi Wąsik. – Ale o której godzinie to nastąpi, na razie nie wiadomo.

O godz. 17 LPEC ma wydać komunikat w sprawie awarii. Jest jednak duże prawdopodobieństwo, że część osób pozostanie bez ciepłej wody i ogrzewania także na noc. – Jest taka obawa – przyznaje Wąsik.

– To rura zasilająca magistralę. Musieliśmy wyłączyć całą sieć w tamtym rejonie – tłumaczy dyżurny lubelskiego pogotowia cieplnego.

Ile potrwa naprawa? – Trudno na razie powiedzieć – usłyszeliśmy w pogotowiu. – Prace są bardzo trudne. Woda z sieci wylała się na powierzchnię. Ma bardzo wysoką temperaturę, trudno prowadzić jakiekolwiek prace.

Pracownicy Lubelskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej próbują przełączyć część Kalinowszczyzny do innej magistrali. Jeśli się uda, mieszkańcy dolnej części rejonu będą mieli ciepłą wodę jeszcze dziś po południu. Tam gdzie przełączenie nie będzie możliwe, kaloryfery i krany pozostaną zimne nawet do jutra.

– To wariant najbardziej pesymistyczny – wyjaśnia dyżurny pogotowia. – Zrobimy wszystko, żeby usunąć awarię jak najszybciej. I jak najszybciej przywrócić normalne życie okolicznym mieszkańcom.

Aktualizacja godz. 15.30

Za około godzinę ciepła woda i ogrzewanie wrócą do części Kalinowszczyzny. Ciepłownicy mają za chwilę włączyć węzły prowadzące m.in. w stronę osiedli: 30-lecia, Niepodległości i Motor. Na razie bez ogrzewania pozostaną mieszkańcy drugiej strony ul. Lwowskiej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Faden
PZ
Gość
(21) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Faden
Faden (23 grudnia 2009 o 16:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ehh kaloryfery były ciepłe przez jakiś tydzień i znów amba zimna woda a kaloryfery lodowate :/
Rozwiń
PZ
PZ (18 grudnia 2009 o 21:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
MrG napisał:
Ręce opadają. Stan jakiejkolwiek infrastruktury w tym mieście woła o pomstę do nieba.

Lubzel nie dość że obsługa klienta to tragedia a załatwienie tam czegoś graniczy z cudem i to wystarczy im troczę śniegu lub deszczu żeby ten cały przestarzały bałagan przestał działać. A jak mieszkasz pod Lublinem to tylko siedzieć i płakać przy świeczce.

Lpec dłubie w nosie gdy ich zabawki nie pracują po to by ze zdumieniem w sezonie grzewczym stwierdzić że pękła rura która pięć lat temu powinna być wymieniona. Przy okazji rozprują świeżo położony asfalt a jak skończą naprawę załatają to tak że po 6 miesiącach koło można w dziurze urwać.

Zarząd dróg zapomina o tym że do poruszania się po drogach potrzebne są pasy na jezdni. Niestety te namalowane 3 lata temu zniknęły i zamiejscowi walą miejscowym w bok n pierwszym lepszym rondzie. Drogi wiadomo jakie mamy gorsze są chyba tylko na Ukrainie. Jak nie skocznia to slalom miedzy dziurami. Ale zima to już kataklizm. 4 piaskarki na miasto podczas intensywnych opadów tak jak w dniu wczorajszym. Trajtki na Piłsudskiego bokiem jeździły bo przez cały dzień żaden pług nie przejechał o solarce nie marząc. Jak już zima zaskoczyła drogowców to dowalą tyle piasku że możemy przejść do ..............

Mpwik. Miejska kanalizacja .... śmiech na sali. Zero kontroli i brak przepustowości. W zimie piasku nawali zaskoczony że zima nie przyszła w maju drogowiec a na wiosnę jak przychodzą solidne opady to woda zamiast spływać kanalizacją wali ulicami po których samochody pływają jak statki. Skoro już się decydują na piach to może wypadało by czyścić to na wiosne ???
Mamy pod ręką Niemców którzy już dawno doszli do wniosku że lepiej jest lać biodegradowalne płyny zamiast walić solą i piachem. Nawet deb*** poszedł by za przykładem lepiej zorganizowanej cywilizacji.


Czego się nie czepić w tym mieście to płakać się chce. Od lat jesteśmy okradani i płacimy słone sumy za mizerne usługi koleżków. Nie zanosi się na zmiany w ciemnogrodzie co sprawia że coraz mniej się chce tu dzieci planować.

MrG


Święte słowa, ja od trzech miesięcy w mojej spółdzielni usiłuję zaprosić hydraulika do piwnicy, gdzie woda leje się z sufitu i dwa razy dziennie muszę łazić i wylewac ją z miski.....
Albo te remonty dróg rosyjską metodą, leją asfalt i posypują kamieniami, nie daj Bóg, żeby ktoś Cię wyprzedził na takim odcinku bo masz maskę do lakierowania a szybe do wymiany!
Bije późnym PRL-em w tym naszym Lublinie, szkoda gadać......
Rozwiń
Gość
Gość (18 grudnia 2009 o 20:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
na okrzei już robią się ciepłe kaloryfery
Rozwiń
MALAMI
MALAMI (18 grudnia 2009 o 19:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Jest!! Ciepłe kaloryfery!!

A gdzie?
Rozwiń
Gość
Gość (18 grudnia 2009 o 19:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wiem gdzie mieszkasz ale Lwowska 32 zimno!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (21)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!